📻 KOPALNIA WĘGLA KAMIENNEGO W SERCU POLESKIEJ PRZYRODY?!?!

Katastrofa, którą odczują wszyscy Polacy!

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Danuta Stachyra.

 


Kto pociąga za sznurki?

Pierwsze oficjalne informacje o planach eksploatacji węgla kamiennego w okolicy
Poleskiego Parku Narodowego (PPN) pojawiły się na sam koniec 2014 roku. 29 grudnia główny geolog kraju, z upoważnienia ministra środowiska, wydał koncesję poszukiwawczą firmie Global Mineral Prospects (należącej do grupy kapitałowej australijskiej firmy Balamara) na podstawie pozytywnej opinii wójtów gmin: Hańsk, Cyców, Stary Brus, Sawin, Wierzbica i Urszulin.

Polesie Lubelskie.                         fot. Lech Ścibor-Rylski
Kopalnia węgla kamiennego Bogdanka na Lubelszczyźnie. fot. Stop degradacji!

Od czasu tych decyzji firma (w doniesieniach prasowych pojawią się dwie nazwy: Global Mineral i Balamara) lobbuje pomysł budowy kopalni węgla kamiennego w sercu poleskiej przyrody. Wszystko przy solidnym wsparciu lokalnych władz, które nie ukrywają sympatii dla inwestycji. – Całym sercem jestem z kopalniąmówi Marek Kopieniak, wójt gminy Hańsk.

Kler

Mimo że kopalnia jeszcze nie istnieje, w 2017 roku w Urszulinie, tuż obok siedziby Poleskiego Parku Narodowego, odbywa się Barbórka dla górników!

Z tej okazji mszę świętą w miejscowym kościele uroczyście celebrował biskup siedlecki Kazimierz Gurda, któremu podczas uroczystości wręczono szpadę górniczą, a w trakcie biesiady – figurkę św. Barbary.

Nie tylko władze samorządowe są za inwestycją. Wyraźne poparcie dla planów budowy kopalni daje też poseł do Parlamentu Europejskiego, Krzysztof Hetman. – Zazwyczaj jest tak, że kiedy pojawia się znaczący inwestor, to samorządy chcą coś od niego uzyskać – mówił. – Moja polityczna rodzina podchodzi do tego inaczej. W urzędzie marszałkowskim są wielomilionowe środki pomocowe, z których chcemy wspierać takie przedsięwzięcia, jak to, które realizuje Balamara. Będziemy tę spółkę wspierać. Zbudujemy niezbędną dla niej infrastrukturę oraz rozbudujemy system kształcenia kadr na potrzeby górnictwa.

Poseł Hetman zapowiedział, że wykwalifikowani górnicy, którzy zechcą przeprowadzić się ze Śląska na Lubelszczyznę otrzymają 5-arowe działki za symboliczną złotówkę i za darmo projekt domu pasywnego.

Pomysł planów budowy kopalni przy Poleskim Parku Narodowym popiera też Urząd Marszałkowski w Lublinie. Wsparcia dla inwestorów udziela również Główny Geolog Kraju, Mariusz Orion-Jędrysek, zachęcając firmy do składania wniosków koncesyjnych. Na spotkaniu w Chełmie w 2018 roku przekonywał on dziennikarzy, że nie ma przeszkód, by w tym regionie powstały nowe kopalnie.

📻 REO ALARM!: To nie sen! Chcą zamienić poleskie krajobrazy w archaiczny węglowy syf!

W ostatnim czasie radny sejmiku województwa lubelskiego – jednocześnie dyrektor
d/s rozwoju Global Mineral Prospects, członek rady nadzorczej Narodowego
Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie oraz były dyrektor
regionalnego biura Agencji Rynku Rolnego w Lublinie (!) – Adam Rychliczek podaje, że
proces koncesyjny jest w toku, czyli nadal istnieje realne zagrożenie budową kopalni przy Poleskim Parku Narodowym.

Wszystko po cichu…

Radzie naukowej Poleskiego Parku Narodowego został przedstawiony przez inwestora plan budowy kopalni. Po ponad trzech latach zajęła ona stanowisko w tej sprawie. Trzech członków rady (wójtowie gmin Urszulin i Hańsk oraz wicestarosta powiatu włodawskiego) nie podpisało się pod dokumentem, pomimo zdecydowanie negatywnej opinii wszystkich pozostałych jej członków. 

