Gminy blokują elektrownie wiatrowe

Według gazety w ponad 400 miejscowościach organizowane są protesty przeciw siłowniom wiatrowym, które przybierają różne formy – od konferencji na temat zgubnego wpływu na zdrowie ludzi po pikiety pod urzędami.

Jacek Malak z organizacji Stop Wiatrakom uważa, że na inwestycje wiatrakowe decydują się przede wszystkim gminy, które nie mają pieniędzy i liczą na zastrzyk gotówki od inwestora.

Branża odpiera zarzuty, podkreślając, że przepisy są bardzo rygorystyczne i bierze się pod uwagę efekt cienia czy normy hałasu. Według niej odgórne ograniczanie lokalizacji wszystkich wiatraków nie służy ani inwestorom, ani dobru mieszkańców.

 

MZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here