Koalicja Klimatyczna krytycznie o poprawkach do ustawy o OZE


Komisja ds. Energii i Skarbu Państwarozpoczęła prace nad projektem ustawy o OZE, złożonym do Sejmu na początku majatego roku. Rząd robi wszystko, aby niekorzystne dla obywateli przepisy weszły wżycie od 1 lipca br. – uważa Koalicja Klimatyczna.

 

MinisterstwoEnergii, w porozumieniu z niektórymi urzędami państwowymi, w tym zMinisterstwem Rolnictwa i Lasami Państwowymi, zgłosiło 53 poprawki do projektuustawy o OZE z 5 maja br. Posłowie mogli się z nimi zapoznać dopiero przedsamym posiedzeniem komisji, chociaż Biuro Legislacyjne Sejmu otrzymało je o 8rano. Na pytania dotyczące poprawek poseł wnioskodawca Ewa Malik zwracała się zprośbą o ich wyjaśnienie do obecnego na komisji ministra energii KrzysztofaTchórzewskiego. W rezultacie rozpatrzono jedynie 3 z nich, wyznaczając terminkolejnego posiedzenia na 31 maja o godzinie 11. Forma procedowania projektubudziła poważne zastrzeżenia niektórych posłów opozycji.

 

– Pomimobraku oceny skutków regulacji oraz niepełnego uzasadnienia nowelizacja mazostać przyjęta w ekspresowym tempie. Taki  tryb pracy z pewnością niejest adekwatny do tak skomplikowanej materii legislacyjnej, znaczenia ustawydla przyszłości sektora OZE w Polsce ani realizacji obowiązujących nas celówunijnych – mówi Wojciech Kukuła z Fundacji ClientEarth.

 

Projektzakłada między innymi likwidację taryf gwarantowanych (FiT) i w praktycenet-meteringu oraz w zamian wprowadza nieopłacalny system „opustowy”, któryjest całkowicie nietransparentny.

 

– Zmianataryf gwarantowanych na tak zwany opust to jak przesiadanie się z pendolino domalucha. Niektórym hobbystom takie rozwiązanie może nawet przypaść do gustu, bomają sentyment do fiata i niewykorzystane miejsce w garażu, ale nie jest todziałanie uzasadnione ekonomicznie. Z pewnością taka irracjonalna zmiana nieprzyczyni się do budowania zrównoważonej gospodarki – mówi Tobiasz Adamczewski,WWF Polska.

 

Wprojekcie znajdują się również zapisy o podwyższeniu opłaty przejściowej oponad 4 złote miesięcznie. Wielokrotnie rząd podkreślał, że Polaków nie stać nato, aby do rachunków za prąd dołożyć opłatę OZE w wysokości 40 groszy, abyprosumenci mogli korzystać z taryf gwarantowanych i rozwijać lokalną energetykęobywatelską. Teraz nie pytając nikogo o zdanie, ustanawia się 10 razy wyższąopłatę, aby w ramach ustawy o odnawialnych źródłach energii finansowaćnieopłacalne inwestycje węglowe – podkreśla Koalicja Klimatyczna.

 

– Obecnyprojekt ustawy jest antyobywatelski! Zamiast pomagać polskim rodzinom zamierza wspieraćkoncerny. Taki sposób myślenia jest niezwykle szkodliwy dla Polski.Zcentralizowana energetyka oznacza mniejsze bezpieczeństwo energetyczne orazwiększe uzależnienie od importu surowców przede wszystkim z Rosji. Co wkonsekwencji doprowadzi do wzrostu ceny energii dla odbiorców końcowych orazzmniejszenia konkurencyjności polskich producentów, w tym rolników – podkreśladr hab. Zbigniew Karaczun, prof. SGGW, ekspert Koalicji Klimatycznej.

 

 

REO.pl

fot.Pixabay

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here