Kondensator baterią

Korea · Brazylia · Amsterdam · Paryż

Z czym skrzyżowali Koreańczycy kondensator? W jakim kraju jest najwięcej miast wykorzystujących źródła odnawialne? Czy żywność musi być opakowana w plastik? Kto sadzi las w mieście? 

KOREA: Elektrolityczny kondensator hybrydowy – tak nazwali swoje urządzenie koreańscy naukowcy na łamach magazynu Advanced Energy Materials. Z kolei ScienceAlert napisał o nim jako o skrzyżowaniu baterii i kondensatora, bo urządzenie ładuje się szybko jak kondensator, a rozładowuje wolno jak bateria. Jak dotąd baterie elektrolityczne nie pozwalały uzyskać odpowiednio wysokiego napięcia. Koreańczycy pokonali to ograniczenie dzięki użyciu odpowiednich materiałów do wykonania elektrod. Anodę skonstruowali z polimeru uzyskanego z grafenu, zaś za katodę posłużyły im nanocząsteczki tlenku metalu. Tak powstał hybrydowy kondensator elektrolityczny idealny do zasilania przenośnych urządzeń elektronicznych: czas ładowania 20-30 sekund, żywotność – ponad sto tysięcy ładowań. I pewnie też dłużej trzyma, bo jego gęstość jest sto razy większa niż klasycznej baterii elektrolitycznej.

BRAZYLIA: Już ponad sto miast zaspokaja swoje potrzeby energetyczne w 70% ze źródeł odnawialnych, wykorzystując energię wiatru, słońca, wody oraz biomasę. Aż 33 z nich to miasta brazylijskie. Pierwszym amerykańskim miastem, które w stu procentach przeszło na OZE jest Burlington w stanie Vermont. Dane te pochodzą z raportu CDT, czyli organizacji Carbon Disclosure Project, która działa na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu, gromadząc informacje na temat inicjatyw podejmowanych przez miasta, regiony oraz państwa. Informacje, które posłużyły do opracowania raportu The World’s Renewable Energy Cities nadesłało ponad 570 miast z całego świata. Z Polski tylko Warszawa. Kiedyż ta mapa się zaczerwieni?

AMSTERDAM: Sieć handlowa Ekoplaza utworzyła pierwszą na świecie (wg Inhabitat – przyp. red.) alejkę sklepową wolną od plastiku, gdzie umieszczono ponad 700 produktów. Takie strefy mają wkrótce pojawić się w 74 marketach tej sieci. Okazuje się więc, że sprzedaż żywności oraz napojów bez opakowania z plastiku jest możliwa. Wystarczy, aby opakowanie było biodegradowalne, a jednak w 40% przypadków tak nie jest. Całkowite odejście od plastiku planuje także Islandia, gdzie wszelkie produkty sprzedawane pod marką Iceland Food będą opakowane w papier lub inny materiał biodegradowalny.

PARYŻ: Podczas gdy w Warszawie wciąż trwa debata z mieszkańcami, jak zagospodarować przestrzeń wokół Pałacu Kultury – park centralny jest jednym z pomysłów – paryska stolica zamierza utworzyć w mieście las pięć razy większy niż Central Park w Nowym Jorku. 1350 hektarów lasu powstanie w odległości 30 km od centrum Paryża. Pomysł zagospodarowania nieużytków – wykorzystywanych obecnie głównie jako dzikie składowisko śmieci – jak najbardziej chwalebny. Jednak Warszawa nie ma powodów do kompleksów: Las Kabacki zajmuje 900 hektarów, niewiele mniej od paryskich planowanych 1350 ha. Posadzone na przedmieściach Paryża drzewa rosnąć będą 30-50 lat, zanim dogonią nasze. Szanujmy więc to, co już mamy.


źródło: inhabitat.com

Dorota M. Zielińska
Wolność kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem. REO to dla mnie nowe wspaniałe miejsce na Ziemi. Odpowiadam tu głównie za działkę oze-energetyczną. Uwielbiam zagadki słowne, kalambury i skrablowe pojedynki na słowa. Masz ciekawy temat? Napisz do mnie: dorota.zielinska@reo.pl