Kacper Popkowicz: Ślub ze stylem

Pan młody: elegancki, szarmancki i idealny

Pan młody to jeden z dwójki bohaterów ślubnej uroczystości. Tego wyjątkowego dnia musi więc wyglądać najlepiej w swoim życiu. Nie znaczy to jednak, że powinien dać się ponieść fantazji i zaprezentować się w sposób niedający się powtórzyć (np. w czerwonym garniturze). Jak więc się ubrać? Elegancko, szarmancko i idealnie. Czyli postawić na klasykę. 

Proponowane rozwiązania są zgodne z klasyką i tym samym po obejrzeniu zdjęć ślubnych po 50 latach cały czas będziesz z siebie dumny.

GARNITUR

pan młody
Trzyczęściowy garnitur, Zabójczy widok (1985 r.)

W przypadku pana młodego to najmniej eleganckie, choć najbardziej uniwersalne rozwiązanie. Sytuacja ma się podobnie jak w przypadku gościa na ślubie: jedno- albo dwurzędowy, dwu- lub trzyczęściowy. Najlepiej granatowy. Taki klasyczny garnitur nada się zarówno na ślub, jak i na wesele. A potem prawdopodobnie na wiele innych okazji. Jednak na własny ślub polecam garnitur trzyczęściowy lub dwurzędowy, najlepiej w ciemnym granacie. Takie modele są trochę rzadziej spotykane niż garnitury jednorzędowe, dwuczęściowe i tym samym bardziej wyjątkowe.

DODATKI

Muszą być trochę bardziej stonowane niż dodatki gości. Krawat i mucha będą dobrze wyglądały w odcieniach granatu, mogą mieć delikatny wzór lub fakturę (ale naprawdę subtelne!). Spinki powinny być stonowane i pasujące do klamry paska i innej biżuterii. Pasek zegarka, jeśli go zakładamy, musi być w kolorze paska i butów – te z kolei mogą być jedynie czarne i wypolerowane. Dopuszczalne będą czarne oxfordy i ewentualnie (!) lotniki. Derby będą za mało formalne dla pana młodego.

Mamy też do wyboru stroje bardziej eleganckie, rzadziej spotykane i po prostu bombowe!

ŻAKIET

Zwany jaskółką. Najbardziej formalny strój dzienny. Z tego powodu nadaje się jedynie na ślub w godzinach południowych lub popołudniowych. Na wesele należałoby się wtedy przebrać. Myślę jednak, że jeśli budżet na to pozwala, warto.

pan młody
Majoy Boothroyd, czyli słynny Q (Desmond Llewelyn) w żakiecie

Żakiet został wymyślony w Wielkiej Brytanii i początkowo był zakładany na konne przejażdżki. Paradoksalnie, pierwotnie był ubraniem mało formalnym, dopiero później wyparł surdut i stał się strojem najbardziej eleganckim. Żakiet składa się z marynarki żakietowej, zwykle w kolorze czarnym lub marengo, która od zwykłej marynarki diametralnie się różni. Po pierwsze, jest dużo dłuższa, z tyłu jaskółka sięga bowiem aż do kolan i posiada jeden szlic (rozcięcie z tyłu marynarki), nad którym przyszyte są dwa guziki. Jest zapinana na jeden guzik o dość specyficznej konstrukcji: poły marynarki żakietu nie nachodzą na siebie, są do siebie jedynie zbliżone. Żeby uzyskać taki efekt, do guzika przymocowana jest konstrukcja przypominająca łańcuszek. Marynarka powinna mieć też klapy zamknięte, zwane inaczej frakowymi (czyli ostro zakończone, w szpic). Poza brustaszą, w której należy umieścić białą, lnianą poszetkę, złożoną w sposób prezydencki (prostokąt wystający z kieszonki piersiowej na 1-2 cm), marynarka nie ma innych kieszeni.

pan młody
Ronald Reagan w żakiecie (ale nie jako pan młody), fot. wikimedia commons

Kolejnym obowiązkowym elementem żakietu jest kamizelka. Dopuszczalna jest zarówno jedno-, jak i dwurzędowa (częściej spotykana, chociaż słowo często w przypadku żakietu jakoś się gryzie, ponieważ mało jest okazji, na które możemy go przywdziać), uszyta z wełny, kaszmiru, jedwabiu lub mniej formalnych materiałów, jak bawełna i len. Najbardziej formalnym kolorem kamizelki będzie czarny – idealny na uroczystości odbywające się przed zachodem słońca. Inne kolory to beż i błękit, jednak na kamizelkę ślubną najpopularniejszy jest jasnoszary. Do żakietu zakłada się spodnie w innym kolorze niż marynarka, ale zwykle są to tzw. spodnie sztuczkowe, uszyte z wełny w prążki o czarno-szarym zabarwieniu. Mają wysoki stan i podtrzymywane są przez białe szelki z mory.

pan młody
Tył żakietu, Licencja na zabijanie (1989 r.)

