Czy energia elektryczna z biogazu rolniczego stanowi OZE?


Pytanie postawione w tytule niniejszego artykułu może pozornie wydawać się dziwne. Niemniej uważna lektura zarówno obecnie obowiązującej treści Prawa energetycznego („PE”), jak i uchwalonej w dniu 23 lipca 2013r. nowelizacji do PE („Nowelizacja”) może nasuwać istotne wątpliwości w tym zakresie.

Źródłem kontrowersji wydaje się fakt, że intencją ustawodawcy było wyodrębnienie i nadanie szczególnego charakteru nie biogazowniom co do zasady, lecz właśnie wytwórcom biogazu rolniczego właśnie. W efekcie – obok świadectw pochodzenia energii ze źródeł odnawialnych – powstały nowe świadectwa pochodzenia (świadectwa pochodzenia biogazu rolniczego przyznawane wytwórcom biogazu, wprowadzającym ten biogaz do sieci gazowej). W konsekwencji jednak przepisy PE, odwołując się do biogazu rolniczego, nie postrzegają go (przynajmniej wprost) jako odnawialnego źródła energii. Tezę tę potwierdzają definicje ujęte obecnie w przepisach PE.

I tak zgodnie z art. 3 pkt 20 PE odnawialne źródło energii to źródło wykorzystujące w procesie przetwarzania energię wiatru, promieniowania słonecznego, geotermalną, fal, prądów i pływów morskich, spadku rzek oraz energię pozyskiwaną z biomasy, biogazu wysypiskowego, a także biogazu powstałego w procesach odprowadzania lub oczyszczania ścieków albo rozkładu składowanych szczątek roślinnych i zwierzęcych. Jednocześnie w świetle art. 3 pkt 20a PE biogaz rolniczy to paliwo gazowe otrzymywane w procesie fermentacji metanowej surowców rolniczych, produktów ubocznych rolnictwa, płynnych lub stałych odchodów zwierzęcych, produktów ubocznych lub pozostałości z przetwórstwa produktów pochodzenia rolniczego lub biomasy leśnej, z wyłączeniem gazu pozyskanego z surowców pochodzących z oczyszczalni ścieków oraz składowisk odpadów.

Jak widać, definicja odnawialnego źródła energii wprost odnosi się do źródła wykorzystującego biogaz wysypiskowy lub biogaz powstały w procesach odprowadzania lub oczyszczania ścieków albo rozkładu składowanych szczątek roślinnych i zwierzęcych. Pomija jednak jednoznacznie biogaz rolniczy. Kwestia ta, pomimo głosów środowisk branżowych (m.in. PIGEO), nie została jednoznacznie uregulowana również w Nowelizacji. Przewiduje ona bowiem (podobnie jak obecnie), że odnawialne źródło energii to źródło wykorzystujące w procesie przetwarzania energię wiatru, promieniowania słonecznego, aerotermalną, geotermalną, hydrotermalną, fal, prądów i pływów morskich, spadku rzek oraz energię pozyskiwaną z biomasy, biogazu pochodzącego ze składowisk odpadów, a także biogazu powstałego w procesach odprowadzania lub oczyszczania ścieków albo rozkładu składowanych szczątków roślinnych i zwierzęcych. Rozwiązania te w sposób istotny różnią się od propozycji przewidywanych w projekcie ustawy o odnawialnych źródłach energii, w której wprost zaliczano energię pozyskiwaną z biogazu rolniczego do źródeł odnawialnych.

Opisane wyżej wątpliwości mogą mieć w praktyce istotne znaczenie praktyczne. O ile bowiem wytwórca biogazu rolniczego wprowadzający ten gaz do sieci dystrybucyjnej (gazowej) może liczyć na świadectwa pochodzenia, to problemy mogą pojawić się w przypadku wytwarzania energii elektrycznej z takiego biogazu. W takiej sytuacji można bowiem powziąć wątpliwość, czy wytwórca taki skutecznie może domagać się wydania tzw. „zielonych certyfikatów” (świadectw pochodzenia energii ze źródeł odnawialnych).

