Dawid Salamądry – energetyczny symetrysta

Poznaj autorów REO.

fot. unsplash.com, Dustin Lee

Unika dogmatów jak ognia. Jest dokładny i merytoryczny. Swoje zdanie głosi w sposób bezkompromisowy. Nie z każdym pójdzie w tango. Przed Wami Dawid Salamądry, autor cyklu ENERGETYCZNY SYMETRYSTA.

Dorota M. Zielińska: Jak to się stało, że zainteresowałeś się energetyką?
Dawid Salamądry: Nie będę oszukiwał – ani wykształcenie, ani zainteresowania nie wiodły mnie w tym kierunku. Do energetyki trafiłem zupełnie przypadkiem. Pomiędzy studiami na uniwersytecie i na politechnice szukałem jakiejkolwiek ciekawej pracy i trafiłem na rozmowę do agencji informacyjnej, której szefem był Brytyjczyk. Spodobało mu się to, że może się ze mną bez problemu dogadać w swoim języku i zdecydował się mnie przyjąć. Na początku podchodziłem z dystansem do zagadnień, z którymi nie miałem wcześniej styczności. Jednak zachęcony przez pracodawcę, który postanowił we mnie inwestować swój czas i pieniądze, gromadziłem coraz więcej informacji o handlu węglem, o górnictwie i naturalną koleją rzeczy dalej o energetyce. Najpierw więc z obowiązku, a dopiero później z ciekawości sięgałem po kolejne książki, publikacje czy raporty branżowe.

Trochę to dziwne, że specjalista od węgla, publikujący w Trybunie Górniczej, podjął współpracę z portalem, który ma bardziej zielone niż czarne zabarwienie.
Moje poglądy nie zależą od linii programowej medium, z którym współpracuję. Opierają się na zgromadzonej wiedzy i doświadczeniu, przy czym zwykłem głosić je w sposób bezkompromisowy czy czasem wręcz brutalnie szczery. Obawiałbym się więc raczej, czy to redakcja reo.pl wytrzyma z tą moją manierą, bo nie wszystkim się to udaje.

O, więc jednak są miejsca, gdzie redakcja wyznacza zakres publikowanych treści?Może nie tyle redakcja, ale miałem niedawno niezbyt przyjemny epizod, kiedy to poprawność polityczna przesądziła o zakończeniu współpracy ze mną. Mówię o Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, gdzie pomagałem współtworzyć treści merytoryczne – komentarze, teksty, analizy nt. energetyki, głównie tej węglowej ponieważ nie mieli i dalej nie mają nikogo, kto zna te zagadnienia. Problem pojawił się, kiedy władze think tanku podjęły bliską współpracę z Polskim oraz z Krakowskim Alarmem Smogowym. Wówczas Izba Gospodarcza Polskiego Węgla próbowała powstrzymać ministerstwo rozwoju, a później także energetyki, przed nie do końca przemyślanymi rozwiązaniami. Wg mnie słusznie, wg PAS niesłusznie, w każdym razie moje relacje z Klubem Jagiellońskim po ostrym sporze uległy powiedzmy, pewnemu rozluźnieniu. I kiedy – jesienią 2017 roku – zanosiło się na ocieplenie i odnowienie współpracy, prezes zdecydował o naszym rozstaniu, ogłaszając, że nie ma do mnie zaufania jako do lobbysty węglowego.

Czyli zostałeś zaszufladkowany…
Niestety, jak widać wystarczy mieć z kimś zbieżne poglądy, aby zostać posądzonym o lobbing. W tym przypadku akurat wyjątkowo trudno mi to zrozumieć, bo nie istnieje coś takiego jak lobby węglowe. W tym sektorze jest tak dużo różnych ścierających się podmiotów i interesów, że trudno byłoby z nich sformułować jeden wspólny front.

A w czym nie zgadzasz się z Polskim Alarmem Smogowym?
Chociażby z określeniem miału węglowego mianem odpadu. To jest kompletna bzdura. W kwestii Klubu Jagiellońskiego dodatkowo jest mi zwyczajnie szkoda, że instytucja, którą darzyłem pewnym sentymentem zrezygnowała z zaplecza merytorycznego, jakie mogłem jej oferować, a postanowiła sprzymierzyć siły z dyletantami, głoszącymi podobne brednie. Nie będę rozstrzygać czy wynika to zwyczajnie z niewiedzy, czy może ze złych intencji. Niestety nie tylko Klub obrał podobną ścieżkę, bo również władze samorządowe często do grona swoich ekspertów i doradców zapraszają tylko takie środowiska, jak PAS czy KAS. W przypadku wielu przyjętych w ubiegłym roku uchwał antysmogowych zabrakło podczas konsultacji społecznych bardziej pluralistycznego podejścia, co potwierdził mi niedawno w kuluarowej rozmowie w sejmie pewien dżentelmen z warszawskiego magistratu.

Jakie masz oczekiwania względem portalu reo.pl? Poza tym, że będziemy hołubić twoją bezkompromisowość, oczywiście.
Bardzo na to liczę, ponieważ chciałbym przybliżyć czytelnikom – tym zafascynowanym czystą energią, ale także tym, którzy będą zaglądać tu od czasu do czasu – tematykę związaną z efektywnością energetyczną. To mój nowy obszar zainteresowań i mam trochę wiedzy, którą chciałbym się podzielić. Wiem przy tym, że nie ma na ten temat zbyt wielu publikacji, bo sam ich szukałem. Przy okazji może uda mi się zerwać łatkę 100-procentowego węglowca. A z tymi, którzy znają mnie głównie z wątków węglowych czy górniczych, chętnie wymienię się wiedzą i argumentami w konkretnej, być może spornej sprawie. Dogmatyczne spory są zdecydowanie nie dla mnie.

Dorota M. Zielińska
Wolność kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem. REO to dla mnie nowe wspaniałe miejsce na Ziemi. Odpowiadam tu głównie za działkę oze-energetyczną. Uwielbiam zagadki słowne, kalambury i skrablowe pojedynki na słowa. Masz ciekawy temat? Napisz do mnie: dorota.zielinska@reo.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here