Bruksela ma nowy scenariusz


Do 2030 r. czeka nas wzrost cen energii i większa zależność od dostaw z zagranicy. Sytuacja się poprawi dopiero ok. 2050 r. Nie mamy wyjścia, musimy dożyć, żeby to sprawdzić.

Komisja Europejska opublikowała w piątek 22.07 nowy tzw. scenariusz referencyjny zawierający prognozy rozwoju energetyki do 2050 r. Scenariusz jest opracowywany co jakiś czas, ostatni był prezentowany w 2013 r. Nie robi tego sama Komisja, lecz wynajęte przez nią firmy, głównymi autorami są greccy naukowcy, wynalazcy modelu PRIMES, którym posługuje się Komisja Europejska. Nowy scenariusz  jest obszerniejszy, prognoz jest więcej i zostały lepiej rozbite na poszczególne kraje. Oczywiście zostały też zaktualizowane.

Jak wszyscy wiemy, prognozowanie jest trudne, zwłaszcza gdy dotyczy przyszłości, scenariusze dla Komisji Europejskiej mają jednak nieco większy ciężar gatunkowy – na ich podstawie przygotowywane są projekty unijnych aktów prawnych. A jak, zapewne nasi PT Czytelnicy pamiętają, już w grudniu Bruksela ma przedstawić projekty dyrektyw dotyczące nowego modelu rynku energii. 

Co więc wynika ze scenariusza?

Autorzy przewidują po 2020 r. stopniowy wzrost cen paliw kopalnych, w tym węgla. Jednak udział węgla w miksie energetycznym UE ma stale spadać  (notabene na wykresie pokazującym ten miks słowo „węgiel” w ogóle się pojawia , został wrzucony do koszyka z „paliwami stałymi”). Autorzy twierdzą, że węgiel będzie po 2020 r. wypierany przez gaz. Elektrownie gazowe najlepiej bowiem nadają się do współpracy z OZE.

Więcej na portalu WysokieNapiecie.pl

fot. Pixabay


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here