Koszula do jaskółki musi być formalna, ale nie ma jednej, ograniczonej formy. I tak, można założyć koszulę z kołnierzykiem klasycznym, białą lub typu Winchester, inaczej zwaną maklerką (białe mankiety i kołnierzyk, korpus z tego samego materiału, ale zazwyczaj w kolorze błękitnym albo różowym). Obowiązkowo na spinki. Do żakietu może być zarówno mucha, jak i krawat, jednak ta druga opcja jest dużo częstsza. Krawat powinien być gładki i stonowany: szary, grafitowy lub w pastelowym kolorze. Żeby nie było za nudno, dopuszczalne są delikatne wzory. Do żakietu odpowiednie będą jedynie buty czarne, wypolerowane na wysoki połysk. Jakie? Wiedenki, rzecz jasna!

Żakiet ma jednak swoje wady. Jest strojem bardzo trudnym do uszycia i dość rzadko spotykanym, dlatego nastawiając się na takie rozwiązanie, trzeba liczyć się z szyciem na miarę. Oraz zakupić garnitur/smoking/frak na wesele, bo noszenie jaskółki po zachodzie słońca jest błędem.

STROLLER

Plasuje się w rankingu formalności gdzieś między garniturem a żakietem, jest więc podobnie strojem dziennym. Składa się z grafitowej lub czarnej marynarki, szarej kamizelki, sztuczkowych spodni i krawata. Koszula powinna być biała z kołnierzykiem kent, oczywiście. Krawat natomiast może być w kolorze pastelowym (fiolet, błękit czy stal). Na taki strój ślubny zdecydował się James Bond podczas swojego jedynego ślubu w filmie W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości.

pan młody
George Lazenby jako 007, W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości, 1969

 

SMOKING

Elegancki i nieskazitelny, i oczywiście noszony przez Bonda. Po prostu WOW! Zgadzam się, z jednym ale. To strój wieczorowy. Muszę więc zmartwić przyszłych panów młodych: smoking odpowiedni będzie jedynie na wesele albo na ślub po 18. Założenie go w dzień będzie błędem, ale i tak wielu mężczyzn, nawet zdając sobie sprawę z konsekwencji, zakłada go, gdy słońce jest w zenicie. Trochę ich rozumiem, w końcu niewiele jest okazji, żeby się zaprezentować w smokingu. Ale nie zmienia to faktu, że jest wyborem nietrafionym na ślub. Jeśli jednak koniecznie chcesz zawrzeć smoking w ślubnym budżecie, to zaplanuj go na wesele, na ślub załóż zaś garnitur, stroller lub żakiet.

pan młody
Daniel Craig w smokingu z klapami frakowymi i koszulą z krytą plisą oraz kołnierzykiem typu kent (Casino Royale, 2006 r.), fot. flickr.com, andyz

Pochodzenie smokingu nie jest do końca jasne, prawdopodobnie został po raz pierwszy przywdziany w Tuxedo Park (tuxedo to inna nazwa smokingu) w połowie XIX stulecia. Brytyjczycy jednak roszczą sobie do niego prawa i nazywają dinner jacket. Smoking występuje najczęściej w kolorze czarnym lub ciemnogranatowym – midnight blue (jako żywo przypomina czerń; różnicę łatwo zauważyć, przykładając kawałek tkaniny w tym kolorze do prawdziwej, głębokiej czerni). Właśnie między innymi ze względu na kolorystykę smoking jest ubraniem wieczorowym. Czerń wygląda bowiem najlepiej w sztucznym świetle. Smoking zaś ma charakter rozrywkowy, dlatego świetnie nadaje się na, cóż, rozrywkową okazję, jaką jest wesele.

Strój ten składa się ze spodni i marynarki w tym samym kolorze. Marynarka smokingowa zapinana jest na jeden guzik lub jest dwurzędowa (o różnych konfiguracjach guzików) i posiada klapy frakowe albo kołnierz szalowy, obciągnięte tkaniną jedwabną bądź atłasem, podobnie jak guziki. Kieszenie są cięte, bez patek (pasplowane) i również wykończone jedwabiem. Jeśli w klapie jest butonierka, można do niej włożyć biały kwiatek, najlepiej goździk. Jeżeli takowa jest w kołnierzu szalowym, kwiatek to wręcz obowiązkowy dodatek, żeby nie psuć harmonii kołnierza szalowego. Do brustaszy należy włożyć białą poszetkę z lnu lub bawełny.

