Co 7 dni od dziś: O CZYM SZUMIĄ WIERZBY? Przegląd tygodnia, w każdy poniedziałek, oto wydanie 1:

fot. pixabay.com, DeAngelisAdam

Jaki jest stopień pokrewieństwa naszego autora, Stanleya Kowalskiego z narodowcem, Marianem? Co Harrison Ford powiedział w wywiadzie o współczesnej polityce i nauce? Czy Szkoci skąpią na energię odnawialną? Czy Nowa Zelandia dzieli kłopoty Puszczy Białowieskiej? A jeden wycieczkowiec, to truje jak ile aut? Kolejna opinia o podziemnym zgazowywaniu węgla – jaka? Jak Minister Szyszko chce nas uratować przed nadmiarem CO2? – Tu pytania. Odpowiedzi poniżej. Jedne i drugie autorstwa Stanleya Kowalskiego z Obserwatorium Świata z siedzibą w Stavanger (Norwegia).

Kiedy wpadłem na pomysł założenia tej rubryki kierowała mną myśl o zwięzłym podsumowaniu bieżących wydarzeń z całego świata ze szczególnym uwzględnieniem klimatu i technologii produkcji energii, a także sytuacji Polski i Polaków, w tym ogólnym galimatiasie. Tak też zapewne się z czasem stanie – o ile Naczelny pozwoli temu projektowi przetrwać. Wbrew temu, co hucznie ogłosił niedawno były kandydat na stanowisko Prezydenta RP, niejaki pan Kowalski (zaznaczam, że zbieżność nazwisk jest tutaj całkowicie przypadkowa) teoria ewolucji ma wystarczająco mocne naukowe podstawy, aby każdy rozsądnie rozumujący człowiek uznał ją za prawdziwą. Stosując tu pewnego rodzaju analogię, uważam że niniejsza rubryka również będzie ewoluować w czasie, aż osiągnie zakładaną przez nas formę. Liczę również na pomoc Twoją, drogi czytelniku – krytykuj, dyskutuj, podsuwaj pomysły- bądź nie tylko odbiorcą, ale również współautorem przyszłych felietonów, a przede wszystkim podziel się ze mną tym, co według Ciebie powinniśmy przekazać szerokiemu gronu odbiorców.

Świat zmierza ku Apokalipsie, czyli poniedziałek w czarnych barwach
Jako że jestem przekonany, iż ogólne działania homo sapiens prowadzą nasz gatunek do niechybnej zguby, moje RRS-y ustawione są m.in. na przeszukiwanie internetu pod kątem destrukcyjnych aktywności względem naszej planety. Muszę przyznać, że liczba pojawiających się na ten temat artykułów, z mediów na całym świecie jest zastraszająca, a sygnały katastrofy tak silne, że nie sposób już ich bagatelizować. Dróg ku niechybnemu upadkowi naszej cywilizacji jest co najmniej kilka, ale skupimy się głównie na jednej z nich, czyli antropogenicznej zmianie klimatu, która jest ściśle powiązana z głównym profilem strony REO.pl – polityką energetyczną, klimatyczną, nowymi technologiami OZE i post-OZE a także ekonomicznymi i społecznymi dylematami związanymi z eksploatacją i użyciem paliw kopalnych. Patrząc na rysującą się sieć zależności między działaniami człowieka a klimatem naszej planety, nie sposób nie wspomnieć tutaj o działalności polityków – co uczynię z największą satysfakcją, gdyż jak powiedział w niedzielnym wywiadzie Harrison Ford: – Mamy u władzy ludzi, którzy zajmując się najważniejszymi rzeczami nie wierzą w naukę.

Światełko w tunelu – promyk nadziei czy pędzący towarowy z Trumpem w maszynowni?
Na szczęście pojawiają się też sygnały pozytywne. Coraz większa część naszych pobratymców dostrzega, że coś jednak jest nie tak i chociaż nie robiłbym sobie na razie zbyt wielkich nadziei na raptowną poprawę sytuacji, to być może nie wszystko stracone.

Parę dni temu Szkocja ogłosiła, że stanie się państwem w 100% zasilanym energią odnawialną do roku 2020. To bardzo bliski termin i naprawdę budująca wiadomość – przede wszystkim mocny argument w dyskusji ze sceptykami w sprawach OZE. Jak dokładnie zrobiła to Szkocja napiszę w oddzielnym materiale i zastanowimy się, czy możliwe byłoby przeniesienie ich rozwiązań na nasze podwórko. W Bonn, pod hasłem zapobiegania niebezpiecznym wpływom człowieka na system klimatyczny zaczęła się dzisiaj 23. doroczna, międzynarodowa konwencja dotycząca zmian klimatu. O ustaleniach z tego spotkania napiszę za tydzień.

