Czy rzeczywiście wsparcie dla OZE w Polsce jest za duże?


“Rzeczpospolita” informuje, że Polska może spóźnić się nawet rok z przyjęciem prawa o odnawialnych źródłach energii, chociaż unijna dyrektywa o OZE powinna była zostać wdrożona jeszcze pod koniec zeszłego roku. 

Tomasz Dąbrowski, dyrektor Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki, w rozmowie z “Rzeczpospolitą” uspokaja, że: Nowe prawo zostanie przyjęte w tym roku i zaznacza: Dostaliśmy nowe wyliczenia dotyczące rynku zielonej energii, które nas zaskoczyły. Mamy bardzo hojne wsparcie dla tego sektora. Chcemy zmienić to wsparcie na bardziej racjonalne. Plany Ministerstwa Gospodarki obejmują między innymi zróżnicowanie cen certyfikatów, w zależności od rodzaju źródła energii, a także wyłączenie z tego systemu energetyki słonecznej, która w zamian będzie mogła liczyć na dofinansowanie do budowy elektownii fotowoltaicznych.

Słowa Tomasza Dąbrowskiego, w specjalnej wypowiedzi dla reo.pl, komentuje Michał Ćwil, ekspert Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej (PIGEO):

Wypowiedź pana dyrektora Tomasza Dąbrowskiego zacytowana w “Rzeczpospolitej” wymaga doprecyzowania, a zwłaszcza wyjaśnienia, o które źródła energii odnawialnej chodzi. Tak ogólnikowe stwierdzenia mogą wprowadzać bowiem w błąd opinię publiczną, co niesie za sobą konsekwencje szczególnie dla samych inwestorów. Ministerstwo Gospodarki powinno opublikować wyliczenia oraz autora wyliczeń, przed tworzeniem aktów prawnych celem weryfikacji poprawności dokonanej analizy. Nowa dyrektywa 2009/28/WE, o promocji stosowania energii ze źródeł odnawialnych, wyraźnie wskazuje na potrzebę wsparcia OZE i ich rozwój w oparciu o kryteria zrównoważonego rozwoju. Dlatego też, jeżeli mówimy, że obecnie wsparcie dla tego sektrora jest zbyt “hojne”, należy wyjaśnić, że dotyczy to dużych źródeł opalanych biomasą, funkcjonujących w oparciu o dużą energetykę wodną, lub układów współspalających biomasę z węglem. Subwencje dla pozostałych źródeł są w dalszym ciągu niewystarczające, o czym świadczą statystyki z lat 2004-2010. Takie podejście może doprowadzić do tego, że inwestorzy poszukiwać będą rynków ze znacznie szerszą i bardziej stabilną perspektywą wsparcia w pozostałych krajach UE, w konsekwencji czego zmaleje napływ kapitału zagranicznego, a wypełnienie przez Polskę wyznaczonych przez przytoczoną dyrektywę celów, przy obecnych trendach rozwoju OZE, będzie mocno zagrożone.

Redakcja reo.pl

źródło: www.rp.pl, materiały własne

fot.: sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here