Kacper Popkowicz: Jeansy – symbol buntu. Od wielu dziesięcioleci

Ze świecą szukać osób, które w swojej szafie nie mają ani jednej pary jeansów. Mowa tutaj oczywiście zarówno o kobietach, jak i mężczyznach. Wykonane z denimu spodnie są przecież do bólu uniwersalne, wytrzymałe, praktyczne i wygodne. I są z nami już od XIX wieku, w zasadzie w niezmienionej formie, co świadczy tylko o swego rodzaju geniuszu ojców założycieli jeansu – Leviego Straussa i Jacoba Davida. Przez te wszystkie lata przechodziły liczne metamorfozy, zawsze jednak miały ikoniczny charakter.

1

historia jeansów
Levi Strauss, fot. wikimedia commons

Jak to się wszystko zaczęło? W czasie amerykańskiej gorączki złota, w połowie XIX stulecia, niemiecki emigrant Oscar Levi Strauss przenosi się z ojczyzny na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Następnie wyjeżdża do San Francisco, gdzie zaczyna sprzedawać wytrzymałe, bawełniane płótno mogące służyć do budowy namiotów, jako plandeka, czaprak itp. Zaprojektował też spodnie z tego materiału. Na tym jednak się skończyło. Dopiero po pewnym czasie Jacob David – rosyjski krawiec, który podobnie jak Strauss przeniósł się do USA – zaczyna kupować od Niemca denim i szyć z niego spodnie, które chce opatentować (spodnie z tego materiału były znane już na początku XIX w., jednak w trochę innej formie), ale fundusze mu na to nie pozwalają. Panowie wchodzą w spółkę, a 20 maja 1873 r. tworzą pierwsze jeansy.

W 1905 r. powstaje model absolutnie nieśmiertelny i modny do dziś – słynne 501.

historia jeansów
Kultowa naszywka, fot. wikimedia commons

2 Zapotrzebowanie na tego typu spodnie jest ogromne. Poszukiwacze złota, górnicy, osadnicy poszukują wytrzymałych i komfortowych spodni, które przetrzymają ciężkie warunki. David wpadł na pomysł wzmocnienia podatnych na uszkodzenia miejsc metalowymi nitami i miedzianymi ćwiekami. Na samym początku jeansy mają trzy kieszenie: dwie z przodu i jedną z tyłu. Potem zostają wzbogacone o dwie kolejne, drugą z tyłu i mniejszą, wszytą nad prawą przednią kieszenią, na zegarek, nomen omen, kieszonkowy. Rozporek początkowo zapinany na guziki z czasem zacznie być zapinany na zamek błyskawiczny. Nici na tylnych kieszeniach kojarzą się z wolnością, a z tyłu w pewnym momencie zaczyna się naszywać skórzaną aplikację z logo Levis’a (dwoma końmi rozciągającymi spodnie), żeby dało się rozpoznać markę, model i rozmiar spodni. W 1905 r. powstaje model absolutnie nieśmiertelny i modny do dziś – słynne 501. W latach 30. XX w. jeansy szturmem przebijają się do popkultury za sprawą westernów. Nosi je np. John Wayne.

historia jeansów
Levi’s 501, fot. Michael Carian (Flickr), Wikimedia Commons

3 Pięć lat przed wybuchem II wojny światowej na rynek wchodzą lady levi’s, czyli pierwsze kobiece blue jeans, które niedługo potem zagoszczą na okładce Vogue’a. Ma to niebagatelne znaczenie – Vogue komunikuje w ten sposób, że jeansy nie muszą być jedynie czysto praktycznym elementem męskiej garderoby, ale mogą być też swego rodzaju kobiecym oświadczeniem. Spodnie denimowe zostają rozpowszechnione w czasie II wojny, trafiają w końcu za ocean i za sprawą amerykańskich żołnierzy na przepustce przenikają do mody cywilnej. W połowie wieku ich wizerunek kształtują przede wszystkim filmy.

Ze względu na buntownicze piętno w wielu szkołach jeansy są po prostu zakazane.

4

historia jeansów
James Dean w Buntowniku bez powodu, fot. flickr.com, John Irving

W tekście o białym T-shircie wspominałem o roli (nie tylko tej filmowej), jaką odegrał Marlon Brando czy James Dean w popularyzacji koszulki w kształcie litery T. Podobnie przyczynili się do nadania charakteru jeansom. Brando w Dzikim z ’53 r. oraz Dean w Buntowniku bez powodu (1955), a także Elvis Presley, Brigitte Bardot i Marilyn Monroe budują renomę tego typu spodni. Jeansy kojarzą się z bad boyami i rozpowszechniają wśród młodzieży. Prym wiodą firmy takie jak Levi’s, Lee czy Wrangler. Ze względu na buntownicze piętno w wielu szkołach jeansy są po prostu zakazane.

