📻 CIEMNO WIDZĘ. W tekście, w jedynym miejscu w Polsce, przepowiednia Krzysztofa Garwatowskiego na rok 2019!

AUDIO REO. Posłuchaj nagranego artykułu. Czyta Danuta Stachyra. 16’48”

A co z Brexitem?
W moim odczuciu Wielka Brytania zrobiła bardzo dobrą rzecz. Unia Europejska przez sytuację z uchodźcami strzeliła sobie w kolano. Nie ma pomysłu na uchodźców. Wielka Brytania wychodząc w UE jest już w zasadzie poza tym i będzie miała zdecydowanie lepszą pozycję od innych państw. Im więcej czasu upłynie, tym bardziej przywódcy Wielkiej Brytanii będą widzieli, że wyjście z Unii było dobrym rozwiązaniem, a ich kraj będzie poza bałaganem na kontynencie.
Przepowiednia jasnowidza z Człuchowa opublikowana przez lokalny serwis GP24.pl
Jasnowidz Krzysztof Jackowski z Człuchowa jak zwykle w stu procentach trafnie przewidział przyszłość. Jego liczne udokumentowane przepowiednie w pełni potwierdzają niezwykły fenomen prekognicji, czyli widzenia przyszłości.

Marzenie ludzi o możliwości przewidywania przyszłych wydarzeń jest starsze niż cywilizacja. Taka umiejętność rozwiązywałaby przecież wiele problemów. Wódz armii wspierany przez jasnowidza zawsze wiedziałby, gdzie i kiedy uderzyć, żeby odnieść sukces. Historycy potwierdzają zresztą, że wielu z nich z usług przepowiadania przyszłości korzystało.

Przez setki lat różni jasnowidze płci obojga mieli się nadzwyczaj dobrze. Zapewniali sobie nader wygodne życie i to mimo niechętnego stosunku chrześcijaństwa, które generalnie zabraniało wróżenia i (oficjalnie) uważa je za narzędzie szatana, czyli próbę ingerencji w boskie wyroki.

Swoich jasnowidzów mieli najwięksi dyktatorzy i zbrodniarze

Erik Jan Hanussen, ulubiony jasnowidz Adolfa Hitlera, podobno trafnie przewidział dojście nazistów do władzy i pożar Reichstagu. To pierwsze nie było zresztą takie znowu trudne jesienią 1932 roku, a zapowiedzi zwycięstwa z pewnością miło brzmiały w uszach führera. Ciekawiej wygląda sprawa z drugim wydarzeniem. Wizja pożaru wielkiego gmachu pojawiła w czasie seansu spirytystycznego z udziałem Marii Paudler – medium, z którym Hanussen współpracował.

Erik Jan Hanussen. Co ciekawe, WordPress przed wrzuceniem tego zdjęcia wydał nam wyraźne polecenie: DODAJ MEDIUM(!) Przypadek? Nie, reguła

Prasa donosiła o tych wizjach 26 lutego 1933 roku, czyli na dzień przed pożarem. A jednak miesiąc po pożarze, 24 marca 1933 roku jasnowidz został aresztowany i zamordowany w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach. Czy stało się tak dlatego, że wizja Hanussena nie miała nic wspólnego z prekognicją, a wzięła się z wyciągnięcia trafnych wniosków z informacji, jakie Hanussen wyciągnął od zaprzyjaźnionych wysokich oficerów SA, którzy uczestniczyli w przygotowywaniu pożaru, który dał nazistom pretekst do aresztowania opozycji i wprowadzenia terroru?

O Stalinie krążyła zaś taka anegdota. Przychodzi Beria do Stalina i mówi:
Towarzyszu Stalin. Przyszedł jasnowidz. Mówi, że zna przyszłość.
Do łagru z nim – odpowiedział Stalin. – Gdyby znał przyszłość, to by tu nie przyszedł.
A jednak i ten, jeden z największych zbrodniarzy w dziejach, miał swojego jasnowidza.

