Greenpeace: Sejm pogrzebał szanse na rozkwit OZE


Sejm przyjął dziś projektnowelizacji ustawy o OZE. Mimo poparcia dla systemu taryf gwarantowanych wpoprzedniej kadencji Sejmu, dzisiaj posłowie i posłanki Prawa i Sprawiedliwościw głosowaniu odrzucili ten mechanizm. Ta oraz pozostałe zmiany w ustawie mogąpogłębić patologie narosłe w sektorze energetyki odnawialnej i zahamować jejrozwój w Polsce.

 

Taryfy gwarantowane tosystem wsparcia dla prosumentów, czyli osób produkujących energię w najmniejszych(głównie przydomowych) instalacjach OZE, polegający na zakupie po stałej cenieenergii w nich produkowanych. W ramach nowelizacji zastąpiono je tzw. opustem – za każdą kilowatogodzinę energii wprowadzonej do sieciprosument będzie mógł otrzymać rabat na kupowaną energię. Właścicielemikroinstalacji o mocy do 10 kW będą korzystać z rabatu w wysokości 80% nakupno energii, a posiadaczom instalacji o mocy między 10 a 40 kW będzieprzysługiwać rabat w wysokości 70%. Wytworzone w mikroinstalacji nadwyżkienergii będą oddawane za darmo koncernom energetycznym, które tę energię mogąodsprzedać innym odbiorcom końcowym. Poprawka przywracająca system taryfgwarantowanych, złożona przez Klub Poselski PSL, została odrzucona.

 

-System taryf gwarantowanych, przyjęty w ubiegłym roku głównie dzięki głosomPrawa i Sprawiedliwości, był systemem umożliwiającym zakup przydomowychmikroinstalacji również osobom mniej zamożnym. Rabat na energię dla prosumentówznacząco sytuacji nie poprawi. Mechanizm ten będzie faworyzował osoby zamożne.Zyskają głównie koncerny energetyczne, które będą odsprzedawać uzyskaną zadarmo energię. Propozycjezawarte w projekcie będą hamować rozwój rozproszonej energetyki opartej na OZE – powiedziała Anna Ogniewska, ekspertkaGreenpeace ds. energetyki odnawialnej.

 

Zastrzeżenia budzą też innezapisy projektu. Nowelizacja rozszerza kontrowersyjne wsparcie dla spalaniawęgla z biomasą. Komisja Europejska rozpatruje skargę na niewłaściwe stosowaniepomocy publicznej i nadmiernego wsparcia dla współspalania. W latach2007-2012 do koncernów energetycznych wpłynęło z tego tytułu ponad 7,4 mld zł.Eksperci twierdzą, że z tej kwoty ok. 5 mld zł nie miało uzasadnieniaekonomicznego. Jeżeli Komisja uzna zasadność zarzutów w tym zakresie, na Polskęmogą zostać nałożone znaczące kary za naruszenie zasad konkurencji.

 

Komisja Europejska może sięteż zainteresować innym zapisem nowelizowanej ustawy o OZE, a konkretniepodwyższeniem tzw. opłaty przejściowej. Miała ona stanowić rekompensatę dlazakładów energetycznych za rozwiązanie kontraktów długoterminowych i zgodnie zzałożeniami miała ulegać obniżeniu, by z czasem zniknąć. Tymczasem przy okazjinowelizacji uległa ona zwiększeniu. Dla gospodarstw domowych opłata wzrośnie z3,87 zł do 8 zł brutto.

 

-Ubiegłoroczne analizy dowodziły, że wprowadzenie systemu taryf gwarantowanychmoże podwyższyć rachunki gospodarstw domowych o ok. 40-50 groszy miesięcznie.Zdaniem przedstawicieli Ministerstwa Energii ta kwota zbyt obciążyłaby rachunkiobywateli za energię. Jednocześnie ministerstwo nie widzi problemu w tym, bynasze rachunki wzrosły o 4 zł miesięcznie. Prawo i Sprawiedliwość odwróciło sięplecami do polskich rodzin i udowodniło, że przedkłada interesy koncernówenergetycznych nad dobro polskich rodzin. To jest prawo, ale nie sprawiedliwość – dodała Anna Ogniewska.

 

 

Greenpeace

fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here