Izabela Kielichowska, GE: "Wierzę w energetykę wiatrową w Polsce"


Rozmowa z Izabelą Kielichowską, Renewable Energy Policy Leader z firmy GE Energy, specjalistką w obszarze polityki związanej z energią odnawialną, na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej, Rosji i Wspólnoty Niepodległych Państw, członkiem Europejskiej Platformy Technologicznej na Rzecz Energii Wiatrowej.

reo.pl: Czy uważa pani, że farm wiatrowych przybywa w Polsce zbyt wolno, a jeśli tak, to czym jest to spowodowane?

Izabela Kielichowska: Polski potencjał wiatru jest duży – Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej szacuje planowany rozwój energetyki wiatrowej na lądzie na min. 10 GW i na morzu na 1,5 GW do roku 2020. Rządowy plan działań na rzecz rozwoju energetyki odnawialnej przewiduje 6,5 GW łącznie w roku 2020. Obecnie w Polsce pracuje ok. 1350 MW w wietrze, co oznacza, że roczny przyrost szacuje się na min. 500 MW rocznie. Warto dodać, że psychologiczną granicę 1 GW zainstalowanych turbin wiatrowych Polska minęła dopiero w zeszłym roku. Rozwój tego sektora należy jednak oceniać w kontekście Europy Środkowej. Polska, obok Rumunii jest obecnie największym rynkiem energetyki wiatrowej w regionie. Przewiduje się, że w Polsce będzie rósł popyt na energię, a jednocześnie istnieje pilna potrzeba znaczącej modernizacji infrastruktury energetycznej. Polska jest jednym z najbardziej interesujących w Europie (po Francji i Wielkiej Brytanii) krajów do realizacji nowych inwestycji i jako jedyny w regionie kraj nie ma większych problemów z pozyskaniem finansowania. Dlatego myślę, że energetyka wiatrowa na szanse znacząco rozwinąć się w Polsce.

reo.pl: Czy Polska odbiega od innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej w kwestii implementacji nowych technologii? Czy jako jedyni mamy przestarzałą infrastrukturę?

IK: Zagadnienie modernizacji infrastruktury energetycznej to temat ogólnoeuropejski i rzeczywiście wymaga zwiększonej uwagi w kontekście rozwoju rynku energii elektrycznej w Europie. Europejski Strategiczny Plan Rozwoju technologii energetycznych na rzecz niskowęglowej przyszłości (tzw. SET Plan) poświęca wiele uwagi rozwojowi europejskiej sieci elektroenergetycznej i sieci inteligentnych. Polska i inne kraje regionu stoją przed jeszcze większym wyzwaniem niż kraje EU-15, dlatego, że Europa środkowa musi zniwelować szereg opóźnień w stosunku do Europy zachodniej. Infrastruktura energetyczna w regionie wymaga olbrzymich inwestycji, by dostosować ją do bardziej rozproszonego modelu produkcji energii, zmniejszyć straty przesyłowe i umożliwić wykorzystanie nowoczesnych technologii produkcji energii, ale także- zarządzania siecią. Proszę jednak zwrócić uwagę, że pojawiają się pierwsze działania, jeśli chodzi o modernizację sieci – wicepremier Pawlak kilkukrotnie wspominał o wsparciu rozwoju tzw. smart grids. NFOSiGW rozwija program wsparcia sieci inteligentnych, a we wrześniu 2011 r. ogłosi konkurs na dofinansowanie rozwoju sieci pod budowę farm wiatrowych. Dobrze, że władze rozumieją pilną potrzebę rozwoju infrastruktury, gdyż jej modernizacja jest bardzo potrzebna dla rozwoju energii odnawialnych, ale także- utrzymania rozwoju gospodarczego i uczestnictwa w prawdziwie europejskim rynku energii elektrycznej.

reo.pl: Czy rozwój energetyki odnawialnej jest lekarstwem na uniknięcie deficytu energetycznego?

IK: Jeżeli chcemy modernizować polski sektor elektroenergetyczny, znacząco zwiększyć udział energii odnawialnej i rozproszonej, realizować idee zrównoważonego rozwoju i włączać się w tworzony europejski rynek energii, to mamy ku temu obecnie świetną okazję. Odnawialne źródła energii mogą częściowo zaspokoić rosnący popyt na energię elektryczną. Tym niemniej, należy także kłaść nacisk na zwiększanie efektywności wykorzystania energii – także na tym obszarze Polska ma znaczący potencjał do wykorzystania. 

reo.pl: Jakie zmiany mogłyby ułatwić proces inwestycyjny i zachęcić zagraniczne firmy do rozbudowy OZE w Polsce?