Wolf Messing urodził się w Górze Kalwarii i zanim został nadwornym przepowiadaczem Stalina, służył radą między innymi Józefowi Piłsudskiemu. Messing przepowiedział, że Hitler umrze, jeśli zaatakuje Związek Radziecki. Już w 1940 roku, kiedy ZSRR był sojusznikiem nazistowskich Niemiec zapowiadał, że radzieckie czołgi będą jeździć ulicami Berlina. Czy to wszystko wymagało jasnowidzenia? Raczej wyjątkowych zdolności analitycznych i umiejętności wybicia się poza oficjalne schematy. No i odwagi.

Wolf Messing. A w Górze Kalwarii ulicy jego imienia (czy choćby nazwiska) nie uświadczysz

Messing nie podpadł dyktatorowi na tyle, żeby skończyć jak Hanussen. Może dlatego, że potrafił zachować umiar. Poza tym miał raczej wyjątkową zdolność wpływania na ludzi i manipulowania nimi (czasem nazywaną mentalizmem). Nie wypadł z łask nawet po śmierci Stalina. Podobno w 1962 roku w czasie kryzysu kubańskiego ostrzegał Chruszczowa, że światu grozi wojna jądrowa, jeśli nie uda się osiągnąć kompromisu z USA. No cóż, żeby coś takiego stwierdzić jakieś nadzwyczajne zdolności potrzebne nie były, a wiedział to chyba każdy analityk czy dziennikarz, jako tako obeznany z problematyką światowej polityki.

Jasnowidze zwykle swoje przepowiednie formułują tak, żeby można je było zinterpretować na dziesiątki różnych sposobów i dopasować do nich dowolne wydarzenie.

Chcecie przepowiedni? Proszę bardzo! – W 2019 roku świat czekają katastrofy naturalne – huragany, trzęsienia ziemi i tragiczne pożary. Ze światem pożegna się osoba zaangażowana w politykę, co nie obędzie się bez reakcji. Nie będzie również spokoju między partiami w Polsce pogłębi się konflikt między PiS a PO, a na świecie od konfliktów nie będą wolne Bliski Wschód i kraje afrykańskie

to mówię ja, Krzysztof Garwatowski, wybitny przepowiadacz przyszłości. I gwarantuję, że w przyszłym roku będę w stanie wskazać wydarzenia, które potwierdzą moje nadzwyczajne zdolności.

Zauważyliście, Drodzy Czytelnicy, że żaden jasnowidz nigdy nie podaje w takich przepowiedniach konkretnych dat? Nie mówi na przykład, że 27 września huragan uderzy w Miami i dokona katastrofalnych zniszczeń, śmierć poniesie 347 osób. To byłoby zbyt łatwe do zweryfikowania. A takie ogólne bajdurzenie o katastrofach i innych apokalipsach jest stosunkowo bezpieczne. Chociaż i tu się można pośliznąć, jak nocą w parku na psiej kupie.

Doświadczyło tego dwóch brytyjskich jasnowidzów.

Na początku sierpnia 1997 roku prasa na Wyspach doniosła, że księżna Diana i jej przyjaciel Dodi al-Fayed odwiedzili pewną wróżkę w Derbyshaire. Był sezon ogórkowy i brukowce natychmiast zaczęły drążyć temat. Daily Mail poprosił dwójkę zawodowych jasnowidzów, by przepowiedzieli przyszłość związku księżnej i arabskiego milionera. – Pobiorą się. Jestem tego pewien – napisał pierwszy z nich Jim Chivers. – Nastąpi to mniej więcej za rok. Sądzę, że będą bardzo szczęśliwi.

Inne zdanie miał drugi z jasnowidzów Craig Hamilton-Parker. Ten nie wróżył parze długiego szczęścia. – Związek rozpadnie się wkrótce po Bożym Narodzeniu – pisał, przezornie nie podając, o które Boże Narodzenie chodzi. – To Diana odejdzie, ale Dodi się tym szczególnie nie przejmie. Uczucie wygaśnie. Ale jeszcze trochę się zabawią. Widzę, jak razem jadą na narty. Tragiczna śmierć pary trzy tygodnie później (31 sierpnia 1997 roku) w Paryżu dobitnie pokazała, ile warte były te przepowiednie. Ale taki wypadek znacznie wykraczał poza granice prawdopodobnych scenariuszy przyszłego życia Diany i Dodiego, zatem żaden jasnowidz przed faktem go nie przewidział. Za to po fakcie owszem.

