FAE: Trzeba uruchomić nowe inwestycje w energetyce


Nowa organizacja rynku energii w Polsce musi dać mocny sygnał cenowy do uruchomienia inwestycji w sektorze energetycznym. Istotne są nie tylko nowe moce wytwórcze, ale także zarządzanie popytem, wsparcie integracji taniejących źródeł OZE, wykorzystanie rozproszonych magazynów energii oraz inteligentnych sieci energetycznych. Dyskusja, którą zapoczątkowała Komisja Europejska, będzie fundamentem dla funkcjonowania rynku energii w przyszłości. Daje szansę na poprawę efektywności kosztowej polskiego sektora energetycznego i wspiera wypracowanie jego długofalowej wizji rozwoju, nie tylko wobec uwarunkowań europejskich, ale również globalnych megatrendów energetycznych – wskazują eksperci Forum Analiz Energetycznych w nowym opracowaniu.

Europejski system energetyczny znajduje się fazie transformacji. Według założeń Komisji Europejskiej, udział OZE zwiększy się średnio z 25% obecnie do 50% w 2030 roku. Do 2030 r. będzie trzeba o 40% zredukować emisje CO2 (w stosunku do roku 1990), trwa tworzenie jednolitego, wewnętrznego rynku energii elektrycznej w Unii Europejskiej. Pilna potrzeba modernizacji, rozwój technologii OZE, konieczność redukcji emisji potwierdzona przez wynik ostatniej Konferencji klimatycznej ONZ w Paryżu – składają się na kluczowe wyzwania dla polskiej energetyki.

 

– Dyskusja o nowej organizacji rynku energii daje szansę na wypracowanie kompromisu pomiędzy energetyką konwencjonalną a odnawialną. Można odnieść wrażenie, że obecnie te źródła starają się wzajemnie wykluczyć, co doprowadziło do paraliżu inwestycyjnego. Do tego znacznej obniżce uległa cena energii elektrycznej na rynku hurtowym – z powodu niskich cen surowców, CO2 oraz mniejszego popytu na energię. Udział OZE będzie się zwiększał przede wszystkim ze względu na spadek kosztów technologii. Dyskusja o nowej organizacji rynku energii jest ważniejsza niż redukowanie emisji, trzeba poprawić funkcjonowanie rynku energii, aby opłacało się podejmować inwestycje w energetyce. Transformacja musi się odbywać w warunkach wypełnienia podstawowego celu rynku energii – zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej bez nadmiernego wzrostu kosztów. Polska energetyka i gospodarka może skorzystać na transformacji. Inwestycje w nowe, niskoemisyjne, bardziej wydajne źródła mogą stać się kołem zamachowym gospodarki i prowadzić do poprawy innowacyjności w energetyce – mówi dr Joanna Maćkowiak-Pandera, szef Forum Analiz Energetycznych.

Obecna organizacja rynku energii elektrycznej w Polsce jest ułomna ze względu na szereg czynników: oderwanie cen energii od jej krańcowej wartości, opóźnianie wyłączania nieefektywnych bloków, utrudnione wejście na rynek usługodawców po stronie popytowej, niewielką wymianę handlową prądu z sąsiadami, zjawisko brakujących przychodów związane ze zmianą struktury wytwórczej. Dodatkowym wyzwaniem w Polsce jest monokultura w sektorze wytwórczym, który w 85% oparty jest na węglu. Dominacja bloków termicznych naraża naszą gospodarkę na ryzyko wystąpienia niedoborów w upalne i suche lata oraz mroźne i suche zimy. Energetycy nie mają możliwości pełnego wykorzystania mocy wytwórczych ze względu na problemy z chłodzeniem bloków. Organizacja rynku powinna zachęcać przedsiębiorstwa do inwestycji w nowe moce, które w dłuższym okresie zapewniłyby niezawodną i elastyczną pracę systemu energetycznego, a też doprowadziłyby do dywersyfikacji zasobów energetycznych.

Analogiczne wyzwania stoją przed większością krajów europejskich. Z tego względu w lipcu 2015 roku Komisja Europejska rozpoczęła proces tworzenia nowego prawa. Przyjęcie powstającej w tym procesie procesu dyrektywy o organizacji rynku energii spodziewane jest po roku 2016. Na co stawia Komisja? Przede wszystkim formułuje trzy priorytety: pełne wykorzystanie zasobów strony popytowej, zwiększenie elastyczności systemu energetycznego oraz skutecznie działający jednolity rynek energii.

