Paisley to wzór z niebywale wręcz bogatą i długą historią. Nie jestem jednak historykiem, więc daruję sobie (i Wam) wszystkie suche fakty i postaram się skrócić jego historię do minimum, uwzględniając tylko najciekawsze i potrzebne do modowego zrozumienia fakty.

Wzór ten powstał najprawdopodobniej w Persji. A co konkretnie przedstawia? Tutaj pojawiają się dość duże rozbieżności. Może być to drzewo cyprysowe, które według panującego wówczas w Persji wyznania symbolizowało życie wieczne. Możliwe też, że był to święty płomień. Albo liście palmy daktylowej, która miała duże znaczenie dla Babilończyków. Niektórym przypomina mango, gruszkę, liść, migdał, nerkowca, kroplę wody lub łzę. Więc to, co przedstawia paisley, zostawiam Waszej interpretacji.

wzór paisley
Krawat w trochę bardziej skomplikowany wzór, fot. flickr.com

Na Wschodzie ten wzór znany jest też jako boteh. W Polsce zaś często możemy się spotkać po prostu z łezką. Pierwotnie paisley wykorzystywany był do zdobienia tkanin – najstarszy materiał (jedwab) z tym wzorem pochodzi z Egiptu z ok. VI wieku. W czasach baroku był na ubraniach noszonych i przez elitę, i przez prosty lud, a w drugiej połowie XVIII wieku trafił do Europy za sprawą kaszmirowych szali zdobionych właśnie boteh. Sprowadzane z Indii szale były jednak na tyle drogie, że europejscy rzemieślnicy postanowili tworzyć je na miejscu. Produkowano je głównie w szkockiej miejscowości Paisley, stąd też nazwa wzoru. Znajdowały się tam 23 manufaktury, wśród których prym wiodła fabryka Petera i Thomasa Coatsów. Szale powstawały również w znajdującym się we Francji Lyonie. W XIX wieku paisley zaczął podbijać serca mężczyzn. Gościł głównie na ich jedwabnych szlafrokach i fantazyjnych kamizelkach. Na dodatkach zaczął być wykorzystywany dopiero na początku XX wieku. Zaczęto umieszczać go na krawatach i poszetkach oraz bardziej ekscentrycznych fularach bądź praktycznych bandanach. Paisley popularny był też wśród dzieci-kwiatów w latach 60. XX wieku.

wzór paisley
Niektóre akcesoria ze wzorem paisley z mojej garderoby

Obecnie to jeden z bardziej znanych motywów umieszczanych na ubraniach. Niektórym może wydawać się bardzo odważny i przesadzony, ale bez wątpienia pokazuje, że jesteśmy świadomi swojego stylu. Oczywiście wzór może być bardziej lub mniej złożony, odważny i krzykliwy. Jego niezwykłość polega właśnie na tej różnorodności i niepowtarzalności. Dzięki temu może odnaleźć się w stylizacjach zarówno mniej, jak i bardziej formalnych. Jak widać, przetrwał próbę czasu i wcale nie jest wydziwionym tworem współczesnej, przemijającej mody.

Paisley najczęściej jest umieszczany na akcesoriach, takich jak krawaty, poszetki, fulary, muchy, skarpetki, szale, a nawet parasolki. Rzadziej, ale jednak, można znaleźć go na pierwszoplanowych elementach garderoby. Garnitury, marynarki i spodnie paisley są jednak bardzo ekstrawaganckie. Podobnie rzecz się ma z płaszczami. W przypadku koszul wszystko zależy od rodzaju wzoru. Tak jak wcześniej wspominałem, paisley może być bardzo krzykliwy i odważny lub stonowany i delikatny. Koszule w wyrazisty orientalny motyw przyciągają wzrok, a nie przez wszystkich jest to pożądane. Na pewno są ciekawym urozmaiceniem, ale trochę bardziej uniwersalne będą koszule z delikatniejszym wzorem, takim, który uroki odsłania dopiero z bliska. Ciekawe mogą być T-shirty i spodenki do pływania właśnie z tym wzorem. Paisley jest za to świetnym wyborem na domowe stylizacje, trochę w arystokratycznych klimatach. Świetnie więc zagra z bielizną, szlafrokami czy coraz rzadziej już spotykanymi bonżurkami. Bohater tego tekstu doskonale też odnajduje się na różnego rodzaju detalach: na wewnętrznej stronie mankietów, kołnierzyka lub plisy koszuli, a przede wszystkim na podszewce w spodniach i marynarkach (ale także we wnętrzu toreb i portfeli). Co ciekawe, włoska firma Etro w wielu swoich ubraniach bazuje na tym właśnie motywie.

wzór paisley
Podszewka paisley w jednej z moich marynarek

Nie da się ukryć, że wzór boteh na stałe już zagościł w modowym kanonie i szturmem podbił serca wszystkich miłośników klasycznej męskiej elegancji. Kiedy przeglądam oferty sklepów, nieustannie jestem zachwycony niektórymi kompozycjami. Jest to wzór odważny, ale w dobrym guście. Wyjątkowy, ale nie dziwny. Ciekawy i intrygujący. Najlepiej sprawdza się na dodatkach, choć zależnie od stylu – i odwagi – możemy zdecydować się na inne części garderoby z tym nadrukiem. To wzór który odnajduje się praktycznie na każdej modowej płaszczyźnie.