Dziewięć miesięcy po wypadku i śmierci Królowej Serc ten sam Daily Mail zaczął publikować w odcinkach książkę Rity Rogers, wróżki, którą w początkach sierpnia odwiedziła para. Teraz twierdziła ona, że od razu wyczuła zagrożenie, a konkretnie zobaczyła tunel, czarnego mercedesa oraz wyczuła związek z Francją. Oczywiście tylko osoby wyjątkowo małej wiary, niedowiarkowie i nieżyczliwi jasnowidzom ludzie mogą wątpić w prawdziwość słów pani Rogers. Wrodzona uczciwość, tak charakterystyczna dla wszystkich jasnowidzów, na pewno nie pozwoliłaby jej zmyślać.

Na polskim podwórku królem jasnowidzów jest przywołany na początku Krzysztof Jackowski, który wielokrotnie dowiódł swojej nadzwyczajnej przenikliwości.

W 2012 roku Głos Wielkopolski poprosił jasnowidza o przepowiednie, jak to na Euro 2012 poradzą sobie nasz piłkarskie orły. Wróżbita dla bezpieczeństwa zaznaczył, że przewidywanie wyników sportowych nie jest jego specjalnością, ale potem pojechał radośnieNajważniejsze, że wyjdziemy z grupy. Stanie się tak już po piątkowym zwycięstwie w meczu Polska-Grecja. Gorzej wprawdzie może być z Rosją, niewykluczone, że przegramy, ale w ostatnim grupowym meczu zremisujemy z Czechami i to nam wystarczy…

Jackowski kompletnie nie ma szczęścia do przewidywania wyników sportowych. Może dlatego, że cały jego dar sprowadza się do czytania opinii dziennikarzy? Doskonale to się uwidoczniło przed ubiegłorocznym Mundialem w Rosji, kiedy to bez mała wszyscy przewidywali sukcesy naszych. A przynajmniej wyjście z grupy. Co prawda w przepowiedniach na ten temat dla Dziennika Bałtyckiego Jackowski starał się być dość ostrożny (zapewne nauczony wcześniejszymi doświadczeniami), ale i tak trafił jak kulą w płot.

Mecz się zacznie od dużej dominacji jednej z drużyn. Druga będzie kompletnie stłamszona. Nie jestem w stanie powiedzieć, która z drużyn będzie dominowała. Nie wykluczam, że będzie to dominacja Senegalu. Mogą w tym czasie paść jedna lub dwie bramki dla Senegalu a my możemy być rozczarowani. Drużyna, która będzie przegrywała już pod koniec pierwszej połowy się zmobilizuje i może strzelić 2-3 bramki. Mamy szansę na jednobramkowe zwycięstwo. Ja typuję 2:1, lub 3:2 dla Polski, chociaż równie dobrze wynik może być odwrotny. Być może będzie tak, że kto pierwszy strzeli bramkę – ten przegra.

Jaki był wynik, wszyscy świetnie pamiętamy. (Polska-Senegal 1:2 – przyp.red.)

