📻 REO TABU: Przełomowe odkrycia naukowe, o których milczą media!

O doniosłości nagród świadczy fakt, że naukowcy otrzymali aż 4 biliony!

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Danuta Stachyra

 

Poza głównym nurtem nauki trwają intensywne badania i dokonywane są niezwykle cenne odkrycia w wielu dziedzinach. Niewiele słychać o nich, a niesłusznie. Ich wyników nie wolno pomijać, bo mogą istotnie zmienić nasze życie. Są na szczęście instytucje, które doceniają niekonwencjonalne, a czasem wręcz ekstrawaganckie wyniki badan naukowych. Uniwersytet Harvarda co roku przyznaje Ig Noble. Ta prestiżowa nagroda wiąże się z gratyfikacją pieniężną. W tym roku wyróżnienie przyznano w dziesięciu kategoriach.

 

 

1 Nagrodę w dziedzinie medycyny otrzymali Marc Mitchell i David Wartinger za badania, w których wykazali, że częste przejażdżki rollercoasterem ułatwiają wydalanie kamieni nerkowych o średnicy mniejszej niż 5 mm.

To niezwykle cenny wynik, który może stanowić rewolucję w terapii kamicy nerkowej. Brak doniesień o przygotowaniach do wprowadzenia stosownych procedur medycznych. Jednak znając innowacyjność i awangardowe podejście naszego Ministerstwa Zdrowia do wszelkich kwestii związanych z leczeniem, należy się spodziewać, że już wkrótce NFZ zacznie refundować chorym wycieczki do parków rozrywki. A może nawet sfinansuje budowę Centralnego Rollercostera Klinicznego gdzieś pod Radomiem.

2 Nagrodę w dziedzinie edukacji medycznej otrzymał Kira Horiuchi, lekarz ze szpitala w Komagane w Japonii. Nagrodzono przeprowadzony przez niego w celach edukacyjnych eksperyment polegający na trzykrotnym poddaniu się samodzielnie przeprowadzonej kolonoskopii. Badanie jelita grubego przeprowadzał w pozycji siedzącej i każdorazowo zajęło mu ono 3,5-5 minut. Wnioski z badań: pozycja siedząca przy kolonoskopii jest równie dobra, co tradycyjnie stosowana w procedurach medycznych pozycja leżąca. Dodatkowo Hoiriuchi stwierdził, że dyskomfort odczuwany przez badanego za każdym razem był inny.

Wprowadzenie autokolonoskopii w Polsce może mieć radykalny wpływ na zmniejszenie kolejek oczekujących na to badanie w ramach NFZ. Nie rozumiem zatem, na co czeka minister Szumowski? Nie wolno przecież pomijać wyników badań, z wielkim poświęceniem przeprowadzonych przez japońskiego lekarza.

3 Antropologia. Nagrodę otrzymała troje badaczy: Tomas Persson, Gabriela-Alina Sauciuc i Elainie Madsen (ze względu na koligacje rodzinne i historie karier naukowych reprezentujących przede wszystkim Szwecję, ale także Rumunię, Danię, Holandię, Niemcy, Wielką Brytanię, Indonezję i Włochy) za odkrycie, że szympansy w ogrodach zoologicznych równie często naśladują ludzi, co ludzie naśladują szympansy.

To niezwykle optymistyczna nagroda. Jeśli zwyczaj naśladowania szympansów się rozpowszechni, ludzkość z pewnością stanie się lepsza. Byle tylko ludzie zachowali umiar w naśladowaniu szympansów bonobo, które wykorzystują seks do powitań, rozwiązywania konfliktów i pokonfliktowego godzenia się. Trudno sobie wyobrazić, co działoby się na szczycie G8 albo podczas spotkania Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem.

fot. ZOO Gdańsk

4 W dziedzinie biologii nagrodzono zespół złożony z Paula Bechera, Sebastiena Lebretona, Erikę Wallin, Erika Hedenstroma, Felipe Borrero-Echeverry’ego, Marie Bengtsson, Volkera Jorgera i Petera Witzgalla za odkrycie, że jeśli do wina dostanie się muszka owocówka płci żeńskiej, to wydzielane przez nią feromony kompletnie zepsują smak wina.

