Energia z morskich farm wiatrowych magazynowana pod wodą


W Szkocji powstaje pierwszy podwodny zbiornik do przechowywania energii wyprodukowanej na morskich farmach wiatrowych. Jeżeli pomysł się sprawdzi, w przeciągu najbliższych kilkunastu lat może zmienić oblicze energetyki odnawialnej, która uchroni się przed wahaniami dostaw prądu uzależnionymi od pogody.

Zlokalizowany na dnie morza zbiornik wymyślił Seamus Garvey, profesor z Uniwersytetu w Nottingham w Wielkiej Brytanii. Pomysł podchwyciło kilka firm posiadających farmy wiatrowe, m.in. E.ON. To one pozwoliły naukowcowi zrealizować plany i zainstalować prototypowy podwodny magazyn energii.

Zbiornik pomysłu profesora Garey’ego, o nazwie “Energy Bag”, to balon wypełniony sprężonym powietrzem. Może on zmagazynować nawet 70 MWh energii. Według badacza, jeżeli balony umieszczone byłyby na głębokości około 600 metrów pod wodą, panujące tam ciśnienie stworzyłoby swoisty naturalny, potężny, zbiornik ciśnieniowy. Według naukowca późniejsze odzyskanie energii z takiego magazynu mogłoby wynieść nawet 90%. Na razie największy problem stanowi ciepło, którego powstanie jest efektem ubocznym silnego sprężania powietrza.

Pomysł z magazynowaniem energii z farm wiatrowych w postaci sprężonego powietrza nie jest nowy. Od jakiegoś czasu podobne eksperymenty trwają w Niemczech, gdzie naukowcy próbują przechować nadmiarową moc pod ziemią. W 2013 roku powstanie prototypowy zbiornik w pobliżu Magdeburga. Projekt wspiera koncern RWE oraz niemiecki rząd.

Podobne eksperymenty trwają także w USA, gdzie podejmowane są próby zmagazynowania energii w dawnej kopalni głębinowej wapieni krystalicznych, w warstwie piaskowca czy w formie ściśniętego powietrza o ciśnieniu 200 razy większym od atmosferycznego, z któego odzyskiwano by ciepło sprężania.

źródło: next.gazeta.pl

fot.: sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here