📻 PRZECIWNICY INTERNETU 5G, czyli bzdura z mandatem poselskim…

Internet 5G narzędziem do zniszczenia polskiego narodu?

AUDIO REO. Posłuchaj tekstu na nagraniu, czyta Hubert Augustyniak


Całe szczęście, że mamy czujnych posłów, bo czekałaby nas zagłada. Światowy spisek antypolski, mający na celu wymordowanie naszego narodu, tym razem wybrał wyjątkowo perfidne narzędzie – sieci telefonii komórkowej.


Na szczęście poseł Robert Majka spisek zdemaskował i podjął energiczne działania w postaci interpelacji do premiera. Czy Premier Rządu Rzeczypospolitej Polskiej Pan Mateusz Morawiecki bierze na siebie osobiście odpowiedzialność za możliwość stosowania internetu 5G w celu realizacji obowiązującej ustawy nr 1066 na terenie państwa polskiego przeciw narodowi polskiemu, a szczególnie za biologiczne konsekwencje użycia technologii 5G na populację Polek i Polaków? – czytamy w interpelacji.

Kim jest nasz obrońca

Robert Majka to nowa twarz w sejmie. Startował z listy Kukiz’15 w 2015 roku, ale mandatu nie zdobył. Wszedł do sejmu po ostatnich wyborach samorządowych na miejsce Wojciecha Bakuna, wybranego na prezydenta Przemyśla. Ślubowanie poselskie złożył 21 listopada 2018 roku. Jest posłem niezależnym.

Jak wyznał w rozmowie z Rzeczpospolitą, robert majka sprawą technologii 5G zainteresował się po obejrzeniu internetowego wywiadu z Ewą Pawelą.

I tu zaczyna się robić ciekawie

Otóż inspiratorka posła mówi o sobie, że jest sygnalistką kontroli umysłu. W obszarze jej zainteresowań leżą wszelkie sposoby kontrolowania ludzkich zachowań za pomocą środków technicznych, głownie fal elektromagnetycznych. Demaskuje technologię 5G, która powoduje zwiększenie ilości anten telefonii komórkowej i gwałtowne zagęszczenie smogu elektromagnetycznego.

Do tego dochodzą jeszcze szczepionki, za pomocą których do naszych organizmów wprowadzany jest kompleks niepodlegających biodegradacji nanocząsteczek takich pierwiastków, jak ołów, chrom, żelazo, tytan, brom, silikon (po polski zwany krzemem), bar, cynk, aluminium (polska nazwa to glin), stront, bizmut, cyrkon, złoto, wapń, miedź, nikiel, cer, wolfram, srebro, mangan, chrom i hafn. Jak wiemy ta garstka niewymienionych pierwiastków z tablicy Mendelejewa ulega biodegradacji albo nie ma ich w szczepionkach.

Pawela demaskuje plany użycia broni elektromagnetycznej przeciwko Polakom oraz przygotowania do wywołania fali kontrolowanych samobójstw. Jak wiadomo śledzeniem skutków działania broni elektromagnetycznej (głównie na Dolnym Śląsku) zajmował się już inny wybitny obrońca narodu polskiego, poseł (a wówczas minister) Antoni Macierewicz, zatem sprawa jest ze wszech miar wiarygodna i godna uwagi. Kilka lat temu pojawiły się również hipotezy, że to właśnie za pomocą broni elektromagnetycznej doprowadzono do katastrofy w Smoleńsku.

fot. Colin wikimedia.org
Liga Ziemi demaskuje

Ciekawa jest w tym rola szefa podkomisji smoleńskiej. Okazuje się, że jego działania w kwestii broni elektromagnetycznej mogą mieć znamiona zamierzonej dezinformacji i ośmieszenia prawdziwej wiedzy o sposobach manipulowania naszymi umysłami za pomocą telefonów komórkowych. Demaskuje go Liga Ziemi – Liga Świata, organizacja ludzi, którzy o swoich celach piszą: Liga Świata będzie gwarantem światowego pokoju nieingerującym w politykę i suwerenność danego kraju; chyba, że ten dąży do zbrojeń, wojny lub przemocy i niesprawiedliwości wobec własnego lub innego narodu.

Na stronie internetowej tej organizacji czytamy: Nastąpił proces ośmieszenia prawdy, kolejny etap zmian pojęciowych, czego doczekał się już burzony system moralny. Specjalistą od tego typu działań jest arcyszpieg i arcyłotr, coś nazywane przez media Antoni Macierewicz, który poprzez wytworzenie realnych form dysput, kreuje fałszywy obraz działania fal o wysokiej częstotliwości, czyli broni psychotronicznej.

