Janusz Wójcik: Nie braliśmy przegranej pod uwagę


Z Januszem Wójcikiem z PKE S.A. Elektrownia Jaworzno III rozmawiamy o metodach odsiarczania spalin i instalacji osadnika żużla. Za wprowadzenie tych rozwiązań Grupa Tauron, Południowy Koncern Energetyczny, została nagrodzona tytułem Lidera Polskiej Ekologii 2011.

Reo.pl: Jak ocenia Pan tegoroczną edycję konkursu Lider Polskiej Ekologii? Musieli państwo przejść bardzo trudną, wieloetapową eliminację?

Janusz Wójcik: Przystąpiliśmy do tego konkursu, żeby go wygrać. Nie było opcji, że przegramy. Znamy wartość tego, czego dokonaliśmy. Nie robiliśmy tego dla konkursu, robiliśmy to dla firmy, bo to było być albo nie być naszego istnienia na rynku. Jesteśmy firmą, która albo spełnia wymagania ekologiczne, albo ich nie spełnia i przestaje istnieć. Ta inwestycja była koniecznością. Robiliśmy to dla siebie, ale poniekąd także dla środowiska, społeczeństwa.

Czas zwrotu obu inwestycji to ok. 10 lat. Koszty były niewspółmierne, ponieważ osadnik żużla kosztował paredziesiąt milionów, a instalacja odsiarczania paręset milionów. W wypadku instalacji odsiarczania mówimy o nieemitowaniu w powietrze 30 tys. ton dwutlenku siarki, za które musieliśmy płacić. Jest to nie tylko oszczędność w kosztach dla firmy, ale i korzyści dla środowiska. Natomiast osadnik żużla to z jednej strony ochrona środowiska – bo nie ma składowiska na powierzchni ziemi poza murami elektrowni – a z drugiej strony mniejsze koszty eksploatacyjne.

Obecnie trwają prace nad uruchomieniem kotla na biomasę w elektrowni Jaworzno III. Czy planują Państwo zgłosić go do kolejnej edycji konkursu?

Następnym naszym zgłoszeniem do konkursu (no może po drodze będzie jeszcze jedno) będzie kocioł biomasowy. To jest nasze ostatnie dziecko i oddajemy go w 3. kwartale przyszłego roku. Będzie to kocioł z turbiną o mocy 50MW, całkowicie opalany biomasą. Przewidujemy z niego około 330 tys. MWh produkcji rocznej.

Jakiego pochodzenia będzie ta biomasa?

Różnie. Jeżeli oddamy to do końca przyszłego roku to – w myśl rozporządzenia ministra gospodarki – udział biomasy agro, czyli rolniczej, zostanie zamrożony na poziomie 20 proc. Reszta to będzie biomasa pochodzenia leśnego, odpadowa oczywiście. Nie jest prawdą, że elektrownie spalają polskie lasy. Chociażby z jednego powodu – to jest za droga biomasa, żeby opłacało się produkować z niej energię elektryczną. A te 20 proc. bieże się z tego prozaicznego powodu, że jeszcze nikt nie wymyślił kotła, który by spalał więcej niż 20 proc. biomasy agro, która jest bardzo agresywna dla urządzeń. Ilość wydzielanych chlorków jest tak duża, że po prostu ekrany nie wytrzymują więcej niż jednego sezonu i żadna odpowiedzialna firma na świecie nie wybuduje kotła jeżeli jej się powie, że spalane będzie więcej niż 20 proc. biomasy pochodzenia, ogólnie mówią, rolniczego.

Kiedy zgłaszają Państwo kocioł do konkursu?

Kocioł biomasowy w 15. edycji. 14. edycja będzie niespodzianką.

Nie zdradzi Pan?

Nie. Też z dziedziny ochrony powietrza, ale nie chcę zapeszać. Przedsięwzięcie się już dokonało, teraz czekamy na jego efekty.

Grupa Tauron, Południowy Koncern Energetyczny – Elektrownia Jaworzno III otrzymała tytuł Lidera Polskiej Ekologii 2011 za za modernizację IOS, budowę III ciągu odsiarczania spalin dla bloków nr 3 i 4 w PKE S.A. Elektrowni Jaworzno III oraz budowę osadnika żużla w PKE S.A. Elektrowni Jaworzno III.

Redakcja reo.pl

fot. Lider Polskiej Ekologii 2011 (fot. reo.pl)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here