IK: System wsparcia energii odnawialnych wprowadzony w Polsce generalnie się sprawdza. Istnieje jednak szereg barier, które spowalniają rozwój energetyki wiatrowej. Sektor producentów energii odnawialnej przedstawia szereg postulatów służących poprawie efektywności funkcjonowania tego systemu, które miejmy nadzieję, znajdą swoje odzwierciedlenie w oczekiwanym projekcie ustawy o OZE. Przede wszystkim –istotna jest stabilność i przewidywalność otoczenia prawnego. Jednym z postulatów jest więc wydłużenie okresu wsparcia na minimum 15 lat po uruchomieniu instalacji OZE oraz określenie ram czasowych przeglądu systemu i harmonogramu wprowadzania ewentualnych korekt. Polska nie jest jeszcze bardzo bogatym krajem, niezbędne jest więc maksymalizowanie efektywności działania systemu. Służyłoby temu wyłączenie wsparcia dla zamortyzowanych instalacji i instalacji współspalania. Bardzo istotne jest ułatwianie przyłączania do sieci, koordynacja rozwoju sieci z rozwojem OZE oraz wsparcie finansowe dla rozwoju sieci pod OZE. Sektor postuluje także uproszenia proceduralne w prawie budowlanych i ochrony środowiska, stworzenie krajowych wytycznych dla procedur OZE na poszczególnych etapach inwestycji, a nawet- stworzenie stanowiska pełnomocnika ds. OZE z szerokim, jasno określonym zakresem kompetencji.

reo.pl: Dużo się słyszy, że w Polsce sprowadza się i instaluje używane turbiny, co sądzi Pani o takim rozwiązaniu?

IK: Wykorzystywanie używanych turbin to bardzo niefortunne rozwiązanie- urządzenia te mają małe moce i niska efektywność produkcji energii, za to dużą awaryjność. Niestety także dużo słabiej współpracują z siecią elektroenergetyczną niż nowoczesne turbiny. Wpływają, zatem niekorzystnie na efektywność produkcji energii elektrycznej z wiatru i działanie sieci elektroenergetycznej, w efekcie obniżając sprawność całego systemu.Warto zastanowić się nad wprowadzeniem rozwiązań prawnych, które ograniczyłyby instalowanie turbin używanych.

reo.pl: Jak ocenia Pani perspektywy rozwoju w Polsce morskiej energetyki wiatrowej?

IK: Wierzę w to, że energetyka wiatrowa na morzu może się rozwijać również w Polsce. Obecnie trwają prace nad zmianą prawa, które umożliwi tego rodzaju inwestycje. Aktualizowano ustawę o obszarach morskich, trwają prace nad ustawą o OZE. Jest też wielu inwestorów pracujących już nad rozwijaniem projektów offshore. Jest jednak szereg elementów, które nadal trzeba przygotować, by móc rozwijać tę gałąź energetyki: odpowiedni system wsparcia (koszty energetyki wiatrowej offshore są wyższe niż lądowej), plany zagospodarowania przestrzennego, które uwzględnią specyfikę środowiskową i gospodarczą polskiego obszaru morskiego, a w końcu- niezbędne inwestycje sieciowe, by móc przesłać wyprodukowana energię do odbiorców.

reo.pl: Ile turbin wiatrowych GE pracuje w Polsce?

IK: W tej chwili w Polsce zainstalowane jest 111 MW turbin wiatrowych GE, pracujących już na trzech farmach wiatrowych. W budowie są dalsze projekty, np. farma wiatrowa w Żeńsku, gdzie przewiduje się 7,5 MW park wiatrowy. Choć to stosunkowo mały projekt, jesteśmy z niego dumni Projekt Żeńsko będzie drugim projektem w Polsce, w którym zostanie zainstalowana technologia 2,5 MW. Kolejne projekty są w fazie budowy. 

reo.pl: Jakie turbiny wiatrowe ma w swojej polskiej ofercie GE?

IK: Mamy szerokie portfolio produktów, które może zaspokoić różne rozwiązania projektowe. W obecnej chwili największym zainteresowaniem na rynku cieszą się turbiny z linii produktowej 2,5 MW, o której wspomniałam wcześniej. Wprowadzamy także turbinę o mocy 2,75 MW, a także zwiększamy wysokość masztów i wielkość rotora, tak by uzyskiwać jak największą produkcję energii także na mniej korzystnych pod względem siły wiatru lokalizacjach.

reo.pl: Jaka jest żywotność tej technologii?

IK: Standardowo zakłada się 20-25 lat życia turbiny i wtedy dobrze byłoby je wymienić. W Europie Zachodniej, zwłaszcza w Niemczech, pojawia się trend repoweringu, czyli wymiany zamortyzowanych instalacji na nowe, o większej mocy.

fot. Izabela Kielichowska (fot. GE)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here