IRENA: w 2030 r. w skali świata PV wytworzy nawet 13 proc. energii elektrycznej


W 2030 r. 13 proc. światowego zużycia energii elektrycznejmoże pochodzić z fotowoltaiki – ocenia w najnowszym raporcie międzynarodowaagencja energii odnawialnej IRENA. Dziś ten udział wynosi ok. 2 proc. Średniekoszty inwestycji i energii z PV mogą natomiast spaść o niemal 60 proc. w ciągunastępnych 10 lat.

 

W ocenie dyrektora generalnego IRENA Adnana Amina, spadającekoszty najpopularniejszych OZE, ale przede wszystkim instalacjifotowoltaicznych, doprowadzą do gwałtownego wzrostu produkcji energii elektrycznej.Z danych IRENA wynika, że w ciągu ostatnich 5 lat moc zainstalowana PV w skaliglobalnej wzrosła z 40 do 227 GW. Natomiast ceny proponowane przez fotowoltaikęw aukcjach OZE regularnie spadają. Dziś w Europie, Chinach, Indiach, USA czyRPA jest to przedział 5-10 amerykańskich centów za kWh, przy czym zdecydowaniewięcej jest przykładów z okolic dolnej granicy. Natomiast w zeszłym roku wDubaju jedna z ofert w aukcji opiewała już nawet na 3 centy.

 

Na podstawie krzywych uczenia się dla poszczególnychtechnologii IRENA ocenia, że do 2025 roku popularny wskaźnik LCOE dla PVspadnie o 59 proc., a nakłady inwestycyjne – o 57 proc. Spadną też nakładyinwestycyjne oraz LCOE dla farm wiatrowych. W przypadku wiatraków na lądziemają spadki mają wynieść odpowiednio 12 i 26 proc., a dla farm morskich – 15 i35 proc. Oczywiście postęp technologiczny – tańsze i lepsze ogniwa, bardziejwydajne elementy wiatraków – będzie czynnikiem napędzającym te spadki, ale niemniej ważnym elementem będą też malejące koszty bilansowania. Spadną nie tylkoz powodu lepszej wydajności OZE, ale też wraz z rozwojem zaawansowanych metodzarządzania sieciami energetycznymi, w których pracują źródła odnawialne.

 

Agencja zwraca także uwagę, że ważnym czynnikiem jest teżodpowiednia polityka wobec OZE. Według niej głównie z powodu różnicy wregulacjach w I kwartale 2016 r. średnie koszty domowych instalacji PV wNiemczech wynosiły tylko 37 proc. tych samych kosztów w Kalifornii. W przypadkudużych instalacji wskaźnik ten wynosił 50 proc. Przyczyna jest taka, że jednymz głównych składników LCOE w przypadku fotowoltaiki, jest koszt kapitału. Imbardziej regulacje ograniczają ryzyko inwestycyjne, tym koszt kapitału jestniższy, zatem wyraźnie spada też LCOE.

 

Pozostaje pytanie, jak do tych prognoz ma się rozwójsytuacji w Polsce, zwłaszcza w sektorze PV. Czy zapisy nowej ustawy wystarcządo redukcji ryzyka inwestycyjnego, a więc i kosztu kapitału? Bo to, żefotowoltaika staje się coraz bardziej potrzebna do opanowania letnich szczytówzużycia, widać, choćby po cenach rynkowych, każdego gorącego dnia.

 

 

Wojciech Krzyczkowski

fot. Pixabay

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here