Jest zgoda KE na wsparcie dla nowego offshore w Belgii


Komisja Europejska dała zgodę na model wsparcia dlaprojektów belgijskich farm wiatrowych na morzu Rentel i Norther. Wsparcie będzie oparte na systemie certyfikatów. Wzamian Belgia zobowiązała się częściowo dopuścić do tego modelu zagraniczneOZE.

U brzegów Belgii działają już trzy morskie farmy wiatrowez turbinami o łacznej mocy ponad 700 MW. W planach jest sześć dalszych ołącznej mocy rzędu 1400 MW. Wśród nich są właśnie Rentel (300 MW) i Norther (350MW). Zatwierdzony przez belgijski rząd schemat wsparcia zakłada, że zawyprodukowana energię operatorzy tych dwóch farm dostaną od krajowegoregulatora certyfikaty. Będą mogli je sprzedawać przez 19 lat belgijskiemuoperatorowi przesyłowemu Elia po takiej cenie, która wyrówna różnicę międzyrynkową ceną sprzedaży energii, a wskaźnikiem LCOE (Levelized Cost of Energy).Dla Norther wynosi on 124 euro za MWh, dla Rentel – 129,8 euro za MWh.

Z kolei Elia pieniądze na zakup certyfikatów ściągnie zopłaty OZE, którą zostaną obciążeni konsumenci. Taki model to nic innego jakpomoc publiczna, zatem musiał zostać notyfikowany w KE. Po zbadaniu sprawy inegocjacjach z rządem Belgii Komisja uznała, że schemat jest zgodny z unijnymprawem oraz z zaleceniami samej Komisji, dotyczącymi pomocy publicznej wobszarze energii i ochrony środowiska. Dodatkowo oceniono, że nie dojdzie donadmiernego wsparcia, a jednocześnie projekty off-shore będą miały znaczącywkład w osiągnięciu przez Belgię celu OZE na 2020 r., zakładającego 13 proc.udział źródeł odnawialnych w produkcji energii elektrycznej.

Komisja uznała też, że system certyfikatów nie spowodujeznaczącego zaburzenia rynku energii, pod warunkiem zapobieżenia dyskryminacjiinnych OZE. W praktyce oznacza to, że Belgia częściowo dopuści do tego modeluzagraniczne źródła odnawialne, co ma się stać z początkiem 2017 r.

Stwierdzenie, ze belgijski plan nie powoduje nadmiernegowsparcia jest o tyle ważne, że obydwa projekty będą współfinansowanego zEuropejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych, potocznie zwanego planemJunckera. Zatem tak czy inaczej skorzystają już w fazie budowy ze środkówpublicznych. Decyzja Komisji oznacza też, że projekty typu off-shore nie musząkoniecznie działać w preferowanym ostatnio systemie aukcyjnym. Może to byćwskazówka dla Polski, która dopiero planuje budowę pierwszych farm wiatrowychna morzu.

Farma Rentel ma składać się z 42 wież z 7 MW turbinami,które staną w odległości ok. 40 km. Od Zeebrugge i Ostendy. Ma zostać ukończonaw ciągu dwóch lat. Z kolei Norther powstanie 20 km od Zeebrugge i ma składaćsię z 44 turbin o mocy 8 MW. Farma ma zacząć działać na początku 2019 r.

Wojciech Krzyczkowski

fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here