Przepowiadanie przyszłości w polityce też jakoś słabo wychodzi królowi jasnowidzów. W 2015 roku na 59 dni przed wyborami prezydenckimi, kiedy to jeszcze w sondażach Bronisław Komorowski zdecydowanie wyprzedzał Andrzeja Dudę, Jackowski przepowiedział wynik wyborów dla najrzetelniejszej z polskich gazet, czyli Faktu, który tak relacjonował przepowiednię:

– Ze zdziwieniem muszę powiedzieć, że wybory wygra Bronisław Komorowski – mówi Krzysztof Jackowski. Skąd zdziwienie, jeśli zwycięży główny faworyt sondaży. […] – W pierwszej turze urzędujący prezydent Bronisław Komorowski zdobędzie mniejszą liczbę głosów niż się spodziewano. Bój o drugą turę będzie więc bardzo zacięty. Zdaniem Jackowskiego zostaną wytoczone grube działa. Bo Platforma i prezydent Komorowski naprawdę poczuje silne zagrożenie ze strony kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem Jackowskiego to właśnie Andrzej Duda wejdzie do drugiej tury z mocnym poparciem. Ale w drugiej turze przegra. […] – Wynik drugiej tury wyborów będzie zaskakujący i bardzo wzmocni podziały między zwolennikami Platformy Obywatelskiej i PiS – uważa Jackowski. Powodem będzie bardzo drastyczne różnica w ilości głosów oddanych na Bronisława Komorowskiego w pierwszej i drugiej turze. – W wielu osobach bardzo wysoki wynik Komorowskiego będzie budził wątpliwości co do prawidłowego przebiegu wyborów – tłumaczy Jackowski. Zastrzega jednak, że wynik wyborów w żaden sposób nie będzie formalnie podważany, niemniej drastyczna różnica w ilości oddanych głosów na kandydatów w pierwszej i drugiej turze będzie rodzić pytania.

Jak widzimy na co dzień od bez mała czterech lat, sprawdziło się co do joty, tylko na odwrót…

Przepowiednia jasnowidza Jackowskiego na rok katastrofy smoleńskiej – 2010 z osobną uwagą poświęconą ówczesnemu Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu
A przepowiadanie pogody?

– Zima w tym roku będzie anomalią. W moim odczuciu najzimniejsza pora roku zmiesza się z jesienią. Czeka nas bardzo chłodna i śnieżna zima. Pierwsze symptomy możemy odczuwać już w październiku. Ten miesiąc będzie bardzo nietypowy. Z kolei w listopadzie aż takich anomalii nie będzie. Moim zdaniem w grudniu i w styczniu może być bardzo śnieżnie. Temperatury nie będą zbyt niskie, raczej typowe jak na tę porę roku – powiedział nam jasnowidz Jackowski. Taką przepowiednie wydał Jackowski na potrzeby Super Expressu. Jak widać trafił w stu procentach. Szczególnie w kwestii ilości śniegu…

W obliczu tak porażających dowodów w zasadzie trudno mieć wątpliwości, co do istnienia zdolności jasnowidzów.

Ich zdolności polegają głownie na wyjątkowej umiejętności manipulowania ludźmi

i głoszenia przepowiedni w na tyle mętny sposób, żeby jak najczęściej się sprawdzały. Niestety, gdy przychodzi do konkretów okazuje się, że to wszystko bzdury. W końcu gdyby rzeczywiście byli w stanie przepowiadać przyszłość, wszyscy byliby multimilionerami, dzięki prawidłowemu typowaniu szóstek w Lotto, wyników zakładów bukmacherskich, czy giełdowych kursów.

Opowieści o tym, że ich szósty zmysł nie działa na zawołanie, dotyczy tylko pewnych wąskich spraw, a także wrodzona uczciwość nie pozwala im na wykorzystywanie zdolności do osiągania prywatnych korzyści, jakoś słabo do mnie przemawiają.

* * *

Tytuł Bzdury Tygodnia otrzymuje ekipa wyznawców teorii płaskiej Ziemi, która postanowiła doświadczalnie udowodnić prawdziwość tej hipotezy. Przeprowadzony przez nich eksperyment wykazał, że Ziemia jest kulista.


REO POLECA

📻 REO CRIME: Krokomierz, który rozwiązuje zagadki kryminalne

Krzysztof Garwatowski
Rocznik 1967. Eksharcerz, eksnauczyciel, obecnie dyrektor programowy w wydawnictwie Pink Press. Aktywnie działa w społeczności lokalnej na warszawskiej Białołęce. Wyznawca nauki i wielbiciel science-fiction.