Jeszcze więcej współspalania


Do 2030 rząd planuje zwiększyć udział biomasy leśnejprzeznaczonej do wykorzystania w energetyce z 200 tys. m3 obecnie do aż 4000 tys.m3 – wynika z planów przedstawionych przez Ministerstwo Rozwoju.

 

Współspalanie węgla z biomasą to jedna z preferowanych przezrząd PiS technologii energetycznych, które po kolejnej nowelizacji ustawy o OZEmoże zdominować rynek energetyki odnawialnej.

 

– Chcę gorąco zaprotestować przeciw tezie, że  współspalanieto błędna ścieżka, to jest jakiś mit (…). Jest to równoprawna metoda OZE, w tejchwili nowe instalacje dwie osobne ścieżki, to równoprawna metoda OZE, wprzypadku polskiej gospodarki ma ona głęboki sens, w tych granicach w jakichmamy biomasę, powinniśmy z niej korzystać – przekonywał wiceminister energiiAndrzej Piotrowski podczas jednego z posiedzeń komisji sejmowej zajmującej sięprojektem noweli ustawy o OZE.

 

Zgodnie z zapowiedziami w nowelizacji ustawy o OZE znalazłsię szereg poprawek ułatwiających powrót współspalania do grona największychbeneficjentów systemu wsparcia. Zmniejszono m.in. wymogi, jakie musi spełniać dedykowanainstalacja współspalania – minimalny udział biomasy w takiej instalacji będziemógł wynosić zaledwie 15%. Poprzednie regulacje poziom ten określały 20-30%.

 

Z kolei jak wynika z przedstawionego przez rząd pod konieclipca projektuStrategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, udział biomasyleśnej przeznaczonej do spalania i współspalania ma wzrosnąć z 200 tys. m3obecnie do aż 4000 tys. m3 w 2030 roku.

 

Przy tak ogromnej ilości spalanej biomasy rząd może miećproblem z realizacją innego punktu Strategii, czyli zmniejszeniemzanieczyszczeń powietrza.

 

REO.pl

fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here