– Komisja Europejska zapowiada zmianę paradygmatu funkcjonowania rynku – przejście od wielkoskalowych, scentralizowanych jednostek opartych o paliwa kopalne do niewielkich, rozproszonych instalacji, w dużej mierze z sektora odnawialnych źródeł energii. Dokument ten przypisuje odbiorcom ważną rolę – nie tylko konsumentów, ale też aktywnych uczestników rynku, którzy mogą sami być producentami, bądź też czerpać korzyści ze sterowania swoim profilem poboru energii. Komisja będzie wspierać uelastycznienie systemów elektroenergetycznych oraz intensywny rozwój współpracy regionalnej, a dzięki temu wspólne określanie zasobów energetycznych, efektywne kosztowo łączenie rynków i harmonizację systemów wsparcia wszystkich źródeł energii. To główne wytyczne, która Polska musi wziąć pod uwagę tworząc nowe prawo krajowe – mówi dr Jan Rączka, współautor opracowania Forum Analiz Energetycznych.

Jakie rekomendacje dla Polski wynikają z opracowania Forum? Pierwszym krokiem do zapewnienia niezawodności systemu elektroenergetycznego oraz do wsparcia inwestycji w dłuższym terminie powinna być optymalizacja rynku energii. – Nowa organizacja rynku energii w Polsce musi dać mocny sygnał cenowy do uruchomienia inwestycji w nowe zasoby energetyczne zarówno po stronie podażowej jak i popytowej, a też musi zapewnić taką charakterystykę systemu energetycznego, aby można było w pełni korzystać z postępu technologicznego – taniejących OZE, rozproszonych magazynów energii, inteligentnych sieci energetycznych. Zamiast kosztownych mechanizmów pomostowych, uzupełniających wprawdzie braki w rynku energetycznym, ale też w dużej mierze zniekształcających obraz rynku energii, należy poprawić efektywność kosztową sektora i określić długofalową wizję rozwoju energetyki, wobec nie tylko uwarunkowań europejskich, ale również globalnych megatrendów energetycznych – podkreśla Joanna Maćkowiak-Pandera.

Poprawa efektywności i elastyczności rynku jest konieczna. Jak wskazuje dr Jan Rączka, współautor analizy: – W najbliższym czasie należy opracować strategię stopniowego wycofywania najbardziej nieekonomicznych jednostek oraz wprowadzania nowych zasobów energetycznych, które dostarczą nie tylko moc, ale też potrzebną elastyczność systemu.

Jako istotny pakiet koniecznych do podjęcia działań eksperci wskazują poprawę elastyczności funkcjonowania systemu energetycznego m.in. poprzez zarządzanie popytem oraz lepsze wykorzystanie połączeń transgranicznych. Zasoby po stronie popytu mogą zapewnić elastyczne świadczenie usług w ramach systemu elektroenergetycznego w sposób niezawodny oraz przy niższych kosztach w porównaniu z uruchamianiem zasobów po stronie podaży. Obecnie Polskie Sieci Elektroenergetyczne zwiększają mechanizm negawatów z 95MW do 200 MW, nadal jednak należy pracować nad niezawodnością tego rozwiązania. Przykłady z innych krajów pokazują, że możliwe jest zakontraktowanie do 10% szczytowego zapotrzebowania w ramach zarządzania popytem, a ostatnie analizy wykazały, że Polska może zwiększyć udział do ok 7,5%.

Natomiast łączenie rynków państw sąsiadujących może poprawić bezpieczeństwo systemu elektroenergetycznego Polski przez wzajemne zapewnienie większych zdolności importowych w okresach nadmiernego obciążenia systemu. Mimo toczącej się od wielu lat na forum Unii Europejskiej dyskusji o łączeniu rynków energii elektrycznej Polska jest najbardziej wyizolowanym krajem w Europie (poza Maltą i Cyprem) – w 2014 roku jedynie ok. 2% zużywanej w kraju energii elektrycznej zostało pokryte z importu. Tymczasem ok 75% rynków energii elektrycznej dnia następnego w Unii Europejskiej jest w pełni połączonych i proces ten postępuje.
 

FAE

fot. Kick Stock/CC BY 2.0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here