Hubert Bułgajewski: Niebezpiecznie gorąca przyszłość

Pokazuje nam to tegoroczne lato

Upały były zbyt długie, spadło za mało deszczu, mamy straty w rolnictwie. Według klimatologów takie wakacje będą w przyszłości normą – ponieważ z powodu spalania paliw kopalnym systematycznie przenosimy nasz świat do czasów sprzed 50 milionów lat.  

Takie lato…

Patrząc na dane meteo dla Europy, w tym Polski, okres od kwietnia do września będzie pamiętny, gdyż pokazał, jak będzie wyglądać przyszłość na naszej planecie. Ale czy ta gorąca przyszłość już nie nadeszła? Zmiany w klimacie postępują bowiem szybciej, niż prognozowano. Czarne scenariusze zaczynają się realizować na naszych oczach. Wraz z początkiem kwietnia, gdy szybko ustąpiły chłody, w pogodzie się zagotowało. Pół Europy od maja do sierpnia doświadczyło spiekoty, a za sprawą stagnacji prądu strumieniowego i widocznego efektu ekspansji komórki Hadleya niebo nad Europą było wolne od chmur. Efekt – susza i straty w rolnictwie. Najbardziej ucierpiały Niemcy, Belgia, Dania i Szwecja, gdzie dodatkowo doszło do potężnych pożarów tajgi.[->]



REO poleca:

Hubert Bułgajewski: Wielkie upały / wielkie pożary



Długo wyczekiwane wczasy nad Bałtykiem nie wypaliły, bo w o 4°C cieplejszym niż zwykle morzu przez wiele tygodni gościły sinice.

Polska także doświadczyła przykrych konsekwencji ocieplającego się klimatu. Już na początku kwietnia temperatury szybko rosły i doszło do błyskawicznego przejścia z zimy do lata. Pamiętacie okres Wielkanocny, który bardziej przypominał bożonarodzeniowy? A już tydzień później zawitał do nas maj, choć brakowało do tego w kalendarzu jeszcze trzech tygodni. Początkowo mogło nas to cieszyć, ale w kolejnych tygodniach zaczęło robić się niewesoło, bo oprócz wysokich temperatur było też mało deszczu. Lato, które zaczęło się już w pierwszej połowie maja, było suche, szczególnie na zachodzie i północy Polski. Długo wyczekiwane wczasy nad Bałtykiem nie wypaliły, bo w o 4°C cieplejszym niż zwykle morzu przez wiele tygodni gościły sinice, którym takie warunki bardzo odpowiadały. W lasach czuć było nieprzyjemny zapach suchości i kurz unoszący się z wyschniętej na wiór ściółki. Licznie wybuchały pożary, a o grzybobraniach mogliśmy zapomnieć.[->]

Naukowcy: czeka nas paleogen

Nie przytaczam tutaj statystyk. Wspomnienie tego upalnego lata będziemy przekazywać wnukom, tak jak dziadkowie opowiadali nam, jak kiedyś wyglądała zima. A jak zapowiada się przyszłość? Klimatolodzy nie mają dobrych wieści – czekają nas tropikalne czasy. Tak to ujmują naukowcy z Uniwersytetu Bristolskiego, mając na myśli okres, kiedy w Europie było jak na równiku, czyli odległy dziesiątki milionów lat wczesny paleogen.

już obecne stężenie COrówna się temu w czasie pliocenu – ponad 3 mln lat temu – kiedy na Ziemi nie było jeszcze ludzi.

Wtedy to stężenie dwutlenku węgla było takie samo, jak przewidywane pod koniec tego stulecia (o ile ludzkość nie zacznie skutecznie walczyć z globalnym ociepleniem). Zresztą już obecne stężenie CO2, wynoszące 410 ppm, równa się temu w czasie pliocenu – ponad 3 mln lat temu – kiedy na Ziemi nie było jeszcze ludzi. Jako że dwutlenek węgla jest trwałym gazem cieplarnianym, coraz bardziej realne staje się, że nawet mimo szybkiego przejścia przez nas na zieloną energetykę prędzej czy później na Ziemi zapanują takie warunki jak w pliocenie: większe fale upałów, burze i huragany. Poziom oceanów i mórz będzie wyższy o 25 metrów.

Ze względu na rosnącą światową gospodarkę, rosnące lub ewentualnie utrzymujące się na stałym poziomie emisje CO2 i wynikające z tego perspektywy, paleocen i eocen – epoki w okresie paleogenu – są obiektem zainteresowań klimatologów. Naukowcy chcą poznać wpływ zwiększonej ilości dwutlenku węgla w tamtych czasach na klimat i temperatury i w ten sposób dowiedzieć się, co nas czeka w przyszłości.

Na podstawie badań skamielin torfowych paleoklimatolodzy oszacowali, jakie panowały wtedy temperatury. – Wiemy, że wczesny paleogen charakteryzował się cieplarnianym klimatem z podwyższonym poziomem dwutlenku węgla – powiedział doktor nauk o Ziemi, David Naafs z Uniwersytetu Bristolskiego. – Większość istniejących szacunków temperatur z tego okresu pochodzi z oceanu, nie z lądów. Badanie skamielin jest więc próbą odpowiedzi na pytanie, jak ciepło było na lądzie w tamtym okresie. Na ich podstawie stwierdzono, że zachodnioeuropejskie lądy 50 mln lat temu miały średnią temperaturę roczną między 23 a 29°C. To temperatury do 15 stopni wyższe od obecnych, typowe dla obecnie najgorętszych obszarów tropikalnych, w których nie występują duże wahania między porami roku. [->]

Będzie coraz więcej zgonów wynikających z wysokich temperatur.

To nie będzie raj na Ziemi

Niby dobrze, bo kto by nie chciał, żeby spędzać w Polsce wakacje pod palmami? Ale naukowcy mówią o poważnych konsekwencjach – których już przecież doświadczamy. Czy chcesz mieć przez całe lato po 32-36°C, susze na przemian z ulewami i silnymi burzami? Niedawne fale upałów w Europie, kiedy to temperatury nierzadko sięgały 35°C, przyniosły same szkody. Poza spadkiem plonów i innymi uciążliwościami dla gospodarki, będzie coraz więcej zgonów, wynikających z wysokich temperatur. W samej Wielkiej Brytanii do połowy wieku liczba zgonów potroi się.[->]

1
2
Hubert Bułgajewski
Publicysta REO. Wcześniej portali: naukaoklimacie.pl oraz ziemianarozdrozu.pl Ekspert ds. zmian klimatu. Autor bloga Arktyczny Lód.