📻 NAOKOŁO ŚWIATA: Jak spowodować, żeby spadło więcej deszczu?

USA · Indie · Chiny · Nowy Jork

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Paweł Sito

Kto się bije o zbudowanie największych elektrowni wiatrowych? Jak przemienić wilgoć zawartą w powietrzu w wodę pitną? A jak spowodować, żeby spadło więcej deszczu? Czy o anatomii człowieka wiemy już wszystko? O, nie – naukowcy odkryli zupełnie nowy organ.

Boom na wiatr

STANY ZJEDNOCZONE: Zarówno największa firma energetyczna w USA, American Electric Power, jak i spółka Warrena Buffeta – MidAmerican Energy, zamierzają zainwestować w GIGAntyczne elektrownie wiatrowe o mocy rzędu dwóch GIGAwatów. Pierwsza planuje jedną ogromną farmę wiatrową zajmującą powierzchnię 121 TYSIĘCY hektarów (2,5 razy większą niż aglomeracja warszawska). Wind Catcher miałby wytwarzać prąd dla mieszkańców czterech stanów. Inwestor chce uzyskać stanowe gwarancje odbioru energii na takich samych zasadach, jak to się odbywa w USA w przypadku inwestowania w jednostki wytwórcze oparte o węgiel, atom czy gaz. Jeśli mu się nie uda, zainwestuje w mniejsze projekty, które w sumie wytworzą taką samą moc, ale będą to skupiska wiatraków w różnych lokalizacjach. A od 2016 roku takie właśnie plany ma spółka Warrena Buffeta: wiele małych farm wiatrowych o łącznej mocy dwóch GIGAwatów. Dla porównania moc Elektrowni Bełchatów to 5,5 GIGAwata.

Woda z powietrza

INDIE: Urządzenie, które dzięki energii słońca zamienia parę wodną pozyskaną z powietrza w wodę pitną skonstruował indyjski start-up Uravu (w wolnym tłumaczeniu z języka malajalam: źródełko). Z wyglądu przypomina ono kolektor słoneczny, nie wymaga jednak zasilania prądem, nie ma żadnych części ruchomych, a po umieszczeniu w ciągu dnia np. na dachu budynku nocą produkuje wodę, która nadaje się do picia. Inspiracją dla twórców była ogromna ilość wilgoci, która znajduje się w powietrzu, a nie wszędzie dociera w postaci deszczu. Prototyp produkuje 50 litrów na dobę, jednak konstruktorzy mają pomysły, jak zwiększyć jego wydajność do 2000 litrów. Może dopracują ten aspekt w ciągu dwóch lat, jakie dają sobie na wprowadzenie źródełka na rynek.

Sterowanie deszczem

CHINY: Zupełnie inną odpowiedź na niedostatek wody pitnej mają Chińczycy. Trudno powiedzieć, czy bardziej imponującą, czy bardziej przerażającą. China Aerospace Science and Technology Corp. zapowiedziała testy technologii, która spowoduje, że ilość deszczu spadającego w rejonie Wyżyny Tybetańskiej będzie rosła każdego roku o 10 miliardów m3. Sprawią to dziesiątki tysięcy komór rozstawionych na obszarze równym trzykrotnej powierzchni Hiszpanii. Co się będzie działo w tych komorach? Spalanie paliw stałych pozwoli otrzymać chmurotwórczy jodek srebra o strukturze podobnej do lodu. Monsun poniesie te kryształki do nieba, gdzie zadziałają jak katalizator deszczu. Sterowanie systemem zapewnią dane gromadzone w czasie rzeczywistym przez 30 satelitów pogodowych. Na stromych zboczach Tybetu zainstalowano już ponad 500 takich palenisk.

Nowa anatomia człowieka

NOWY JORK: Trudno pominąć tak znaczące odkrycie, które pozwoli lepiej zrozumieć, jak działa układ immunologiczny człowieka. Jak to w nauce często bywa, badacze z Uniwersytetu Nowojorskiego natknęli się na interstitium przypadkowo. Śródmiąższe (choć przydałaby się jakaś bardziej ludzka nazwa) ma postać płynną i dlatego wcześniej nie można było go zaobserwować. Prof. Bohdan Gworys z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu powiedział, że przypomina ono kołderkę, która okrywa mięśnie, organy, jest też pod skórą – praktycznie w całym ciele. Służy do zachowania narządów w jednym kawałku, kiedy zmieniają swój kształt. Płyn utrzymywany przez strukturę z błony śluzowej i włókien kolagenowych może przesączać się do osocza. Odkrycie opisane zostało w magazynie Scientific Reports. Jak skomentował jeden z odkrywców śródmiąższa, prof. Neil Theise, może ono posłużyć do diagnozowania wielu poważnych chorób.

Dorota M. Zielińska
Wolność kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem. REO to dla mnie nowe wspaniałe miejsce na Ziemi. Odpowiadam tu głównie za działkę oze-energetyczną. Uwielbiam zagadki słowne, kalambury i skrablowe pojedynki na słowa. Masz ciekawy temat? Napisz do mnie: dorota.zielinska@reo.pl