Artykuł napisany został na przełomie lata i jesieni tego roku

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na podcaście. Czyta Hubert Augustyniak.



Muzyka i natura ściśle się ze sobą łączą. Może dlatego o poważnych sprawach związanych z naturą piszą w REO również ludzie od lat zajmujący się muzyką. Tych w redakcji jest kilku. Jeśli droga do uświadamiania społeczeństwa na temat ekologii może prowadzić poprzez dźwięk i obraz, tym lepiej i piękniej. Zrozumienie obu dziedzin wymaga niezwykłej wrażliwości. Obie dotykają tych samych zakamarków duszy człowieka i czynią to, co mogą czynić najpiękniejszego – wzruszają. Natura inspiruje twórców, muzyka wzrusza odbiorców. Jest w tym niegłupia harmonia.

Umówiłem się dziś z Pawłem Sito, naczelnym REO, w redakcji. Mieliśmy rozmawiać o moim nowym singlu pt. Kochaj i teledysku zrealizowanym na Malcie. Paweł chciał porozmawiać o ekologii na Malcie, o segregacji śmieci, z której Malta słynie, i o plaży, na której zobaczyłem wiele odpadów wyrzuconych przez morze. Pisałem o tym tutaj. Przyjechałem, wchodzę do redakcji, Paweł mówi: Czy nie uważasz, że ze wszystkich istniejących słów, najbardziej ekologicznym, jest słowo kochaj? Musisz napisać o tym tekst.

Piszę więc.

Tak muzyka, jak i przyroda są dla mnie niezwykle ważne. Nie byłbym w stanie żyć bez muzyki, nie chciałbym też egzystować w świecie bez przyrody. Nie potrafię również powiedzieć, co bardziej mnie wzrusza. Czy ryby w oceanie, gdy nurkuję, czy głos i piosenki Freddiego Mercury.

Siedem lat temu napisałem bardzo osobisty utwór pt. Pełnia.

Pełnia, bo księżyc pomógł mi dokończyć tekst, którego nie byłem w stanie skończyć przez wiele miesięcy. Czasami trzeba impulsu. Co ma go dać, jeśli nie natura, zachód słońca lub pełnia księżyca?

Piosenka wiele lat zakopana w szufladzie, musiała poczekać. Od czasu do czasu śpiewałem ją na koncertach. Wreszcie nagrałem. Z różnych powodów doszło do zmiany tytułu. O opinię poprosiłem fanów, internautów. Gdyby próbować mierzyć to wszystko cyrklem, z komercyjnego punktu widzenia, powinienem był wybrać inny tytuł. Kto nazywa swoją piosenkę Kochaj? Do tej pory w muzyce rozrywkowej żaden z artystów nie zdecydował się na tak prosty przekaz.

Pomyślałem jednak, że nie ma piękniejszego słowa niż kochaj i wszystkich jego odmian.

Teledysk zrealizowaliśmy na Malcie. Zainspirowany swoim poprzednim projektem dla Ziemi, utworem Earth, postanowiłem konsekwentnie łączyć muzykę z przyrodą. Majestatyczny klip w reżyserii Huberta Gostomskiego zrealizowaliśmy na wysokich klifach Dingli, co prawie przypłaciłem życiem. W trakcie ujęć, stojąc pół metra od przepaści, poryw wiatru zachwiał mną na tyle mocno, że musiałem odskoczyć do tyłu, żeby się ratować, co wprawne oko zauważy na teledysku. Od początku też wiedziałem, że to ja naruszam przestrzeń natury, nie wiatr narusza moją. Klip ukazuje dziewicze, niezbyt popularne rejony Malty, ale nie on jest w tym wszystkim najważniejszy.

Wybierając tytuł Kochaj, myślałem o tym, co jest teraz światu najbardziej potrzebne. Miłość polega na nierobieniu zła. Dopóki ludzie nie będą mieli świadomości, że wszystko wokół nas żyje i wymaga miłości, nadal będziemy oglądali kruszące serce obrazki wycinanych połaci lasów, zamordowanych wielorybów czy martwej rafy koralowej. Jesteśmy częścią natury. Nie mając szacunku dla Ziemi, nie mamy go dla siebie. Obrazów przyrody nigdy za wiele, tak jak nigdy za wiele spojrzeń w oczy drugiemu człowiekowi. Przyroda ma swoje oczy i w nie czasami także trzeba spojrzeć. Zamiast walczyć o powstrzymanie zmian klimatycznych, zdecydowanie prościej byłoby kochać.

Śpiewam kochaj, choć o miłość nie należy nikogo prosić. Natura też przecież nie będzie, bo wstyd, żeby musiała, natomiast jako jej część, starając się nie łamać tej zasady, poproszę Was nieśmiało, żebyście polubili ten utwór i obraz 😉 Teledysk był pięknym doświadczeniem spotkania z majestatem Ziemi. Człowiek przemija, klify i morza zostają. Dobrze o tym pamiętać, szczególnie wtedy, gdy bezrefleksyjnie będziemy chcieli wyrzucić plastikową butelkę czy inne odpady do morza. Kochaj 😉

 

Damian Maliszewski
Wokalista, kompozytor, komentator portalu natemat.pl. Aktywny działacz ekologiczny. Większość życia spędził w Rybniku, obecnie czas dzieli na Śląsk i Warszawę.