HEAL Polska: Można zmniejszyć szkodliwy wpływ zanieczyszczeń z węgla


Ambitne regulacje dotyczące redukcji emisji z energetykiwęglowej mogą przyczynić się do zmniejszenia liczby przedwczesnych zgonówzwiązanych z zanieczyszczeniami powietrza emitowanymi przez polskie elektrownieaż o 93%.

 

Efektywna kontrola emisji zanieczyszczeń z energetykiwęglowej mogłaby każdego roku oszczędzić życie tysiącom osób umierającymprzedwcześnie w całej Europie, a w Polsce ambitne przepisy dotyczące emisji zelektrowni mogłyby zminimalizować liczbę związanych z nimi przedwczesnychzgonów aż o 93%. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu „Rozwiewając ciemnąchmurę Europy: Jak odchodzenie od węgla ratuje życie” (ang. “Lifting Europe’s Dark Cloud: How cuttingcoal saves lives”), opublikowanego dzisiaj przez organizacje pozarządoweHealth and Environment Alliance (HEAL), European Environmental Bureau (EEB),Climate Action Network Europe (CAN), WWF oraz Sandbag.

 

Raport jestkontynuacją zaprezentowanego w lipcu “Europe’s Dark Cloud: Howcoal-burning countries are making their neighbours sick” (pol. “Ciemnachmura Europy: Jak kraje spalające węgiel sprawiają, że ich sąsiedzi chorują”),w którym po raz pierwszy przeanalizowano skutki zdrowotne transgranicznychzanieczyszczeń powietrza – czyli tych, które emitowane są m.in. z elektrowniwęglowych i mogą być transportowane nawet poza granice poszczególnych państw.Poprzedni raport mówił o 22 900 przedwczesnych zgonach oraz licznych skutkachzdrowotnych, za które w Europie odpowiedzialne jest spalanie węgla welektrowniach. Opublikowany dziś dokument informuje, co można zrobić, byzdecydowanej większości tych zgonów zapobiec.

 

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych podwzględem jakości powietrza krajów Unii Europejskiej. Przyczyniają się do tegoemisje z domowych pieców i kotłów, transportu i energetyki węglowej. Lecz o ilewalka z niską emisją przybiera na sile, o tyle wprowadzanie przepisówdotyczących redukcji emisji z energetyki węglowej wciąż pozostawia wiele dożyczenia. A energetyka węglowa także nas truje, powodując przedwczesne zgony,liczne schorzenia oraz generując bardzo wysokie koszty zdrowotne – mówiWeronika Piestrzyńska z organizacji HEAL Polska.

 

Już pod koniec bieżącego roku Unia Europejska wraz z krajamiczłonkowskimi będzie miała możliwość przyjęcia nowych przepisów dotyczącychemisji, tzw. poprawionych standardów emisyjnych (ang. “revised LCPBREF”). Przyjęcie ambitnych limitów i ich efektywna implementacja oznaczaćbędzie ogromny postęp w kwestii redukcji emisji z elektrowni i – w konsekwencji- poprawy zdrowia publicznego w całej Europie.

 

Co ważne, ponad połowa europejskich instalacji pracuje woparciu o przyznane im tzw. derogacje, czyli odstępstwa od bieżących przepisów.Dodatkowo, sam proces rewizji został już opóźniony o dwa lata, co przyczyniasię do podtrzymywania wysokich poziomów emisji, kolejnych przedwczesnych zgonówi chorób mieszkańców Europy. W Polsce na nieco ponad 40 funkcjonującychelektrowni, aż 36 podlega derogacjom, czyli nie musi spełniać norm emisyjnychwskazanych w unijnej dyrektywie, wciąż trując powietrze zdecydowanie powyżejprzyjętych norm. Dlatego szczególnie istotne jest jak najszybsze przyjęciedyskutowanych przepisów.

 

Ze względu na zdrowie ludzi nie możemy pozwolić sobie nadalsze opóźnianie wprowadzenia nowych standardów emisyjnych (BREFów). Musimyinwestować w odnawialne źródła energii i efektywność energetyczną, a naistniejące elektrownie węglowe nakładać restrykcyjne limity emisyjne, dziękiktórym ich szkodliwe oddziaływanie na ludzi, zdrowie i środowisko będziemniejsze. – mówi Joanna Flisowska z CAN Europe.

 

Wprowadzenie ambitnych limitów emisyjnych, wraz zzastosowaniem najlepszych dostępnych technologii (tzw. Best AvailableTechniques, BAT), może zmniejszyć liczbę przedwczesnych zgonów powodowanychprzez spalanie węgla w elektrowniach całej Europy z 22 900 do 2 600, a wPolsce, której energetyka oparta jest wciąż w zdecydowanej mierze na spalaniuwęgla, z 5 800 nawet do 430.

 

– Nie ma wątpliwości co do ogromnych kosztów zdrowotnych iśrodowiskowych wynikających z zanieczyszczeń powietrza powstających przyspalaniu węgla. Dalsze opóźnianie wprowadzenia ostrzejszych ograniczeń emisjilub szukanie odstępstw od proponowanych norm to zgoda na tysiące dodatkowychzachorowań i przedwczesnych zgonów w Europie – podsumowuje dr hab. MichałKrzyżanowski, epidemiolog, były pracownik Światowej Organizacji Zdrowia,profesor wizytujący w King’s College London.

 

 

HEAL Polska

fot. freeimages.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here