Biogazownia – o problemach z MPZP i przyłączaniem do sieci

Przeznaczenie terenu pod budowę instalacji biogazowej wskazane w miejscowym planie zagospodarowanie przestrzennego gminy daje pewność zlokalizowania danej inwestycji. Jednak wciąż niewiele gmin posiada takie plany. Długie i żmudne prace nad realizacją inwestycji może zakończyć odmowa przyłączenia do sieci. Trzeba to zmienić, aby rynek energetyczny rozwijał się i dawał szansę rozwoju mniejszym przedsiębiorstwom energetycznym.

Lokalny samorząd podczas prac urbanistycznych przy projektowaniu danych obszarów przeznaczenia szuka optymalnych rozwiązań dla rozwoju przedsiębiorczości. Jest to proces niezwykle czasochłonny, polegający na skoordynowaniu szeregu prac oraz zapewnieniu niezbędnego zaplecza koniecznego do funkcjonowania danych inwestycji . Efekt tych prac składa się na właściwe i uzasadnione wpisanie określonej działalności na określonym obszarze gminy.

Niestety wciąż niewiele polskich gmin posiada aktualne miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Powodem takiej sytuacji jest najczęściej brak odpowiednio zaplanowanych kierunków rozwoju gminy, choć władze samorządowe w oficjalnej wersji podają brak funduszy. Właściwie sporządzony dokument planistyczny może spowodować dynamiczny rozwój lokalnej przedsiębiorczości, zapewnić zwiększone wpływy do budżetu gminy i dać impuls do dynamicznego rozwoju regionu.

Nie każda gmina posiada miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, natomiast każda gmina ma obowiązek sporządzenia studium, kierunków rozwoju gmin. Jest to dokument wskazujący orientacyjne plany związane z przeznaczeniem danych terenów gminy. Planowane inwestycje powinny być także zgodne z zapisami w studium. Wnioskowanie do lokalnego urzędu gminy o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla elektrociepłowni na biogaz powinno znaleźć się na terenie obszaru określonego w studium jako miejsce przeznaczone dla tego typu działalności. Kolejność działania przy uzyskaniu niezbędnych dokumentów w celu uzyskania pozwolenia na budowę dla biogazowni powoduje, że po kilkunastu miesiącach starań inwestor może odejść z kwitkiem. Dlaczego? Niezbędna do eksploatacji instalacji biogazowej jest możliwość sprzedaży wytworzonej energii elektrycznej do sieci zakładu energetycznego. Informacja o tym, czy jest możliwa takowa sprzedaż, jest zawarta warunkach przyłączenia do sieci energetycznej, dokumencie wydawanym przez lokalny zakład energetyczny. W warunkach przyłączenia jest zawarta informacja o możliwości, bądź jej braku, przyłączenia biogazowni do sieci zakładu energetycznego. Inwestor może wnioskować o wydanie takich warunków dopiero po uzyskaniu z urzędu gminy aktualnego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co jest niestety rzadkością.

Znacznie częściej inwestor musi uzyskać decyzję o warunkach zabudowy, co trwa znacznie dłużej niż sugerują terminy wskazane w KPA (Kodeks Postępowania Administracyjnego). Efekt jest taki, że po kilkunastu miesiącach żmudnych prac nad znalezieniem odpowiedniej lokalizacji oraz uzyskaniu pozytywnej decyzji o warunkach zabudowy inwestor może otrzymać odmowę wydania warunków przyłączenia. Treść ustawy Prawo energetyczne wskazuje na konieczność sprzedania wytworzonej energii elektrycznej do lokalnego dystrybutora energii elektrycznej. Ogranicza to w istotny sposób rozwój konkurencyjnego rynku energii elektrycznej. Aby rynek energetyczny rozwijał się i dawał szansę rozwoju mniejszym przedsiębiorstwom energetycznym, konieczne są zmiany. Mały zakład produkcji energii elektrycznej, np. do 50 MW, powinien mieć możliwość sprzedaży energii bezpośrednio do odbiorcy końcowego, np. pobliskiego zakłady przemysłowo-produkcyjnego, zachowując jednocześnie możliwość pozyskania dodatkowych profitów z zielonych (lub adekwatnie innych) certyfikatów . Takie spożytkowanie energii jest najbardziej ekonomiczne i daje całkowitą pewność efektywnego jej wykorzystania.

Wracając do efektywności i niezawodności pracy zakładów energetycznych, to powinny one szukać dla siebie korzyści w postaci kolejno przyłączanych do swoich sieci źródeł wytwórczych, w tym biogazowni rolniczych. W tak stabilnych warunkach pracy i możliwości magazynowania energii elektrycznej biogazownia rolnicza powinna stać się elastycznym buforem energii elektrycznej który jest aktywowany w szczycie zapotrzebowania mocy. Zakłady energetyczne muszą w końcu zidentyfikować realne korzyści w funkcjonowaniu terenowych biogazowni rolniczych połączonych za pomocą logicznej automatyki z całym systemem energetycznym. Tylko w taki sposób możemy zapewnić sobie zaplanowane bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Samorządy lokalne, zakłady energetyczne oraz aktywni inwestorzy powinni szukać wspólnych celów i sposobów ich realizacji, w przeciwnym wypadku staniemy się europejską wyspą pozbawioną OZE! Nie osiągniemy sukcesu, jeśli w proces rozwoju zielonej energii zaangażowani będą tylko i wyłącznie inwestorzy.

 

Paweł Danilczuk
Polska Grupa Biogazowa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here