Balamara zamierza kopać węgiel w trzech kopalniach w ciągu około 30 lat. Nikt wcześniej sprawy tej inwestycji z mieszkańcami nie konsultował. Pierwsze obserwacje wykonywanych odwiertów i zagrożeń, jakie one niosą dla bytujących na tych terenach gatunków, dostrzeżono już w 2016 roku. Prowadzone prace badawcze nad złożami zaniepokoiły mieszkańców, którzy założyli nieformalny komitet protestacyjny. Komitet zorganizował w 2018 roku audycję Pogotowie radiowe w Radiu Lublin, na którą przybyło ponad 50 osób. Po wielu spotkaniach przygotowano petycję do ministra środowiska, którą poparły 884 osoby, w tym 405 mieszkańców z gmin: Hańsk, Sawin, Wierzbica, Urszulin, Cyców, Stary Brus, na terenie których planowana jest eksploatacja złoża.

Bubnów.                                     fot. Lech Ścibor-Rylski

Kto zyska, a kto straci?

Australijski inwestor prze do budowy kopalni, mając na papierze policzone koszty i zyski 30-letniej inwestycji.

Węgiel ma być sprzedawany poza Polską – w kraju niewiele z tych zysków zostanie.

Władze samorządowe, mamione mglistymi obietnicami prosperity regionu i możliwościami zatrudnienia… górników ze Śląska, zacierają ręce. Mieszkańcy dostrzegają zagrożenia i zastanawiają się, co będzie z ich domami i kredytami pobranymi na inwestycje w gospodarstwach, gdy woda zaleje pola, łąki i właśnie gospodarstwa. Przyrodnicy, turyści i wszyscy, dla których otaczająca nas fauna i flora jest ważna, z przerażeniem patrzą na perspektywę inwestycji, która w ciągu 30 lat spowoduje katastrofalne i NIEODWRACALNE skutki – degradację obszarów, pod którymi jest złoże.

Ponad połowa obszaru złoża węgla kamiennego w obszarze planowanego wydobycia chroniona jest wieloma formami ochrony przyrody,

jako: Poleski Park Narodowy; Rezerwat Przyrody „Bachus”, Rezerwat Przyrody „Serniawy”; obszary Natura 2000: Bagno Bubnów, Krowie Bagno, Polesie, Ostoja Poleska, Jeziora Uściwierskie, Chełmski i Poleski Park Krajobrazowy, Chełmski i Poleski Obszar Chronionego Krajobrazu, Sobiborski Park Krajobrazowy.

Ranga przyrodnicza tego obszaru została doceniona i objęta ochroną międzynarodową i krajową. Poleski Park Narodowy, a także pozostała część terenów złoża węglowego znajduje się na Światowej Liście Rezerwatów Biosfery UNESCO pod nazwą Trójstronny
Transgraniczny Rezerwat Biosfery Polesie Zachodnie. W ramach podpisanej przez Polskę
konwencji o obszarach wodno-błotnych mających znaczenie międzynarodowe, zwłaszcza
jako środowisko życiowe ptactwa wodnego, PPN jest na Liście Konwencji Ramsarskiej.

Na terenie Parku występują 42 gatunki chronione w ramach Dyrektywy Siedliskowej. Stwierdzono tu 36 lęgowych gatunków ptaków, które chronione są w ramach Dyrektywy Ptasie. PPN jest ostoją ptaków IBA (Important Bird Area) – to jeden z dziesięciu najważniejszych obszarów na świecie dla wodniczki, najrzadszego wędrownego ptaka Europy. Park jest też krajową ostoją żółwia błotnego.

kopalnia Poleski Park Narodowy
Wodniczka, fot. flickr.com, Frank Vassen

Zagrożenia dla przyrody Polesia zostały zauważone przez światową organizację International Mire Conservation Group zajmującą się ochroną bagien. Rezolucja w tej sprawie została wysłana do polskiego rządu.

Są jeszcze wrażliwi ludzie na świecie

Dzięki inicjatywie i wsparciu Towarzystwa dla Natury i Człowieka ruszyła akcja
internetowa Nie dla kopalni węgla w sąsiedztwie Poleskiego Parku Narodowego skierowana do kandydatów na radnych i wójtów gmin Hańsk, Urszulin, Sawin, Cyców, Wierzbica, startujących w wyborach samorządowych 2018. W ciągu zaledwie kilku dni kampanię 
poparło ponad 1300 osób. To dużo, ale i bardzo mało. Komitet protestacyjny liczy na poparcie innych organizacji pozarządowych i mieszkańców całego kraju, by zatrzymać to szaleństwo, które doprowadzi do nieodwracalnych, niepoliczalnych strat, których konsekwencje odczujemy wszyscy, nie tylko osoby żyjące na terenach planowanej inwestycji.



REO POLECA

📻 EKOOSADY: Zielone techno z dala od „cywilizacji”