HEAL: Nowe przepisy przyspieszą wygaszenie najbardziej szkodliwych elektrowni w Europie


Przyjęte w poniedziałek przepisy unijne spowodują, żenajbardziej szkodliwe obiekty wysokiego spalania będą musiały zmodernizować sięlub zostać zamknięte – informuje organizacja Health andEnvironment Alliance (HEAL), podkreślając jednocześnie, że rządy i firmynie są gotowe na wdrożenie zaktualizowanych norm redukujących emisjęzanieczyszczeń do atmosfery.

Komisja Europejska przyjęła 31 lipca decyzję wdrażającą tzw. konkluzjeBAT, zaostrzające normy dotyczące standardów emisyjnych dla obiektówwysokiego spalania.

Jak wylicza organizacja HEAL, podporządkowanie się nowymprzepisom to koszt rzędu 15,4 mld euro. Prognozowany 82% udział węgla wgospodarce do roku 2021 nie wychodzi naprzeciw nowym normom. Znaczny isystematyczny spadek wykorzystywania węgla w połączeniu z coraz bardziejrestrykcyjnymi normami dla zanieczyszczeń sprawia, że istnieje tylko jednologiczne rozwiązanie dla takich elektrowni: zakończenie działalności.

Nowe standardy obejmują przepisy dotyczące emisji tlenkówazotu (NOx), dwutlenku siarki (SO2) oraz cząstek stałych PM. Te toksycznesubstancje mają negatywny wpływ zarówno na środowisko poprzez zanieczyszczeniewody i powietrza, jak i na ludzkie zdrowie powodując np. częstsze przypadkiastmy u dzieci.

Obecnie 123 miasta w 23 krajach łamią przepisy UE dotyczącejakości powietrza. Pogarszający się stan powietrza w miastach jest uznawana zaźródło „kryzysu zdrowia publicznego” doprowadził do sytuacji, w której corazwięcej środowisk domaga się podjęcia zdecydowanych kroków. Jeżeli dużeelektrownie będą korzystać z najlepszych dostępnych technologii do ograniczaniazanieczyszczeń, mniejszy poziom emisji przełoży się na lepszą jakość powietrzanie tylko w poszczególnych miastach, ale także w całej Europie.

Nowe regulacje zostały przyjęte mimo sprzeciwu przedstawicieligospodarek opartych na węglu. Głosowanie odbywało się w kwietniu. W tym samymczasie grupy specjalistów ds. zdrowia, ochrony środowiska i zmian klimatycznychskrytykowały Niemcy za dołączenie do „toksycznego bloku” krajów EuropyWschodniej, które sprzeciwiały się nowym ograniczeniom.

Według organizacji HEAL dzisiejszy krok wprowadzazabezpieczenia wobec minimalnych wymagań dla największych trucicieli w Europie.Ale co ważniejsze, jest to jednocześnie zapowiedź końca gospodarki opartej nawęglu. Rządy państw członkowskich mają maksymalnie 4 lata, aby dostosowaćinfrastrukturę energetyczną do nowych ograniczeń i zapewnić pracownikom ispołecznościom warunki do zmiany zawodu i adaptacji do nowych okoliczności.

– Jeżeli wdrożymy te normy, unikniemy tysięcy przedwczesnychzgonów. Można powiedzieć, że przyspieszamy nadejście nieuniknionego – wycofaniesię z gospodarki węglowej to jedyny sposób na ocalenie obywateli przednegatywnym wpływem zanieczyszczenia powietrza i zmian klimatycznych na zdrowie –mówi Julia Gogolewska, starsza specjalistka ds. polityki HEAL.

 

REO.pl

źródło: HEAL Polska

fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here