 

historia jeansów
Dżinsy dzwony, fot. Redhead Beach Bell Bottoms.jpg: Mike Powellderivative work: Andrzej 22 Redhead, Wikimedia Commons

5 Lata 60. przynoszą jeansy o kroju flare-cut, czyli bardziej radykalną wersję kroju boot-cut, dzwony. Noszą je głównie hippisi i John Lennon. Dzieci kwiaty decydują się na odważne kolory, naszywki (np. z pacyfkami), łaty, rozdarcia, przetarcia. Różnorodność jest więc bardzo duża. W tym okresie zaczyna się też łączyć denimy – spersonalizowana kurtka jeansowa z nadrukiem i denimowe spodnie stają się wszechobecnym trendem. Lata 70. witamy okładką nowej płyty Rolling Stonesów zaprojektowaną przez Warhola, obowiązkowym elementem są rzecz jasna jeansy.

historia jeansów
Okładka płyty Sticky Fingers Stonesów, fot. flickr.com, Sarah W.

6 Lata 80. to czas denimowego szaleństwa. Jeansy zaczynają przewijać się przez myśli projektantów mody. Calvin Klein angażuje do swojej kampanii reklamowej nastoletnią Brooke Shields, wypowiadającą dość kontrowersyjne słowa: You want to know what comes between me and my Calvins? Nothing (Chcecie wiedzieć, co znajduje się pomiędzy mną a moim Calvinami? Nic). Buduje to sławę marki na kolejne lata. Przetarte czy rozdarte jeansy są pożądane, pojawiają się obcisłe fasony.

w latach 90. denim przeżywa lekki kryzys, zamkniętych zostaje aż 11 fabryk Levi Strauss & Co. – i to jedynie na terenie USA.

7 Z początkiem lat 90. przychodzi moda na bardzo luźny krój baggy. Po Shields pałeczkę twarzy Kleina przejmuje olśniewająca Kate Moss, co tylko podgrzewa atmosferę wokół jeansów. Na popularności zyskują tzw. mom jeans, spodnie z wysokim stanem, luźniejsze w biodrach i zwężające się ku ujściu nogawki. Taki fason promują m.in. bohaterowie serialu Beverly Hills 90210. Co prawda w latach 90. denim przeżywa lekki kryzys, zamkniętych zostaje aż 11 fabryk Levi Strauss & Co. – i to jedynie na terenie USA. Przełom wieków to czas eksperymentów. W kobiecej modzie przyjmują się biodrówki, które noszą np. Christina Aguilera i Britney Spears. Ta druga wraz z Justinem Timberlakiem promują denimowy look od stóp do głów podczas American Music Awards w 2001 r. Dominują kroje boot-cut i flare-cut.

w przeciwieństwie do poprzednich lat nawet te z pozoru luźne wersje są krojone bliżej ciała.

8 Dopiero środek pierwszej dekady wieści powrót jeansów typu skinny, podobnych do tych elvisowych. Naprzód idzie także technologia – do denimu dodaje się stretch, który zwiększa komfort, a w przypadku obcisłych fasonów pozwala na jeszcze lepsze dopasowanie. Kolejne dziesięciolecie to okres podwyższonego stanu, prostych nogawek, dzwonów, boyfriendów czy jeansów vintage. Wariantami się wręcz żongluje, patrzcie na Gigi Hadid. Jednak w przeciwieństwie do poprzednich lat nawet te z pozoru luźne wersje są krojone bliżej ciała. Rzecz jasna, jeansy w fasonie skinny nie wychodzą z mody i wciąż pozostają bardzo uniwersalne, ale to głównie w świecie mody damskiej. Generalnie podejście do denimowych spodni jest dość luźne. Pole do manewru jest dość spore: kolor, spranie, przetarcia, rozdarcia, krój, aplikacje. Możliwości są praktycznie nieograniczone.

Nie ukrywam jednak, że to klasyczne blue jeans wciąż moim zdaniem górują nad innymi – i to one są najbardziej uniwersalne, czy to dla pań, czy panów. W taki też wariant warto więc zainwestować, bo skoro przetrwał na topie przez półtora wieku, to znaczy, że szybko z mody nie wyjdzie.



REO POLECA: 

📻 Kacper Popkowicz: Bejsbolówka – na wygranej pozycji



Źródła:

www.newsweek.pl

lamode.info

www.liveabout.com

www.ekskluzywnymenel.com

sellektor.com

www.zeberka.pl

avanti24.pl