„Financial Times”: Zagraniczni inwestorzy nie mają w Polsce lekko


Polska nie jest krajem przyjaznym zagranicznym inwestorom – wynika z artykułu „Financial Times”. Gazeta przyjrzała się zmaganiom inwestorów spoza Polski, którzy nad Wisłą próbują prowadzić swój biznes. Przykładem jest konflikt na linii producentów wiatrowych i Taurona.

Czy w Warszawie polityka otwartych drzwi dla zagranicznych inwestorów jest w odwrocie? Zastanawia się „Financial Times” i jako odpowiedź podaje przykłady licznych sporów prawnych, które inwestorzy, narzekający na protekcjonizm polskiego rządu, muszą prowadzić w obronie własnych interesów.

Jednym z podanych przez „Financial Times” przykładów jest sprawa Tauron vs. inwestorzy wiatrowi. Polska spółka kontrolowana przez Skarb Państwa – PE PKH z grupy Tauron – zerwała z producentami wiatrowymi wieloletnie umowy na kupno energii elektrycznej i zielonych certyfikatów. Wcześniej, bez powiadamiania kontrahentów, Tauron postawił w stan upadłości PE PKH, swoją spółkę zależną odpowiedzialną za realizację kontraktów. Kontrahenci PE PKH, w tym spółki z kapitałem niemieckim i amerykańskim, czują się poszkodowane zerwaniem umów i domagają się interwencji polskiego rządu. Na to jednak nie mogą liczyć. Polskie Ministerstwo Skarbu Państwa umywa ręce, a Tauron – w którym MSP ma ponad 30-proc. udział i władztwo korporacyjne – winą obarcza kontrahentów.

– Jeśli społeczność finansowa widzi Polskę jako miejsce, gdzie umowy nie mają siły prawnej, rodzi to pytanie, czy inwestorzy w tym kraju będą w stanie uzyskać finansowania – mówi Joe Condo, radca prawny Invenergy, amerykańskiego kontrahenta PE PKH.

Nie lepszą opinię o robieniu biznesu w Polsce ma Michael Holland, reprezentujący irlandzkiego inwestora, który nabył prawa własności do 60 proc. kompleksu sportowego Skra w Warszawie. Zgodnie z planem na terenie zaniedbanego stadionu miała powstać nowoczesna sportowa arena. Projekt został wstrzymany, gdy inwestora pozbawiono praw do części działki. Według Hollanda władze lokalne zrobiły to, bo nie chciały, by inwestycję prowadziła zagraniczna spółka.

– Czy chcę wrócić do Polski i ponownie tu zainwestować? – pyta Michael Holland i od razu krótko odpowiada: – Nie. Opisując swoje przejścia z polskimi władzami, mówi: – Jesteśmy przerażeni, że takie rzeczy dzieją się w Polsce.

Polska przez wielu wciąż postrzegana jest jako atrakcyjne miejsce do inwestycji. Coraz głośniej mówi się jednak o dużym wpływie władz państwowych na gospodarkę. Według rankingu OECD, Polska gospodarka ma najwyższy poziom kontroli państwowej spośród wszystkich państw Unii Europejskiej. Coraz mocniej odczuwają to zagraniczni inwestorzy, m.in. w sektorze energetycznym, szczególnie ważnym dla polskich władz, które przy inwestycjach istotnych ze względu na bezpieczeństwo energetyczne preferują polskich inwestorów.

Takie podejście władz może znacząco odbić się na relacjach gospodarczych, m.in. z USA. Wspomnianą sprawą Taurona zajęli się już amerykańscy kongresmeni, którzy zaapelowali do MSP o przyjrzenie się działaniom spółki Skarbu Państwa, przypominając jednocześnie, że rządy Polski i USA przez lata pracowały na wzmocnienie więzi handlowych, które teraz mogą istotnie ucierpieć.

 

Redakcja reo.pl

źródło: “Financial Times”

fot. freeimages.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here