Nie wiadomo, czy problem dotyczy wyłącznie wina pinot blanc, które było używane w badaniu, ani czemu muszki płci męskiej smaku wina nie psują.

5 W dziedzinie chemii nagrodzona zostało troje portugalskich badaczy: Paula Romão, Adília Alarcão i César Viana, za dowiedzenie, że ludzka ślina jest skutecznym środkiem czyszczącym. Odpowiada za to zawarty w niej enzym amylaza.

Obawiam się, że niestety to wspaniałe odkrycie nie doczeka się praktycznego zastosowania na masową skalę. Światowe koncerny chemiczne, zazdrosne o zyski ze sprzedaży chemii domowej, z pewnością zablokują dalsze badania nad wykorzystaniem śliny jako domowego środka czyszczącego. Może jednak znajdzie się jakiś odważny, dynamiczny przedsiębiorca, który rzuci im wyzwanie i wprowadzi odpowiednie produkty na rynek? Dobrym kandydatem wydaje się wybitny innowator Jerzy Zięba.

6 Nagrodę w dziedzinie literatury zdobył zespół badaczy z Queensland University of Technology w Australii. Badacze odkryli, że większość ludzi nie czyta instrukcji obsługi urządzeń technicznych. Syndrom ten dotyczy zwłaszcza młodych, wykształconych mężczyzn. W konsekwencji nie wykorzystują w pełni wszystkich funkcji, w jakie wyposażono te urządzenia.

Doprawdy, nie wiem, czemu te badania zostały nagrodzone. A jeśli już, to nie im się należała. Już kilkadziesiąt lat temu sformułowany został aksjomat Cahna (jedno z praw Murphy’ego), brzmiący: Gdy wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję obsługi.

7 Nagrodę w dziedzinie żywienia zdobył antropolog James Cole z University of Brighton, autor badań nad paleolitycznymi praludźmi. Wyliczył on, że mięso ludzkie jest mniej kaloryczne niż inne rodzaje mięsa, zatem dieta kanibalska jest gorsza od innych. Jeśli już koniecznie mamy jeść ludzi, to najlepsze jest udo, które dostarcza ok. 10 tys. kcal. Najmniej odżywcze są: podroby, płucka (1000 kcal) i nerki (412 kcal), co mnie akurat cieszy, bo za podrobami, z wyjątkiem wątróbki, nie przepadam.

Upowszechnienie tych badań może mieć olbrzymie negatywne skutki społeczne, gdy zaczną je wykorzystywać autorzy przeróżnych diet-cud i preparatów gwarantujących schudniecie o 10 kg w tydzień.

8 Nagrodę pokojową zdobył hiszpańsko-kolumbijski zespół z Uniwersytetu w Walencji w składzie: Francisco Alonso, Cristina Esteban, Andrea Serge, Maria-Luisa Ballestar, Jaime Sanmartín, Constanza Calatayud, Beatriz Alamar za badania nad przekleństwami i okrzykami kierowców samochodów w Hiszpanii oraz efektami tej działalności. Konkluzja była taka, że mieszkańcy Półwyspu Iberyjskiego są zbyt impulsywni i nadpobudliwi na drodze, co ma negatywne skutki dla bezpieczeństwa jazdy.

Zapraszamy do przeprowadzenia podobnych badań w Polsce. Gwarantuję, że wyniki to będzie horror na miarę najwybitniejszych dzieł Stephena Kinga.

9 W dziedzinie medycyny reprodukcyjnej nagrodę zdobyli: John Barry, Bruce Blank i Michel Boileau (reprezentujący USA, Japonię, Arabię Saudyjską, Egipt, Indie i Bangladesz) z Portland za wynalezienie testu znaczkowego do badania zaburzeń erekcji. Test polega na ciasnym owinięciu nasady penisa paskiem złożonym z kilku części, połączonych ze sobą jak znaczki pocztowe. Jeśli w nocy doszło do przerwania paska, to znaczy, że wystąpiła prawidłowa erekcja. Zdrowy mężczyzna doznaje podczas snu kilku wzwodów, trwających po ok. 20 minut. Zatem pozytywny wynik testu oznacza, że zaburzenia erekcji w innych sytuacjach mają najprawdopodobniej podłoże psychiczne, a nie fizyczne.

