Jest dym!

Kto nasłał na nas smog?

fot. unsplash.com, Henry Be

Jeśli nie musisz, to nie wychodź z domu. Dziś znowu jest fatalne powietrze – taki komunikat co chwila wyskakuje mi w telefonie. Czasami dzień po dniu. Ileż można? Mam się zamknąć w mieszkaniu, założyć maskę antysmogową i zrezygnować z normalnego życia? Bo świat się zmienia, umierają ludzie, znikają gatunki zwierząt? Przecież zawsze tak było! To prawda, było. Ale tym razem trzeba zadziałać. I to naprawdę szybko. Bo chodzi o mnie i o Ciebie. Żebyśmy w końcu mogli swobodnie odetchnąć.

Jesteśmy największą pyłownią w Europie. I nadal nią będziemy, jeśli w końcu do nas nie dotrze, że każdy z nas może coś zrobić, by było trochę lepiej. Nie dla przyszłych pokoleń, nie dla bioróżnorodności na świecie – dla nas i tylko dla nas. Bo to my odczuwamy, że jest źle. Wiek XXI jest dla nas o tyle łaskawszy, że coraz częściej możemy się dowiedzieć dlaczego. Właśnie dzięki ludziom takim jak tu, na portalu REO, zgromadzonym wokół idei, że warto być świadomym.

Dziś wiemy, że szare niebo to nie zawsze znak zbliżającego się zachmurzenia, tylko często informacja, że z naszym środowiskiem jest coś nie tak. A konieczne jest, żebyśmy wiedzieli jeszcze więcej. Że źródłem smogu może być nie tylko spalanie śmieci, ale też zwykła chemia gospodarcza (to wniosek z badań amerykańskich naukowców zaskoczonych tym, że mimo iż samochody w USA są coraz lepsze, to powietrze jest coraz gorsze). Że węgiel na Śląsku kiedyś się skończy i będzie go trzeba sprowadzać (tak, i to najpewniej z Rosji). Chyba, że o nim w końcu zapomnimy albo przynajmniej powoli zaczniemy spychać go na dalszy plan – na pierwszy wysuwając to, czego mamy najwięcej, czyli odnawialne źródła energii.

Zwłaszcza, że można na tym zarobić – baterie słoneczne z roku na rok tanieją, powstają pompy ciepła. Zyski mogłyby też przynosić farmy wiatrowe, tyle że tu jak mogą przeszkadzają politycy, obniżając dotacje na takie inwestycje. Chyba już zapomnieli, że do 2020 roku powinniśmy produkować ponad 19% energii właśnie ze źródeł odnawialnych. Może niedawny wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie smogu w Polsce w końcu im o tym przypomni…

Nie warto jednak na to czekać. Czas zmienić sposób myślenia i nie wybierać kolejnych populistów, którzy stwierdzą, że to przecież nie oni odpowiadają za dzisiejszy stan rzeczy. Posłuchajmy tych, którzy mówią, że zmiana potrzebna jest już teraz i wiedzą, jak to zrobić. I czytajmy, przede wszystkim czytajmy. Bo tylko wtedy dowiemy się, jak sobie w końcu pomóc.


Źródła: polityka.plbusinessinsider.com.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here