Tydzień temu Nowa Zelandia ogłosiła bardzo ambitny plan pro-klimatyczny, który zakłada coroczne zalesianie rzędu 100 milionów drzew, zapewnienie dostaw energii całkowicie ze źródeł odnawialnych oraz ustalenie budżetu w wysokości 600 milionów dolarów rocznie na budowę dróg dla rowerów i usprawnienie infrastruktury transportu publicznego w małych miejscowościach. Plan nowego Premiera zakłada, że do roku 2050 r. Nowa Zelandia stanie się krajem emisyjnie neutralnym (podobny plan przyjęła w zeszłym roku Norwegia). A norweska właśnie stocznia, buduje pierwszy na świecie bezemisyjny wycieczkowiec o napędzie hybrydowym. Dotychczasowe jednostki tego typu potrafią generować emisję rzędu miliona samochodów każdy. O tym projekcie w REO.pl już niedługo, ponieważ zaangażowana jest weń również stocznia z Polski.

Pozytywnych sygnałów pojawia się więcej jednak nie równoważą one jak dotąd, nawet w małym stopniu, działań destrukcyjnych, jakich dopuszczamy się na skalę niewyobrażalną. To czy uda nam się ograniczyć skutki zmian klimatycznych i przetrwać, zależeć będzie teraz od natężenia akcji naprawczych i równoczesnego maksymalnego ograniczenia zachowań szkodliwych.

Bajanie w Kazachstanie
Krótkie wspomnienie z wydarzenia, które zapewne wielu z Czytelników przeoczyło, i które z niewiadomych przyczyn, nie było zbyt szeroko opisywane w żadnych mediach. Od czerwca do września 2017 r. miała miejsce wystawa Expo2017 w Kazachstanie. Polska postanowiła zaprezentować dwa swoje innowacyjne pomysły: leśne magazyny węglowe oraz czyste technologie węglowe. W Onecie czytam, że: W Strefie Wejścia i Technologii zwiedzający zapoznają się z czystymi technologiami węglowymi – dotyczącymi m.in. zgazowywania węgla. Tymczasem naukowcy na temat tej technologii wypowiadają się jednoznacznie: Najnowszy raport pt. »Podsycanie ognia« (ang. Fuelling the Fire) światowej organizacji Friends Of The Earth International ukazuje, jak poważne zagrożenie dla klimatu i stanu środowiska stanowi podziemne zgazowanie węgla.

Podziemne zgazowanie węgla (PZW) błędnie nazywane jest przez przemysł węglowy czystą technologią węglową i przyszłością branży energetycznej. Wymienia się ją również, jako jeden z możliwych kierunków działania na rzecz ochrony atmosfery i klimatu. Raport Fuelling the Fire zawiera opis prób wykorzystania technologii PZW z Australii, Stanów Zjednoczonych, Chin, RPA i Wielkiej Brytanii, realizowanych w okresie ostatnich 30 lat. Jak wskazują autorzy raportu, technologia ta powoduje poważne straty w środowisku naturalnym (m.in. poprzez skażenie wody), a jej rozpowszechnienie spowodowałoby katastroficzne zmiany klimatu. Emisje dwutlenku węgla związane z produkcją prądu z PZW są ok. 10-krotnie większe niż w przypadku energetyki słonecznej i blisko 40-krotnie większe niż w energetyce wiatrowej. Link do pełnego raportu z badań TU.

Drugi z pomysłów, czyli autorska myśl ministra Jana Szyszki o tworzeniu magazynów CO2 poprzez zalesianie jest o tyle genialny w swojej prostocie, co zupełnie nierealny w wykonaniu. Jak obliczyli naukowcy, dziesięcioletni program zalesiania pozwoliłby nam na magazynowanie naszej emisji CO2 przez…  półtora miesiąca.

Polityka a klimat
Tę korelację będę poddawał dyskusji najczęściej. Z wielu powodów politykom nie jest na rękę działalność pro klimatyczna, a w Polsce jest to szczególnie widoczne. Zapowiadana rekonstrukcja rządu mogłaby przynieść zmianę na stanowisku ministra środowiska, w którą ja osobiście nie wierzę. Czy tak się stanie, czy też nie, myślę, że działalność ministra Jana Szyszki warta jest osobnego, szczegółowego podsumowania i postaram się popełnić taki tekst w najbliższym czasie – mam nadzieję, że z Waszym aktywnym udziałem.

Podsumowując pierwsze nasze spotkanie zapraszam Was jeszcze raz do aktywnego tworzenia niniejszej rubryki. Z braku możliwości komentowania bezpośrednio pod tekstem (Naczelny obiecał, że będzie już niedługo) proszę o maile.

Stanley Kowalski | Obserwatorium Świata w Stavanger (Norwegia)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here