BESI: Wiatraki na lądzie nieopłacalne poniżej 345 zł za MWh


Elektrownie wiatrowe na lądzie nie są opłacalne przy cenie sprzedaży energii z uwzględnieniem wsparcia poniżej 345 zł za 1 MWh – uważa analityk Espirito Santo Investment Bank (BESI) Maciej Hebda.

– Wiatraki na lądzie przy cenie zielonego certyfikatu poniżej 180 zł nie mają sensu, gdyż nie są opłacalne – powiedział Hebda. Według niego razem z ceną czarnej energii – przyjmowaną obecnie na 165 zł za MWh – daje to 345 zł za 1 MWh i stanowi próg opłacalności.

Analityk podał, że dla hydroenergetyki, według jego szacunków, próg opłacalności wynosi obecnie ponad 400 zł za MWh, dla technologii spalania 100 proc. biomasy ponad 460 zł za MWh, a dla solarów – 560 zł za MWh.

Hebda uważa, że w rozwiązaniach dotyczących OZE, jeśli system ma nadal opierać się na zielonych certyfikatach, rząd powinien przyjąć mechanizmy zapobiegające spadkowi ich cen. Jako przykład analityk podał ustalenie ceny minimalnej takiego waloru.

– Jeśli wytnie się natomiast współspalanie, rynek certyfikatów będzie dochodził do równowagi przez jakieś dwa lata – zaznaczył. Według niego, jeśli współspalanie biomasy będzie działać dalej, to ceny certyfikatów będą spadać do zera, bo taka jest nadpodaż z tej technologii.

Analityk z BESI nie spodziewa się natomiast użycia do interwencji na rynku certyfikatów środków zgromadzonych przez NFOŚiGW. Według niego innym rozwiązaniem dla OZE może być przyjęcie stałych taryf (feed-in tariff) w całym segmencie zielonej energetyki, różnych dla poszczególnych technologii.

 

Marcin Zaremba

Farma wiatrowa, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here