Dalej Liga zwraca uwagę na to, że minister użył zwrotu broń elektromagnetyczna w odniesieniu do wykorzystywania fal elektromagnetycznych i internetu 5G do kontroli umysłów. – Minister obrony nie zna pojęć, czy celowo dezinformuje ..?! – pytają autorzy. I dalej wyjaśniają: – Bronią elektromagnetyczną, można rozwalić elektronikę, spowodować zakłócenia w działaniu elektroniki pokładowej – przecież o to wam chodzi, o skierowanie toku myślenia na ten fakt… Powinien to wiedzieć specjalista od symulacji smoleńskiej, wybitny dezinformator masoński, dążący do własnego celu. (…) Natomiast broń do kreowania idei kontroli myśli, jest broń psychotroniczna i neuro-elektro-magnetyczna (a to jest różnica). Żeby zmienić wasz tok myślenia, skłonić was do nagłego i niezrozumiałego morderstwa, wypadku lub samobójstwa wystarczy tylko 15 minut. (Tyle potrzebuje polski PSYOPS i specjaliści z GROMU).

Jak zatem widać, w sprawę zaangażowane są również jednostki specjalne. Jeśli prawdą jest zaangażowanie Antoniego Macierewicza w blokowanie prawdziwej wiedzy o broni psychotronicznej, wyjaśniałoby to jego konflikt z szefostwem GROM-u i wymianę dowodzących nim oficerów. Tym bardziej potwierdza to rewelacje Ewy Paweli jako źródła inspiracji nowego posła.

Rozumiem, że wejście do sejmu sprawia, że nowy poseł musi się wykazać. Jednak czy naprawdę nie ma poważnych spraw, którymi mógłby się zajmować? Owszem, po tej interpelacji zdobył pewien rozgłos w prawicowych mediach, które przyklasnęły jego walce z planowanym ludobójstwem Polaków. Jednak uważam, że

mandat poselski nie daje upoważnienia do rozpowszechniania takich bzdur.

Kiedy obserwuje się polskie życie polityczne można odnieść wrażenie, że nie brak wśród polityków osób, delikatnie mówiąc, niezrównoważonych psychicznie, którym wystarczy podsunąć pierwszą lepszą głupotę, żeby zaczęli wokół niej robić szum. Wystarczy, że będzie ona tylko wyglądała dość poważnie, sugerowała światowy spisek antynarodowy i mamy igrzyska.

Posiadacze mandatów poselskich, senatorskich czy radnych zajmowali się już chemtrials, próbą wytrucia narodu za pomocą leków sprzedawanych w aptekach, których właścicielami są niemieckie firmy, monotlenek diwodoru (zabójcza substancja o wzorze chemicznym H2O), sztuczną mgłę, pułapki helowe i Talibów w Klewkach. Jestem przekonany, że niejedną bzdurą tego typu przedstawiciele narodu nas jeszcze uraczą.

A co do samej sieci 5G

Opowieści o szkodliwości telefonów komórkowych pojawiają się od samego początku istnienia telefonii komórkowej. Korzystanie z nich ma prowadzić do nowotworów, zaburzeń psychicznych i wielu chorób. Teraz doszło do tego sterowanie na odległość.

Jedno jest pewne, kiedy obserwujemy świat wokół, widać coraz więcej osób, zwłaszcza młodych, uzależnionych od smartfonów, z nosem w ekranie, niepotrafiących wytrzymać choćby chwili bez ukochanego urządzenia i jego aplikacji. Niezwykle łatwo również manipulować ludźmi za pomocą rozsyłanych przez zainstalowane w smartfonach serwisy społecznościowe fejkowych newsów i hejtu.

Widać to było dobitnie chociażby w czasie ostatniego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, kiedy pewien serwis, podszywający się pod Gazetę Wyborczą, a specjalizujący się w produkowaniu fejków i zwyczajnych kłamstw, puścił newsa o tym, że w Lublinie ministranci pobili wolontariuszy WOŚP.

Tysiące ludzi puściło tę wiadomość dalej bez podjęcia choćby minimalnego wysiłku, żeby go zweryfikować.

A zwykle wystarczy do tego niezwykle wyrafinowane narzędzie detektywistyczne, czyli… Google. Albo zajrzenie na strony kilku głównych mediów, co do wiarygodności których można mieć zaufanie (chociaż po ostatnich wpadkach PAP nic już w tym zakresie pewne nie jest).

Jednak przyczyną epidemii uzależnienia od smartfonów i podatności na manipulację z pewnością nie są fale elektromagnetyczne przez telefonię wykorzystywane.

BZDURA TYGODNIA

Tytuł bzdury tygodnia otrzymuje brak profesjonalizmu dziennikarzy tygodnika Wprost, którzy wykreowali awarię w nieistniejącej elektrowni jądrowej. A wystarczyło wygooglać, czym jest Hanford w stanie Waszyngton, żeby się nie zbłaźnić.


REO POLECA

Polska bez Internetu 5G? Nadciąga CYFROWY BLACKOUT

Krzysztof Garwatowski
Rocznik 1967. Eksharcerz, eksnauczyciel, obecnie dyrektor programowy w wydawnictwie Pink Press. Aktywnie działa w społeczności lokalnej na warszawskiej Białołęce. Wyznawca nauki i wielbiciel science-fiction.