Szlic, czyli jak wspomniałem, rozcięcie z tyłu marynarki, to przedmiot licznych sporów między purystami elegancji a bardziej liberalnymi jej miłośnikami. Tradycyjnie marynarka smokingowa nie powinna go mieć. Jest to jednak mało wygodne rozwiązanie (czasem marynarka układa się lepiej, jeśli rozcięcia są obecne) i nie uważam, żeby jakimkolwiek wstydem było zdecydowanie się na model ze szlicem.

Spodnie są natomiast podtrzymywane przez szelki z mory w białym kolorze, boczny szew obszyty jest pojedynczym, jedwabnym/atłasowym lampasem. Powinny być jak najprostsze, w końcu taka ostateczna elegancja właśnie na prostocie się opiera. Tradycyjnie więc nie powinny mieć zakładek ani mankietów. Do smokingu należy wybrać śnieżnobiałą koszulę z mankietem francuskim (na spinki – stonowane i eleganckie), klasycznym kołnierzem i plisą krytą lub z guzikami jubilerskimi.

pan młody
George Lazenby w smokingu z klapami frakowymi

Tutaj wprowadzę delikatne zamieszanie, ale jest ono dość istotne. Jeśli na jakimś zaproszeniu widnieje adnotacja black tie, to znaczy, że musimy założyć smoking. No, ale tie to krawat, a nie mucha, czyli bow tie. Czyli że mam założyć czarny krawat? Nic bardziej mylnego. Do smokingu zakładamy JEDYNIE czarną, jedwabną i koniecznie wiązaną muchę!

Niezbędnym akcesorium jest też pas hiszpański. Zakrywa fragment koszuli widoczny między spodniami a marynarką, optycznie wydłuża sylwetkę oraz  zasłania koszulę, która jest widoczna pomiędzy zapięciem marynarki a gurtem spodni. Ma on poziome zaszewki (pierwotnie znajdowały się tam kieszenie), skierowane ku górze. Alternatywą dla pasa smokingowego jest kamizelka – czarna lub biała i głęboko wycięta.

Buty muszą być czarne i starannie wypolerowane. Dopuszczalne są wiedenki z nakładanym noskiem, ale najlepszym i najbardziej tradycyjnym rozwiązaniem będą eskarpiny. Są one jednak praktycznie niedostępne w sprzedaży, więc trudno je zdobyć. Skarpety oczywiście muszą być w kolorze spodni, sięgające pod kolano i najlepiej podtrzymywane przez podwiązki. Jeśli poszukujemy smokingu RTW (gotowy do noszenia, z angielskiego ready to wear – odzież oferowana w sklepach w różnych rozmiarach, żeby każdy mógł dobrać odpowiedni dla siebie), trzeba uważać na każdego rodzaju podróby klasyki i potworki, które tylko smokingiem nazwano. Zamiast wyrzucać pieniądze na coś takiego, lepiej już kupić klasyczny garnitur.

FRAK

Frak, fot. wikimedia commons

Frak to najbardziej formalny z najbardziej formalnych strojów męskich. Co prawda nie polecałbym go na wesele, bo jest to ubiór zbyt ekstrawagancki, szczególnie w polskiej modzie ślubnej. Mimo to, skoro jesteśmy w temacie formalnych strojów, przybliżę, czym jest frak. To formalny strój wieczorowy, przeznaczony przede wszystkim na uroczyste bale oraz do opery. W dzień można go założyć tylko w przypadku tzw. stroju dworskiego, czyli audiencji u króla. A to coś o tym ubraniu mówi, prawda?

Zarówno marynarka, jak i spodnie są uszyte z czarnej lub – rzadziej – granatowej wełny. Z tyłu marynarka sięga do kolan, podobnie jak w żakiecie, z tą różnicą, że w marynarce frakowej poły nie rozchodzą się na wysokości pasa, a są odcięte. Tył marynarki przedzielony jest jednym, pionowym szlicem i posiada dwa guziki nad szlicem. Marynarka frakowa posiada dwa rzędy guzików (po trzy z każdej strony), jednak pełnią one funkcję jedynie ozdobną, nie są nigdy zapinane, nie znajdziemy nawet dziurek guzikowych. Frak ma… klapy frakowe, a jakże. Są one pokryte jedwabiem lub satyną, podobnie jak guziki. Z tej samej tkaniny jest również lampas kryjący szew boczny spodni, tak jak w przypadku smokingu, tym razem jednak podwójny. Kolejnym podobieństwem z żakietem jest brak jakiejkolwiek kieszeni poza brustaszą, w której obowiązkowo musi znaleźć się poszetka. Spodnie mają zakładki i jak w przypadku każdego stroju formalnego, noszone są na szelkach. Do fraka zakłada się białą kamizelkę z bawełnianej piki.

