Czas węgla zdecydowanie się kończy. Tylko co dalej?


Think-tank ForumEnergii w swoim najnowszym raporcie rozważa cztery różne warianty dla polskiejenergetyki do 2050 roku. Zdecydowanie polecamy lekturę dokumentu, z któregowynika, że czas dominacji węgla się kończy, a oparcie produkcji prądu na OZEwcale nie jest tak drogie jak się powszechnie zakładało. “Jeden wnioseksię nasuwa – pewien model energetyki się kończy. Nie wiemy, jaki w przyszłościbędzie model” – uważa Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii.

 

Think-tank Forum Energii opublikował raport “Polskisektor energetyczny 2050. 4 scenariusze”, który wnosi merytoryczny głos dotoczącej się od dawna dyskusji o przyszłości polskiej energetyki. Dokumentprzedstawia cztery warianty rozwoju rynku energii w Polsce do 2050 rokuuzależnione od decyzji politycznych oraz zmian technologicznych. Każdy zescenariuszy bierze pod uwagę różny miks energetyczny, rozważając jakodominujące źródło energii węgiel, energię jądrową oraz odnawialnej źródłaenergii.

Niezależnie od wyboru paliwa, analitycy założyli, żezapotrzebowanie na energię elektryczną do 2050 będzie wzrastać, również z uwagina rozwój elektromobilności. Przewiduje się, że do tego czasu roczna konsumpcjaenergii elektrycznej wyniesie 220 TWh z zapotrzebowaniem na moc w godzinachszczytu na poziomie 40 GW podczas gdy dzisiaj te liczby wynoszą kolejno 163 TWhoraz 30 GW. Niezależnie od tego, który ze scenariuszy wybierzemy, kosztyrealizacji do 2050 roku każdego z nich wyniosą ponad 500 mld Euro. Pozakosztami ekonomicznymi, należy brać pod uwagę oczywiście szereg innychczynników.

Scenariusze są bardzo różne pod względem źródła prądudostarczanego do naszych gniazdek. I tak do wyboru mamy scenariusz węglowyzakładający nieprzerwane oparcie gospodarki na czarnym paliwie, dwa scenariuszewykorzystania zdywersyfikowanego miksu paliwowego z lub bez atomu orazscenariusz zakładający znaczny rozwój OZE. Co ciekawe, analiza wyraźniepokazuje, że scenariusz zakładający dominację węgla (przy udziale OZE na poziomie17%) jest najdroższym rozwiązaniem. Powodem ku temu jest między innymizmniejszająca się rentowność wydobycia tego paliwa w Polsce. Według autorówraportu, oznacza to, że chcąc utrzymać miks energetyczny oparty na tym paliwiekopalnych, Polska będzie musiała uruchomić dwie nowe kopalnie odkrywkowe węglabrunatnego lub uzupełnić lukę w dostawie paliwa nawet w 70% z importu.Niezależnie od wyboru, trzeba będzie uruchomić dwie nowe elektrownie orazzmodernizować istniejące bloki. Oznacza to zwiększone koszty inwestycyjne,możliwość poniesienia kar za przekroczenie emisji CO2, uzależnienie od importuoraz oczywiście, poza czynnikami ekonomicznymi, koszty środowiskowe.

Najmniejszy import surowców byłby w scenariuszu zezdywersyfikowanym miksem energetycznym zakładającym budowę elektrowni jądrowej,która zmniejszyłaby zużycia zarówno węgla jak i gazu. Udział zielonej energii wtym miksie wyniósłby 38 procent. Ten scenariusz jest również najtańszy, przycałkowitym koszcie 529 Euro. Z kolei 50 procent wykorzystania OZE zakładascenariusz zdywersyfikowany bez atomu. Moc bloków węglowych tutaj byłaby naobecnym poziomie, jednak poza wzrostem OZE, trzeba byłoby zainwestować wdodatkowe moce gazowe.

A jak prezentuje się scenariusz OZE? Wariant ten zakładawykorzystanie czystej energii na poziomie 73% przy zerowym udziale blokówwęglowych. Pokrycie zapotrzebowania szczytowego byłoby wspierane przez blokigazowe oraz biomasę i biogaz, podczas gdy największy udział w mikście miałabyenergetykę wiatrowa. Koszty takiego rozwiązania są nieznacznie wyższe odscenariusza z atomem, jednak nadal, przy uwzględnieniu nowych inwestycji w moceOZE – tańsze od utrzymania dominacji węgla.

Raport Forum Energii w bardzo merytoryczny sposób przy okazjiobala argument zbyt wysokich kosztów OZE. Biorąc pod uwagę politykęśrodowiskową Unii Europejskiej oraz krajowe zasoby istniejących kopalni węgla,oparcie polskiej energetyki na czystej energii jest tańsze niż utrzymaniedominacji paliw kopalnych. Tym bardziej jeśli dołożymy do tego kosztśrodowiskowy, ekologiczny i zdrowotny tych różnych rozwiązań. Z analiz wynika,że model oparcia polskiej energetyki na węglu się kończy. Przestaniefunkcjonować zarówno argument mniejszych kosztów takiego rozwiązania, jak ioparcia się na krajowych surowcach. Z pewnością warto obrać konsekwentnąstrategię, która pozwoli uniknąć nietrafionych inwestycji i uzależnienia odimportu surowców w przyszłości.

Pełna treść raportu:http://forum-energii.eu/files/file_add/file_add-78.pdf

 

REO.pl

Fot: 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here