Czy słyszeliście już o perowskitach? Polska firma rewolucjonizuje rynek ogniw słonecznych!


Pe-row-ski-ty. Zapamiętajcie to słowo, bo z czasem będziecie je słyszeć coraz częściej. Ich wykorzystanie rozpoczyna rewolucję w produkcji energii pozyskiwanej ze słońca. A na czele tej rewolucji stoi polska firma, Saule Technologies. Słowo perowskity brzmi trochę jak nazwa na insekty, a edytor tekstu cały czas podkreśla je na czerwono wytykając błąd. Więc co to właściwie jest? Zostawcie google, w reo.pl z poocą przychodzi wam Agata Skrzypczyk.

Perowskity to grupa minerałów odkryta stosunkowo niedawno, bo w 1839 roku w Góral Ural w Rosji. Okazuje się, że te „nowe” minerały mogą być wykorzystane do produkcji stosunkowo tanich i niezwykle wydajnych ogniw słonecznych. Czy to oznacza rewolucję w produkcji energii słonecznej? Jest na to duża szansa. Co ciekawe, na czele tej rewolucji stoi polska firma, Saule Technologies, założona w 2014 roku przez doktor Olgę Malinkiewicz. 

Saule Technologies od paru lat pracuje nad komercjalizacją perowskitów do produkcji ogniw słonecznych. W sierpniu 2015 roku firma otrzymała wsparcie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na kwotę 25 milionów złotych, a we wrześniu tego samego roku – około 20 milionów od Japońskiego inwestora zainteresowanego innowacją. A potencjał w tej innowacji jest ogromny – materiał jest tani, wydajny i może być drukowany na drukarce. Saule Technologies, po długich pracach nad materiałem, udało się uzyskać wydajność ogniw słonecznych z wykorzystaniem perowskitów na poziomie równym dotychczas istniejącym technologiom, czyli około 20%. Rok temu, firma zaprezentowała prototyp zasilacza do telefonów komórkowych na bazie tego materiału. Przy okazji prezentacji prototypu w Barcelonie, doktor Olga Malinkiewicz podkreślała, że możliwości wynikające z perowskitów są ogromne. Minerały te można nanosić nawet na całe powierzchnie ścian i dachów, zamieniając budynki w duże i wydajne ogniwa słoneczne.

Dotychczas największą przeszkodą w szerszej komercjalizacji materiału była niestabilność perowskitów w kontakcie z wodą i wilgocią. Wygląda na to, że zdolni naukowcy z Polski pokonali również tę przeszkodę. W minionych dniach, Saule Technologies zaprezentowała na konferencji w Oxfordzie w Anglii poświęconej wykorzystaniu perowskitów w energetyce słonecznej nowy prototyp ogniwa słonecznego, który jest odporny na istniejące wcześniej problemy. Firmie udało się uzyskać stabilność materiału pozwalającą na produkcję energii słonecznej nie tylko przy kontakcie ogniwa z wodą, ale również przy jego całkowitym zanurzeniu. Artur Kupczunas, współzałożyciel Saule Technologies podkreśla, że stabilność ogniwa w wodzie była niezwykle istotnym elementem, przede wszystkim dla branży budowlanej. – W poprzednich miesiącach udowodniliśmy, że nasze ogniwa mogą zbierać energię słoneczną przy różnej sile słońca, a teraz pokazujemy, że jesteśmy w stanie osiągnąć ten efekt, również pod wodą.

Doktor Olga Malinkiewicz dodaje – Osiągnięcie satysfakcjonującej stabilności naszych modułów jest kolejnym, niezwykle istotnym kamieniem milowym. Osiągnęliśmy stałą, niezaburzoną produkcję z ogniwa, które może być całkowicie zanurzone pod wodą.

Firma Saule Technologies jest w tej chwili wyceniana na 61 milionów złotych i już zebrała sporo nagród, w tym za Startup Roku 2014. Wygląda na to, że długie miesiące pracy i rozwiązanie wcześniejszego problemu niestabilności ogniw, pozwolą firmie na szeroką komercjalizację wynalazku. Jesteśmy pewni, że nie długo zarówno o perowskitach, jak i o polskie firmie będziemy słyszeć coraz częściej.

 

 

Agata Skrzypczyk / REO.pl

 

Fot: Saule Technologies

Założyciele Saule Technologies: Artur Kupczunas, Olga Malinkiewicz i Piotr Krych.
Założyciele Saule Technologies: Artur Kupczunas, Olga Malinkiewicz i Piotr Krych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here