IEO: Poprawka prosumencka zapewnia powszechność dostępu do systemu wsparcia

Podczas posiedzenia podkomisji sejmowej z dnia 25 listopada 2014r., pracującej nad rządowym projektem ustawy o odnawialnych źródłach energii, poseł Artur Bramora z klubu PSL zgłosił poprawkę prosumencką, która ma na celu wprowadzenie tzw. taryfy gwarantowanej na energię elektryczną wyprodukowaną w najmniejszych, przydomowych źródłach prosumenckich. Pod poprawką prosumencką podpisali się posłowie: Cezary Olejniczak – klub SLD, Jacek Najder- klub TR.

Poprawka wprowadza obowiązek zakupu energii od wytwórcy energii z mikroinstalacji o mocy do 3 kW włącznie wykorzystującej różne odnawialne źródła energii po określonej, stałej w okresie 15 lat, cenie: hydroenergia – 0,75 zł za 1 kWh; energia wiatru – 0,75 zł za 1 kWh; energia promieniowania słonecznego – 0,75 zł za 1 kWh.

Dla mikroinstalacji o mocy powyżej 3 kW do 10 kW włącznie przewidziano następujące taryfy gwarantowane: biogaz rolniczy – 0, 70 zł za 1 kWh.; biogaz pozyskany z surowców pochodzących ze składowisk odpadów – 0,55 zł za 1 kWh; biogaz pozyskany z surowców pochodzących z oczyszczalni ścieków 0,45 zł za 1 kWh; hydroenergia – 0,65 zł za 1 kWh; energia wiatru – 0,65 zł za 1 kWh; energia promieniowania słonecznego – 0,65 zł za 1 kWh.

Analiza ekonomiczna przygotowana przez Instytut Energetyki Odnawialnej na podstawie powyższych taryf wskazuje, że w segmencie mikroinstalacji do 3 kW w 2020 roku możliwe byłoby wyprodukowanie ponad 340 GWh, a do końca 2030 roku – ponad 1 000 GWh, a w segmencie 3-10 kW odpowiednie ilości energii z OZE wynosiłyby 940 GWh i 2 800 GWh. Średnia dopłata do 1 kWh z mikroinstalacji zbudowanych w okresie 2016-2020 wynosiłaby 0,11 zł/kWh, czyli o połowę mniej niż obecna opłata w postaci cena świadectwa pochodzenia płacona dla dużych instalacji OZE, a koszt systemu wsparcia, z którego korzystają zasadniczo koncerny energetyczne, tylko w 2013 roku sięgał 5 000 mln zł.

Tymczasem, do 2030 roku łączna wysokość wsparcia dla prosumentów (w ciągu 15 lat) w segmencie do 3 kW wyniosłaby 540 mln zł, a w segmencie 3-10 kW – ponad 1000 mln zł, czyli poniżej 1 proc. kosztów wsparcia przewidzianych przez rząd dla dużych źródeł. Zgodnie z wynikami analiz Instytutu, dzięki poprawce do 2020 roku funkcjonowałoby 145 tys. „mikro-prosumentów” w segmencie do 3 kW i niemalże 60 tys. w segmencie 3-10 kW.

Poprawka zawiera ograniczenia co do wielkości ogólnej mocy w segmencie mikroinstalacji i sumarycznej wielkości dopłat, umożliwia zmniejszanie wysokości taryf dla kolejnych nowych inwestorów, ale zapewnia zrealizowanie minimalnej skali inwestycji, masowość i powszechność dostępu obywateli do systemu wsparcia i dzięki temu pozwoliłaby na doprowadzenie do pełnej komercjalizacji energetyki prosumenckiej już wkrótce po 2020 roku oraz do rozwoju krajowego przemysłu energetyki odnawialnej i tysięcy lokalnych firm instalacyjnych.

Jak tłumaczył poseł Artur Bramora, zgłoszona poprawka ma zagwarantować instrumenty dodatkowego wsparcia ekonomicznego sektora mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii. – Według mojej oceny, tylko taka forma wsparcia finansowego prosumentów, czyli wytwórców o mocy rzędu kilku watów, ma sens. Jeśli względem proponowanych zapisów ustawy nie wprowadzimy zmian, sektor mikroinstalacji w Polsce nie rozwinie się. Tylko przy czytelnych i zdrowych zasadach jesteśmy w stanie, analizując inwestycję z perspektywy prosumenta, uzasadnić ją ekonomicznie. Na dzień dzisiejszy, odsetek mikroinstalacji w kraju jest niewielki. Inwestycje prosumenckie realizują przede wszystkim ludzie zamożni lub przejawiający pozytywny stosunek emocjonalny do odnawialnych źródeł energii, a nam zależy na tym, żeby każdy, kto posiada odpowiednie warunki techniczne, rozważał możliwość inwestycji w mikroinstalację – powiedział poseł.

Redakcja reo.pl
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here