Będzie bezpieczniej na granicy z Niemcami


Polska i Niemcy uzgodniły nowe zasadyprzesyłu energii elektrycznej między oboma krajami. To zmniejszy ryzykopowtórki 20 stopnia zasilania. Częściowo przywróci także możliwości handluenergią. Potrzebne są jednak dalsze zmiany.

 

PolskieSieci Elektroenergetyczne wspólnie z niemieckim odpowiednikiem, 50 Hertz, odcinają północne połączenie zNiemcami. Linia Krajnik-Vierraden zostanie wyłączona na początku czerwca nablisko dwa lata – do czasu dokończenia inwestycji po stronie niemieckiej(rozbudowy tamtejszych linii energetycznych i budowy tzw. przesuwnikówfazowych).

 

Większe bezpieczeństwo

Dziękitemu możliwe będzie lepsze kontrolowanie przepływu energii elektrycznej zNiemiec, bo na południowym połączeniu – Mikułowa-Hagenwerder – w maju rusząprzesuwniki fazowe postawione przez PSE.

 

Przesuwnikito swoiste zawory, którymi można kontrolować nieplanowany przepływ energii z Niemiec, przezPolskę, a dalej Czechy, Słowację i Węgry do Austrii, Włoch i innych krajów napołudniu. Energia przepływająca tranzytem z północy na południe kontynentu jestcoraz większym problemem Europy Środkowej, ponieważ uniemożliwia wykorzystanielinii energetycznych do normalnego handlu lub choćby na wypadek sytuacjiawaryjnej. Jak tłumaczy PSE, uniemożliwiły nam także awaryjny import energii zNiemiec w sierpniu 2015 roku, przyczyniając się do podjęciu decyzji owprowadzeniu 20 stopnia zasilania w Polsce.

 

Zdolności handlowe

Uruchomienieprzesuwników na południu i czasowe zamknięcie połączenia na północy jest pierwszymkrokiem do ograniczenia przepływów. Umożliwi Polsce także import energii zNiemiec w wybranych godzinach, w zależności od sytuacji w sieciach po obustronach granicy. PSE nie mówi jakie zdolności handlowe mogą być udostępniane,bo modele, które zamówiła spółka, nie są wstanie uwzględnić wszystkichczynników. Nieznacznie więcej jest wstanie powiedzieć niemiecki operator.

 

–Po oddaniu przesuwników fazowych [na południu – red.] i wyłączeniu linii [napółnocy – red.] będziemy mogli dopiero porównać rzeczywiste rozpływy energii zprognozowanymi. Oczekujemy, że na rynku spot (w kontraktach na dzień dostawylub na następny dzień) będziemy wstanie oferować od 100 MW do kilkuset MW –mówi w rozmowie z WysokieNapiecie.pl Volker Kamm, rzecznik prasowy 50 Hertz.

 

Więcejna portalu WysokieNapiecie.pl

fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here