Branża OZE chce zaprzestania prac nad ustawą „antywiatrakową”


Trwają prace nad tzw. ustawą antywiatrakową, której uchwalenie ma na celu zakaz budowy elektrowni wiatrowych w odległości do 3 km od zabudowań mieszkalnych i lasów. Z kolei istniejące już wiatraki miałyby – zgodnie z proponowanymi regulacjami – zostać do tych obostrzeń odpowiednio dostosowane, czyli… wyburzone. Według Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej projekt całkowicie zablokuje rozwój energetyki wiatrowej, dlatego przedsiębiorcy z branży OZE apelują w liście do premiera o odrzucenie tego projektu.

Zgodnie z projektem ustawy o zmianie ustawy Prawo budowlane i ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym elektrownie wiatrowe o mocy powyżej 500 kW miałyby być lokalizowane w odległości min. 3 km od zabudowań mieszkalnych. Projekt autorstwa Prawa i Sprawiedliwości przewiduje objęcie tym zakazem nie tylko inwestycji mających powstać, ale także tych już działających, dając obligatoryjny okres dostosowania się do przepisów do 31 grudnia 2017 r.

– Wymóg zachowania 3 km odległości turbin wiatrowych od zabudowań to działanie, bez najmniejszych wątpliwości wymierzone przeciw całej funkcjonującej w Polsce energetyce wiatrowej – mówi Michał Siembab, dyrektor generalny Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej (PIGEO), organizacji zrzeszającej firmy z całego sektora OZE.

 

PIGEO zwraca uwagę, że charakterystyczna dla obszarów wiejskich zabudowa rozproszona, lesistość sięgająca 30 proc. powierzchni kraju oraz objęcie ok. 40 proc. jego terytorium różnymi reżimami ochronnymi, już dziś wykluczającymi możliwość realizacji tego typu inwestycji, powodują, że z wybudowanych dotychczas 3300 MW nie mogłaby, nawet przy o połowę mniej restrykcyjnych wymogach, funkcjonować praktycznie żadna turbina. Na ewentualne nowe, nieliczne lokalizacje spełniające te warunki, można byłoby przenieść mniej niż kilka procent potencjału.

Łączna wielkość inwestycji w tym zakresie to ok. 20 mld zł, a wpływy z podatków to ponad 100 mln zł rocznie – podkreśla Siembab i dodaje, że będzie to ogromna strata nie tylko dla inwestorów, ale i dla gmin.

– Czy rząd jest gotowy zrekompensować gminom tę stratę? Czy jest gotowy na zadośćuczynienie inwestorom za poniesione straty nie tylko, jeśli chodzi o koszty inwestycji, ale i utracone w przyszłości zyski? – pyta Michał Siembab.

W skierowanym do premiera Donalda Tuska liście PIGEO podkreśla, że likwidacja sektora energetyki wiatrowej, zwłaszcza w kontekście napiętej sytuacji międzynarodowej, ale też długofalowych wyzwań i konieczności zapewnienia strategicznej samowystarczalności energetycznej kraju, nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia, jest wręcz działaniem na szkodę narodowego interesu. Energetyka wiatrowa to najtańsza obecnie technologia OZE, której rozwój prowadzi do poprawy bezpieczeństwa energetycznego i rozwoju infrastruktury energetycznej na terenach słabo zurbanizowanych.

– Czy inicjatorzy tej nowelizacji mają świadomość, że polityczne poparcie ze strony nielicznych grup protestu przeciw energetyce wiatrowej, potrzebne im w czasie nadchodzących wyborów, będzie uzyskane kosztem bezpieczeństwa energetycznego całego narodu i potęgowania naszego współuzależnienia energetycznego od Rosji? – mówi dyrektor PIGEO.

„W dniach zaostrzania się kryzysu ukraińskiego i realnie grożącego Polsce szantażu energetycznego ze strony państwa, z którego import pokrywa dziś ponad 1/3 naszego zapotrzebowania na energię i jej nośniki widać wyraźniej, niż kiedykolwiek wcześniej, jak bardzo potrzebujemy w Polsce długofalowej, spójnej polityki energetycznej, opracowanej na racjonalnych podstawach. Warunkiem jej wdrożenia będzie rozumna, przemyślana i nie przeregulowana legislacja oraz mobilizacja wszystkich zdolnych do działania środowisk. Apelujemy zatem o odpowiedzialne i racjonalne decyzje dotyczące rozwoju tego sektora energetyki w Polsce” – czytamy w liście.

Projekt ustawy od początku wywoływał sprzeciw wielu środowisk. Zastrzeżenia do kształtu proponowanych regulacji zgłaszały organizacje z branży energetyki odnawialnej, samorządowców, przedsiębiorców i ekspertów. Również Rada Ministrów 25 kwietnia 2013 r przyjęła negatywną opinię na temat projektu PiS. Mimo to 10 stycznia br. projekt został skierowany do dalszych prac parlamentarnych. W czwartek, 20 marca, odbędzie się posiedzenie nadzwyczajnej komisji poselskiej w tej sprawie.

Redakcja reo.pl

Elektrownia wiatrowa, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here