Wdrożenie nieinwazyjnego i w pełni naturalnego sposobu diagnozowania przyczyn impotencji wśród mieszkańców naszego kraju doskonale wpisze się w politykę prorodzinna, opartą na naturze i naprotechnologii oraz przyczyni się do poprawienia dzietności w polskich małżeństwach oraz efektywności wykorzystania programu 500+.

10 Wreszcie ostatnia, co nie oznacza, że mniej ważna dziedzina – ekonomia. Międzynarodowy zespół badaczy w składzie: Lindie Hanyu Liang, Douglas Brown, Huiwen Lian, Samuel Hanig, D. Lance Ferris i Lisa Keeping (z Kanady, Chin, Singapuru i USA), wyróżniono za badania nad skutkami stosowania laleczek voodoo w nowoczesnych korporacjach. Badaniu poddano reakcje pracowników, którzy mając laleczkę przedstawiającą nielubianego szefa, mogą poczuć się lepiej i zemścić, wbijając w nią szpilki. Niestety, brak doniesień, czy osoby, które wyobrażały laleczki, poniosły jakiś uszczerbek na zdrowiu.

Czekamy na ciąg dalszy badań, który obejmie skutki rzucanych pod adresem szefów przekleństw i klątw, a w polskich warunkach także modlitw o to, żeby szefa szlag trafił.

Wśród tegorocznych Ig Nobli zabrakło polskich akcentów, chociaż w przeszłości było ich kilka. Na przykład w 2001 roku Ig Nobla z ekonomii zdobył dr Wojciech Kopczuk, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pracujący wówczas na Uniwersytecie Michigan. Nagrodzono go za opublikowaną wspólnie z Joelem Slemrodem pracę pt. Dying to Save Taxes: Evidence from Estate Tax Returns on the Death Elasticity, w której zwrócili uwagę na fakt, że data śmierci rodzi konsekwencje podatkowe dla spadkobierców. Badacze udokumentowali statystyczny, którego jednym z możliwych wyjaśnień mogłaby być umiejętność przesuwania daty (pojawiającej się na zeznaniu podatkowym) własnej śmierci, o ile spadkobiercy mogą dzięki temu osiągnąć korzyść finansową w postaci mniejszego podatku.

W 2009 roku nagrodę w dziedzinie literatury zdobyła zbiorowo policja irlandzka za liczne mandaty wypisane notorycznemu piratowi drogowemu o nazwisku Prawo Jazdy.

Każdy z nagrodzonych otrzymał nagrodę pieniężną w zawrotnej wysokości 4 bilionów dolarów Zimbabwe. Czyli mniej więcej 15 złotych.



Tytuł Bzdury Tygodnia zdobywa fejsbukowy wpis dziennikarki Ewy Zajączkowskiej (dawniej w partii Korwin): Skoro wegetarianie jedzą zmniejszające poziom CO2 rośliny, a nie jedzą emitujących CO2 zwierząt, to wegetarianie powiększają efekt cieplarniany…

Zbliżający się koniec roku to tradycyjny czas podsumowań, plebiscytów i innych tego typu bzdur. Dlatego niniejszym ogłaszam plebiscyt na Bzdurę Roku. Zapraszam do zgłaszania nominacji. Każdy może zgłosić ich dowolna liczbę. Nominacje nie wymagają uzasadnienia. Na zgłoszenia czekam do 28 grudnia 2018 roku. Jednoosobowe jury w składzie Krzysztof Garwatowski subiektywnie, stronniczo i niesprawiedliwie ustali ranking i wyłoni Bzdurę Roku. Wyniki rankingu zostaną ogłoszone na portalu Reo.pl w niedzielę 30 grudnia.

Wszystkim moim stałym i okazjonalnym Czytelniczkom i Czytelnikom składam serdeczne życzenia spokojnych i wesołych Świąt i bogatego Mikołaja, a przede wszystkim, żeby w otaczających nas świecie bzdur było jak najmniej.



REO POLECA

POLOWANIE NA KLIENTA: Myślisz, że coś kupiłeś, a to Ciebie kupili

Krzysztof Garwatowski
Rocznik 1967. Eksharcerz, eksnauczyciel, obecnie dyrektor programowy w wydawnictwie Pink Press. Aktywnie działa w społeczności lokalnej na warszawskiej Białołęce. Wyznawca nauki i wielbiciel science-fiction.