Aga Sielańczyk: Fundusze także dla kobiecych startupów

Kinga Nowakowska o ryzyku i korzyściach płynących z inwestowania prywatnego kapitału w start-upy. Biznesy, oceniane jako najbardziej atrakcyjne bazują na nowoczesnych technologiach, nowatorskich rozwiązaniach, na tzw. sharing economy, czyli zupełnie nowym modelu organizacyjnym i dystrybucyjnym.

Dobry start-up to taki, który przyniesie zysk. Finansową pomoc w pierwszej fazie rozwoju firmy można otrzymać od indywidualnych przedsiębiorców, których zainteresuje pomysł, branża lub osobowość założyciela. O ryzyku i korzyściach płynących z inwestowania prywatnego kapitału w start-upy rozmawiam z Kingą Nowakowską – członkinią zarządu Grupy Capital Park i Black Swan Fund oraz Klubu Inwestorek Indywidualnych.

Agnieszka Sielańczyk: Zacznijmy od definicji – czy każdy nowy biznes jest start-upem?

Kinga Nowakowska, fot. Dariusz Iwański
www.iwanski.com.pl

Kinga Nowakowska: Za start-upy w biznesie uznawane są przede wszystkim przedsięwzięcia nowatorskie, bazujące na innowacyjnych technologiach, nowym postrzeganiu rzeczywistości i jej funkcjonowania. Kiedy na przykład otwierasz własną cukiernię lub kwiaciarnię, to jest to start-up dla ciebie, ale z inwestorskiego punktu widzenia taki projekt start-upem nie jest i trudno będzie pozyskać dofinansowanie na jego rozwój.

 

Kim są aniołowie biznesu?
Pierwsze pieniądze na start pozyskuje się od tak zwanych 3F (Family, Friends, Fools). Ten kapitał jednak bardzo szybko się kończy, a biznes wciąż nie funkcjonuje, często nie ma jeszcze możliwości wejścia na rynek. Wtedy po pomoc można zwrócić się do aniołów biznesu – ludzi, którzy w ciebie uwierzą i dadzą ci smart money, czyli inteligentne pieniądze. To oznacza nie tylko kasę na firmowym koncie, ale także fachową wiedzę. Aniołowie bardzo często znają się na branży, do której zalicza się twój start-up, mają kontakty i pomagają uniknąć największych, popełnianych przez młodych właścicieli firm błędów. Oni też ponoszą największe ryzyko, bo jest to zazwyczaj wstępna faza biznesu i wiele z tych projektów bankrutuje. Jednocześnie mają również najlepsze możliwości zarobienia pieniędzy ze zwrotów.

Ile trwa taki proces wsparcia finansowego?
Dwa, trzy lata. W tym czasie firma powinna już dobrze funkcjonować, pozyskać klientów i wprowadzić produkt na rynek. Wtedy też jest szansa na kolejną rundę finansowania, pozyskanego tym razem od funduszy, ze środków europejskich i innych programów rozwojowych. To także moment, kiedy twoi aniołowie biznesu mogą zrobić tzw. wyjście, czyli podjęcie swojego niekiedy pomnożonego wkładu finansowego.

Black Swan Fund skupia kobiety zainteresowane business angel investing. Jak działa?
Fundusz BSF powstał przy Fundacji Przedsiębiorczych Kobiet i do niedawna był po prostu klubem towarzyskim, zrzeszającym potencjalne inwestorki, które chciały dać pierwsze pieniądze na wybrany start-up. To naprawdę świetnie działająca fundacja, gdzie kobiety wspierają kobiety w różnych programach. Są śniadania biznesowe, konferencje całodzienne czy sesje wieczorne Be the Change, służące inspiracji oraz motywacji do wprowadzania zmian, w trakcie których kobiety opowiadają o zwrotach w swoim życiu zawodowym. Atmosfera tych spotkań jest niezwykle pozytywna, budująca, prospołeczna. Oprócz tego fundacja ma również akcelerator finansowany przez nowojorski City Bank, który uznał, że warto inwestować w przedsiębiorcze kobiety w Polsce. Projekt nazywa się Biznes w kobiecych rękach i właśnie trwa jego czwarta edycja. Wracając do BSF – zostałyśmy docenione przez Polski Fundusz Rozwoju i prawdopodobnie otrzymamy z Unii Europejskiej kilkadziesiąt milionów złotych na inwestycje w przyszłości. Działa to w ten sposób, że do każdego wybranego przez nas nowego przedsięwzięcia połowę pieniędzy da Unia, a połowę inwestorki indywidualne fazy początkowej, czyli wspomniane anielice biznesu.

Kobiety funkcjonują w biznesie inaczej niż mężczyźni?
Przede wszystkim jest ich dużo mniej. Jedna ze statystyk, którą niedawno dostałam, jest naprawdę porażająca: kobiet w zarządach spółek giełdowych jest tylko 12%. Ewidentnie istnieje więc społeczna bariera, która hamuje naszą karierę zawodową. Wiąże się to między innymi z macierzyństwem i czasem poświęconym wychowywaniu dzieci, ale też brakiem pewności siebie, a także ze stereotypami o kobiecie sukcesu. Tymczasem gdybym miała oceniać skuteczność w pracy, prawdopodobnie uznałabym, że to kobiety są lepszymi pracownicami. Są na pewno bardziej odporne na stres, bardziej pracowite, empatyczne, otwarte na innych, lepiej budują zespół. Ta różnorodność w biznesie, która zdecydowanie pochodzi od kobiet jest kluczem do rozwoju firm i ich skuteczności. Tak uważam.

Jakie start-upy mają twoim zdaniem największe szanse powodzenia?
Przede wszystkim opłacalne, czyli takie, w które zainwestuje ktoś poza najbliższą rodziną i kumplami. Tu jesteśmy w świecie finansów i należy zdać sobie sprawę, że zewnętrzny inwestor zawsze myśli o zysku. Biznesy, oceniane jako najbardziej atrakcyjne bazują na nowoczesnych technologiach, nowatorskich rozwiązaniach, na tzw. sharing economy, czyli zupełnie nowym modelu organizacyjnym i dystrybucyjnym. Ważna jest także szansa takiego start-upu na globalne rozwiązania i rozwój międzynarodowy. Obecnie trendy jest wszystko, co dotyczy ekologii, energii odnawialnej czy telemedycyny.

Z którego start-upu, w który zainwestowałaś w BSF jesteś najbardziej zadowolona?
Inwestycje są bardzo różne, z wielu branż. Wszystkie są jeszcze przed tzw. wyjściem, czyli wciąż w fazie rozwoju i inwestowania. Największym i najlepiej się rozwijającym jest projekt inviPay – nowoczesny faktoring dla małych firm, platforma do wzajemnych rozliczeń pomiędzy sprzedającymi a kupującymi. Ostatnim i bardzo ciekawym jest marka Vanda Nowak, która zadebiutuje na rynku już w kwietniu, a oferuje buty ślubne i wieczorowe z segmentu premium.

Na koniec – wskazówki dla osób poszukujących pieniędzy na rozwój start-upu?
Ważne, żeby founderzy byli charyzmatyczni, pracowici i zdeterminowani. Często zdarza się, że inwestuje się nie w pomysł czy w branżę, ale w konkretną osobę, bo ma na tyle uroku, że przyciąga uwagę, a współpraca z nią wróży sukces.