O tym, że wątpliwości takie nie są bezpodstawne, świadczyć może również orzecznictwo sądowe. W wyroku z dnia 27 czerwca 2013r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (II SA/Kr 393/13) wskazał, że: „jak wynika z art. 3 pkt 20 Praw energetycznego, odnawialne źródło energii, to źródło wykorzystującego w procesie przetwarzania energię wiatru, promieniowania słonecznego, geotermalną, fal, prądów i pływów morskich, spadku rzek oraz energię pozyskiwaną z biomasy, biogazu wysypiskowego, a także biogazu powstałego w procesach odprowadzania lub oczyszczania ścieków albo rozkładu składowanych szczątek roślinnych i zwierzęcych. Biogaz rolniczy, jako paliwo gazowe nie jest odnawialnym źródłem energii”. Jakkolwiek orzeczenie to zapadło w sprawie nie dotyczącej bezpośrednio omawianego zagadnienia, niemniej może stanowić pewien argument w dyskusji.

Warto przy tym odnotować, że kwalifikacja danego źródła do źródeł odnawialnych ma znaczenie nie tylko w kontekście świadectw pochodzenia, lecz w odniesieniu również do innych uprawnień i obowiązków wynikających z przepisów PE (np. w zakresie przyłączania do sieci elektroenergetycznej). Powyższa kwestia nie jest taka jednoznaczna jakby z pozoru mogło się wydawać po analizie samych definicji ujętych w PE. Przepisy PE bowiem w kilku postanowieniach zdają się sugerować, że wytwórca energii elektrycznej z biogazu rolniczego może się jednak zaliczać do wytwórcy energii odnawialnej. Zgodnie z art. 9a ust. 8f PE do obowiązku umorzenia „zielonych certyfikatów”, nie zalicza się takich umorzonych świadectw pochodzenia, wydanych dla energii elektrycznej wytworzonej w odnawialnym źródle energii wykorzystującym w procesie przetwarzania energię pozyskiwaną z biogazu rolniczego, dla którego przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się wytwarzaniem biogazu rolniczego wystąpiło lub wystąpi z wnioskiem, o którym mowa w art. 9o ust. 3 (tj. z wnioskiem o wydanie świadectw pochodzenia biogazu rolniczego).

Innymi słowy, jeżeli wytwórca biogazu rolniczego wprowadził biogaz do sieci gazowej i uzyskał z tego tytułu świadectwa pochodzenia, to późniejsze wytworzenie z tego biogazu energii elektrycznej nie powinno uprawniać do uzyskania „zielonych certyfikatów”. A contrario jednak przepis ten można rozumieć w ten oto sposób, że jeżeli wytwórca biogazu rolniczego świadectw pochodzenia biogazu rolniczego nie uzyskał, a jednocześnie przetworzył ten biogaz na energię elektryczną, to „zielone certyfikaty” powinny przysługiwać.

Niezależnie od powyższego warto zwrócić uwagę na art. 9t PE, zgodnie z którym przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się wytwarzaniem energii elektrycznej, w tym w źródłach odnawialnych z wyłączeniem wytwarzania energii elektrycznej z biogazu rolniczego, przesyłaniem energii elektrycznej lub paliw gazowych, magazynowaniem paliw gazowych, skraplaniem gazu ziemnego lub regazyfikacją skroplonego gazu ziemnego oraz podmioty realizujące lub planujące realizację projektów inwestycyjnych wykonują obowiązek określony w rozporządzeniu Rady (UE, EURATOM) nr 617/2010 poprzez przekazanie Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki informacji dotyczących infrastruktury energetycznej w sektorach gazu ziemnego i energii elektrycznej, w zakresie określonym w pkt 2 lub 3 załącznika do powyższego rozporządzenia. Ten zawiły przepis zdaje się wskazywać, że źródła wytwarzające energię z biogazu rolniczego zaliczają się do źródeł odnawialnych (przy czym akurat w tym przepisie nie zostały objęte obowiązkiem przekazywania stosownych informacji Prezesowi URE).

Konkludując należy zauważyć, że omawiana kwestia może w praktyce budzić istotne kontrowersje. Są one o tyle kluczowe, że mogą w praktyce wpływać na rozwój rynku biogazu rolniczego w Polsce. Wypada wyrazić żal, że nie zostały one jednoznacznie rozstrzygnięte w ostatniej Nowelizacji. Istnieje obawa, że dopiero ustawa o odnawialnych źródłach energii jednoznacznie przesądzi tę kwestię.

 

Maciej Szambelańczyk
Wierciński Kwieciński Baehr sp.k.

fot. truebadour/sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here