Greenpeace: Bez ustawy o OZE nie będzie taniej energii

Wbrew zapowiedziom premiera, rząd nie zajął się dzisiaj ustawą o odnawialnych źródłach energii. Na obradach Rady Ministrów znalazł się poselski projekt nowelizacji prawa energetycznego (tzw. mały trójpak), który nie rozwiązuje kluczowych kwestii związanych z rozwojem sektora OZE. Tym samym – jak zauważa Greenpeace – nierozwiązana pozostaje kwestia patologii, które wytworzyły się przez ostatnie lata na polskim rynku energetyki odnawialnej, między innymi w wyniku nadmiernego wsparcia dla współspalania węgla z biomasą.

Greenpeace zauważa, że na braku ustawy tracą obywatele, a zyskują jedynie największe koncerny energetyczne. „Premier Donald Tusk przekonuje, że rząd szuka najtańszych źródeł energii dla Polaków, tymczasem każdy miesiąc zwłoki w przyjęciu ustawy o OZE powoduje, że odbiorcy energii dopłacają do rozwoju nieefektywnych metod produkcji energii. Bez ustawy nie uda się także pokonać barier, które obecnie napotykają osoby chcące inwestować w przydomowe elektrownie” – czytamy w komunikacie Greenpeace.

– Wsparcie dla współspalania węgla z biomasą jest w naszym kraju najwyższe na świecie. Każdego dnia z dymem idą nie tylko nasze pieniądze, ale też potencjalne inwestycje w nowe moce wytwórcze. Ustawa o OZE musi wejść w życie jak najszybciej. Jej brak uniemożliwia działalność przyszłym prosumentom, czyli prywatnym inwestorom, którzy mogliby być jednocześnie producentami, jak i konsumentami zielonej energii – powiedział Robert Cyglicki, dyrektor programowy Greenpeace.

 

Redakcja reo.pl
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here