FOTOWOLTAIKA: Ciągle pada a prąd i tak płynie

Bartłomiej Pograniczny: Panele słoneczne zasilane deszczem

AUDIO REO. Posłuchaj nagranego artykułu. Czyta Hubert Augustyniak


Gdy ktoś zaczyna krytykować fotowoltaikę, zawsze pojawia się argument, że ta technologia nie zapewnia stałej produkcji prądu, bo działa tylko przez kilkanaście godzin dziennie albo i mniej, bo przez część roku ciągle pada. Trudno się z tym nie zgodzić. Czy panele słoneczne mogą być wydajniejsze i spełniać swoją funkcję także wtedy, gdy mamy zachmurzone niebo?


Już dwa lata temu chińscy naukowcy z Ocean University of China i Yunnan Normal University opracowali panele słoneczne pobierające energię z… deszczu. Baterie zostały pokryte cienką warstwą grafenu, który reaguje z zawartą w deszczówce solą. Rozkładając ją, wydziela czystą energię elektryczną. Problem jest jednak taki, że wydajność konwersji energii słonecznej i wodnej takich ogniw wyniosła tylko 6,53%. Mimo że wartstwa grafenu była bardzo cienka, to i tak ograniczała działanie promieni słonecznych.

Inny pomysł przedstawili Amerykanie. Zamiast grafenu umieścili na panelach dwie warstwy polimerowe, które oddziałują z dodatnio naładowanymi jonami soli w kroplach deszczu. Warstwy są zupełnie przezroczyste, dlatego mają w mniejszym stopniu ograniczać pracę ogniwa fotowoltaicznego.

Choć na razie naukowcy nie przedstawili efektów energetycznych ich wynalazku, to ocenili, że jest w stanie wytworzyć więcej prądu niż standardowy panel.

Podobny projekt zaprentowali naukowcy z Uniwersytetu Soochow na Tajwanie. Ich rozwiązanie oparte jest na połączeniu nanogeneratora z ogniwem fotowoltaicznym. Ruch spływających kropli deszczu prowadzi do produkcji energii. Twórcy uważają, że na tej samej zasadzie można by wykorzystać siłę wiatru. Powstałby wtedy panel korzystający z promieni słonecznych, ruchu wody i wiatru.

Mimo różnych rozwiązań to dopiero początek drogi do wyprodukowania paneli produkujących czystą energię właściwie przez cały dzień. Istotny jest wciąż wysoki koszt grafenu czy zastosowanych warstw polimerowych. Pozostaje trzymać kciuki za naukowców. Pewnie niedługo usłyszymy o kolejnym, lepszym prototypie, aż w końcu hybrydowe panele pojawią się na dachach naszych domów.



REO POLECA

📻 REO PATENTY: Jak się ogrzać? Zacznijmy jak Kuba Gierszał od swetra