I tutaj kolejne zamieszanie, ale tym razem z adnotacją white tie. I nie, nic się tu nie zmienia. Nie zakładamy białego krawata, ale białą muchę z tej samej tkaniny, co kamizelka.

pan młody
Przedwojenny frak (o czym świadczy wykorzystanie czarnej kamizelki), fot. wikimedia commons

Koszula musi być biała, z pojedynczym mankietem na spinki i kołnierzykiem, oczywiście, frakowym. Czyli: ze stójkowym łamanym i koniecznie wykrochmalonym. Do fraka należy włożyć eskarpiny, ale tak jak wcześniej wspomniałem, trudno je znaleźć, więc z pomocą przychodzą, jak zwykle, niezastąpione czarne richelieu wypolerowane na wysoki połysk. Skarpety powinny być czarne, jedwabne i długie. Szelki, rękawiczki i szalik – białe. Do fraka należy, nawet latem, nosić czarny płaszcz. Zimną będzie to klasyczna dyplomatka, czyli model Chesterfield, latem zaś peleryna operowa. Czarny cylinder będzie ukłonem w stronę tradycji. Jeśli decydujesz się na zegarek, powinien być to model kieszonkowy, na dewizce w kieszeni kamizelki lub w kieszeni spodni. Ewentualnym akcesorium jest też czarna laska.

 


CZEGO NIE ROBIĆ JAKO PAN MŁODY

  • Przede wszystkim nie daj się zaciągnąć do salonów z modą odzieżową i nie pozwól sobie wcisnąć tych paskudnych kreacji z plastronami i musznikami oraz bukiecikiem w kolorze wiązanki kwiatów partnerki, przypiętym agrafką do klapy błyszczącej marynarki. To nie jest dobry pomysł, wierz mi. Wyżej podane rozwiązania są zgodne z klasyką i tym samym po obejrzeniu zdjęć ślubnych po 50 latach cały czas będziesz z siebie dumny.
  • Nie należy też wybierać koszuli innej niż biała, wyłączając z tego maklerkę do żakietu. Ale to tylko wyjątek. W każdym innym przypadku załóż białą koszulę z mankietem na spinki.
  • Podobnie jest z obuwiem. Czarne, wypolerowane oxfordy cap-toe nadadzą się do wszystkiego. Brąz sobie odpuść.
  • Pan młody nie powinien też zakładać przekombinowanych, jaskrawych ani jasnych garniturów. Te formalne są ciemne i nie próbuj tego zmieniać.
  • Błędem jest też dobieranie koszuli pod kolor sukienki partnerki i przypinanie wspominanego już bukieciku nawiązującego kolorystycznie czy nawet będącego małą kopią bukietu panny młodej.
  • Nie wiem, czy muszę to mówić, ale koszula musi być włożona w spodnie. Chociaż z moich doświadczeń wynika, że nie jest to takie oczywiste…
  • Nie wypada też przebierać się w trakcie wesela w coś wygodnego. Po prostu nie. I koniec.
  • Garnitur powinien być uszyty z wełny, najlepiej wysokoskrętnej. Len, bawełna i inne materiały to nie za dobry wybór na ślubny garnitur.
  • Chyba nie muszę mówić, że koszula z krótkim rękawem nie pasuje? Tak myślałem.

PS Sporo zdjęć to screeny z filmów o przygodach Jamesa Bonda. Moim zdaniem agent 007, którego ubóstwiam, jest absolutnym wzorem, jeśli chodzi o modę, zwłaszcza tę klasyczną i elegancką. Wszystkie odstępstwa od klasyki w jego wykonaniu są w granicach dobrego gustu. Nie wiem, czy któraś ikona popkultury ma tak duży dorobek tak udanych stylizacji.



Źródła:

Jak się ubrać na ślub?

Ubraniowy poradnik ślubny #5: Jak wygląda żakiet


https://pl.wikipedia.org/wiki/Frak
https://pl.wikipedia.org/wiki/Smoking

Jak się ubrać na wesele jako gość?