Forum Energii: decyzja Trumpa nie zmieni energetyki USA


Decyzja Trumpa nie będzie miała większego wpływu naenergetykę w Stanach Zjednoczonych ani na strategię energetyczną w Europie –uważa Forum Energii. Wycofanie się USA z porozumienia klimatycznego jest jednakzłym sygnałem dla świata.

W ubiegłym tygodniu prezydent Donald Trump zapowiedziałwycofanie się Stanów Zjednoczonych z porozumienia paryskiego. Zdaniem ekspertówz Forum Energii decyzja ta ma wymiar polityczny i nie będzie miała przełożeniana strategię energetyczną w Europie.

„Wycofanie z rozmów o klimacie marginalizuje USA orazprzesuwa oś decyzji w stronę Chin i Europy, których sojusz może się zwiększyć.Wpływ i rola Europy w globalnych negocjacjach się zwiększy. To ważne również ztego względu, że Polska za półtora roku będzie gospodarzem Globalnego SzczytuKlimatycznego” – podkreślają eksperci FE.

Sam proces wycofywania się z porozumienia paryskiego potrwaod 3 do 4 lat, a ostatnie decyzje będą zapadały w trakcie wyborów nowegoprezydenta. Tymczasem, jak przypomina Forum Energii, w całej energetyce wStanach Zjednoczonych pracuje ponad 2 mln ludzi, przy czym najszybciej rośniezatrudnienie w branży OZE. Tylko w energetyce solarnej pracuje już 350 000osób. Jednocześnie produkcja energii z węgla w USA zmniejszyła się w ostatnichlatach o ok. 50%, głównie poprzez wzrost wykorzystania gazu (łupkowego). Wmiksie energetycznym USA ok 30% energii pochodzi z węgla i jego udział sięzmniejsza. Ok 33% z gazu, 19% z atomu. Reszta pochodzi ze źródeł odnawialnych.

Dlatego, zdaniem ekspertów FE, decyzja Trumpa nie będziemiała większego wpływu na energetykę w Stanach Zjednoczonych, która zmienia siędzięki gazowi łupkowemu oraz redukcji kosztów produkcji energii w źródłachodnawialnych. Nie będzie miała też bezpośredniego przełożenia na decyzje wEuropie, bo strategie ograniczania emisji są częścią strategii gospodarczej iuniezależniania się od dostaw surowców energetycznych.

Czytaj także: Trump wypowie porozumienie paryskie? I co z tego?

„Jednak to zły sygnał dla świata. Klimat, bezpieczeństwomiędzynarodowe i współpraca rozwojowa to obszary, w których Stany Zjednoczonestają się chimerycznym i nieprzewidywalnym partnerem. Biznes, który w dużymstopniu przestawił się na niskoemisyjne technologie, wpadnie w wieloletniąniepewność, tak radykalna zmiana kierunku trafi w próżnię. Najważniejszeregulacje energetyczne w Stanach Zjednoczonych powstają na poziomieposzczególnych stanów. Żadne z państw konwencji klimatycznej nie będzierenegocjowało porozumienia paryskiego – – pół roku po jego wejściu w życie” –czytamy w komentarzu Forum Energii.

„W 2018 r. Polska będzie za półtora roku gospodarzem ONZglobalnego szczytu klimatycznego. Wprawdzie czasami Warszawie w polityceklimatycznej bliżej do Waszyngtonu niż Brukseli, jednak Porozumienie Paryskiejest neutralne i mogłoby zbudować pozycję Polski jako kraju, który potrafipołączyć Stany Zjednoczone i Europę na nowo” – podkreślają eksperci FE.

 

 

REO.pl

fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here