Efekt zachęty – dodatkowy obowiązek dla wytwórców zielonej energii


Przedsiębiorcy planujący podjęcie działalności w zakresie wytwarzania energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, którzy chcą otrzymywać wsparcie w postaci zielonych certyfikatów, muszą, poza spełnieniem dotychczasowych wymagań, pozytywnie przejść weryfikację tzw. efektu zachęty. O wystąpieniu efektu zachęty można mówić tylko wtedy, jeśli bez wsparcia inwestycja w instalację OZE nie byłaby opłacalna.

Zgodnie z informacjami przedstawianymi na stronie Urzędu Regulacji Energetyki (dalej „URE”), podmioty planujące wytwarzanie energii elektrycznej w wysokosprawnej kogeneracji muszą pozytywnie przejść weryfikację tzw. efektu zachęty, jeśli chcą w przyszłości otrzymać wsparcie (świadectwa pochodzenia).

Przedstawione informacje dotyczą wysokosprawnej kogeneracji. Jednakże w URE trwają obecnie prace nad analogiczną procedurą adresowaną do wytwórców energii elektrycznej w instalacjach odnawialnych źródeł energii. Natomiast zgodnie z informacjami podawanymi przez przedstawicieli regulatora rynku podmioty planujące inwestycje w odnawialne źródła energii powinny na razie korzystać z formularzy przygotowanych dla wysokosprawnej kogeneracji. Poniższe uwagi, choć oparte na obecnie dostępnych informacjach, znajdują zatem zastosowanie do projektów OZE.

Potrzeba sprawdzenia wystąpienia efektu zachęty wynika z wytycznych Komisji Europejskiej w sprawie pomocy państwa na ochronę środowiska i cele związane z energią w latach 2014-2020 (dalej „Wytyczne”). W myśl Wytycznych pomoc na cele związane z energią może zostać uznana za zgodną z rynkiem wewnętrznym, jeśli stwarza efekt zachęty. Efekt ten wstępuje, gdy pomoc skłania beneficjenta do zachowania, którego by nie podjął bez takiej pomocy. Innymi słowy – jeśli inwestycja beneficjenta rozpoczęłaby się niezależnie od tego, czy otrzyma wsparcie czy nie, efekt zachęty nie zostanie spełniony.

Komisja Europejska stwierdziła przy tym, że pomoc nie stanowi dla beneficjenta zachęty, jeśli prace nad danym projektem zostały przez niego rozpoczęte przed złożeniem wniosku o przyznanie pomocy do władz państw członkowskich. Jeśli zaś projekt zostanie rozpoczęty przed złożeniem takiego wniosku, to jakakolwiek pomoc przyznana dla takiego projektu nie zostanie uznana przez Komisję Europejską za zgodną z rynkiem wewnętrznym.

Istotne w tym kontekście pozostaje, co należy uznać za rozpoczęcie prac. Zgodnie z Wytycznymi, rozpoczęciem prac jest „rozpoczęcie robót budowlanych związanych z inwestycją albo pierwsze wiążące zobowiązanie do zamówienia urządzeń lub inne zobowiązanie, które sprawia, że inwestycja staje się nieodwracalna”. Za rozpoczęcie robót Komisja Europejska nie uznaje natomiast zakupu gruntów oraz wykonania prac przygotowawczych takich jak uzyskanie zezwoleń i wykonanie wstępnych studiów wykonalności.

W świetle stanowiska, jakie URE prezentuje w odniesieniu do kogeneracji, wniosek o weryfikację efektu zachęty powinien zostać złożony wraz z wnioskiem o udzielenie promesy koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej. Podejście to, jak się wydaje, należy analogicznie odnosić do projektów OZE. Choć wystąpienie o udzielenie promesy koncesji nie jest obowiązkowe, etap ten zdaje się być jedynym możliwym do oceny efektu zachęty na podstawie polskich przepisów, by taka ocena była przeprowadzona przed rozpoczęciem prac przez inwestora.

Wytyczne zostały wydane przez Komisję Europejską 1 lipca 2014 r. W myśl informacji przedstawionych przez URE, jeśli prace przy projekcie zostały rozpoczęte przed 1 lipca 2014 r., Wytyczne, a więc i badanie efektu zachęty, nie znajdują do takiej inwestycji zastosowania. Należy jednak podkreślić, że jeśli przed 1 lipca 2014 r. prace nie zostały rozpoczęte, nawet jeśli wydana została promesa koncesji, to nie zwalnia to podmiotu zainteresowanego inwestycją w OZE z obowiązku sprawdzenia efektu zachęty, o co wnioskowałby formalnie, wnosząc o zmianę uzasadnienia promesy koncesji (zgodnie z informacjami pochodzącymi od przedstawicieli URE wynik badania efektu zachęty znajduje się właśnie w uzasadnieniu promesy).

Procedura zgłoszenia projektu do weryfikacji efektu zachęty wymaga, by wnioskodawca przedstawił techniczno-ekonomiczny opis projektowanej inwestycji z uwzględnieniem dwóch wariantów. W odniesieniu do wytwórców energii elektrycznej z odnawialnych źródeł pierwszy wariant powinien zawierać analizę ekonomiczną rentowności inwestycji przewidującą pozyskiwanie (zgodnie ze wciąż obowiązującym prawem) zielonych certyfikatów. Drugi natomiast musiałby wskazywać, czy i w jakim zakresie działalność wytwórcza mogłaby być prowadzona z zachowaniem minimalnych niezbędnych wyników finansowych w przypadku braku takiego wsparcia.

Biorąc pod uwagę, że ilość rozpoczynanych inwestycji w instalacje OZE może w najbliższym czasie istotnie wzrosnąć szczególnie w kontekście zbliżającego się końca prac parlamentarnych nad projektem ustawy o odnawialnych źródłach energii, należy liczyć na szybkie opracowanie przez URE procedury zaadresowanej do wytwórców zielonej energii.

Maciej Szambelańczyk, radca prawny, doradca w Kancelarii Wierciński, Kwieciński, Baehr Sp. k.
Krzysztof Sikorski, LL.M., aplikant radcowski w Kancelarii Wierciński, Kwieciński, Baehr Sp. k

fot. Farma wiatrowa/Karolina Kabat/CC BY-ND 2.0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here