Balon pomoże w badaniach zanieczyszczeń powietrza


Naukowcy istudenci Uniwersytetu Śląskiego wykorzystają balon na ogrzane powietrze dobadania zanieczyszczeń atmosfery. Będzie to pierwsze ruchome laboratorium tegotypu, dające m.in. możliwość pobierania próbek w sposób niedostępny klasycznymimetodami.

 

Celemprzedsięwzięcia jest stworzenie unikalnego, pierwszego takiego w Polsce układulaboratoriów, którego ważnym elementem będzie napowietrzne laboratoriummobilne, wyposażone w różnorodną – w zależności od potrzeb projektu – aparaturępomiarową, umieszczoną w koszu balonu.

 

Natomiasttrzonem projektu będą laboratoria stacjonarne, wyposażone w aparaturę do badańzanieczyszczeń atmosfery, będące częścią Uniwersyteckich Laboratoriów KontroliAtmosfery – w skrócie ULKA, stąd potoczna nazwa całego przedsięwzięcia; taksamo prawdopodobnie będzie nazywał się sam gotowy już balon o pojemności 3,5tys. m sześc., który jest na etapie odbioru technicznego.

 

Dziękiwykorzystaniu balonu można będzie przeprowadzać bezpośrednie pomiary składnikówgazowych i aerozoli powietrza oraz pobierać próbki, zarówno w gradiencie(gradient to stosunek przyrostu jakiejś wielkości do przyrostu odległości -PAP) poziomym, jak i pionowym, do wysokości ok. 4 km.

 

Ponieważbalon nie ma napędu, ruch w kierunku poziomym jest zgodny z naturalnym ruchempowietrza, co stwarza unikalną sytuację poboru próbek w strefach atmosfery,które nie zostały zaburzone żadnymi urządzeniami mechanicznymi.

 

Utrzymującstałą wysokość położenia balonu podczas lotu poziomego, możliwe będzieprowadzenie pomiarów i pobieranie próbek na stałych wysokościach względem Ziemiod źródła zanieczyszczeń, np. od komina emitującego zanieczyszczenia domiejsca, kiedy zawartość tych zanieczyszczeń spadnie poniżej proguoznaczalności.

 

Będzie tomożliwe, ponieważ balon porusza się biernie, zgodnie z kierunkiemrozprzestrzeniania się zanieczyszczeń; dzięki temu możliwe będą pomiaryzwiązane z transportem tych zanieczyszczeń i ustaleniem ich składu w zależnościod odległości od źródła.

 

Inicjatoramiprzedsięwzięcia są naukowcy z różnych jednostek Uniwersytetu Śląskiego wKatowicach: Wydziału Nauk o Ziemi, Instytutu Fizyki oraz Wydziału Biologii iOchrony Środowiska. Część z nich, oprócz wieloletniego doświadczenia wbadaniach atmosfery, ma też odpowiednie uprawnienia z dziedziny baloniarstwa.Balon będzie przydatny m.in. studentom nowego kierunku studiów, pod nazwąInżynieria zagrożeń środowiskowych, a także studentom międzywydziałowegokierunku Ochrona Środowiska oraz geofizyki, geologii, geografii i biofizyki.

 

Projektuzyskał 300 tys. zł dofinansowania z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiskai Gospodarki Wodnej (WFOŚ) w Katowicach, i to między innymi właśnie dlategoczasza balonu będzie trójkolorowa. Ciemnoniebieski to barwa UniwersytetuŚląskiego, jasnozielony – barwa Funduszu, a na części czerwonej znajdą sięlogotypy uczelni oraz WFOŚ.

 

Jakpoinformował rzecznik Uniwersytetu Śląskiego Jacek Szymik-Kozaczko, balonwykonała wyłoniona w przetargu firma z Wielkiej Brytanii. “Obecnie balonprzechodzi etapy odbioru technicznego, wymagane dla każdego statkupowietrznego. Musi być certyfikowany oraz zarejestrowany. Są to procedurybardzo szczegółowe, skrupulatnie prowadzone i czasochłonne, więc mogą trochępotrwać” – ocenił rzecznik, wyrażając jednak nadzieję, że już w początkachprzyszłego roku będzie możliwa pierwsza publiczna prezentacja balonu.

 

Przedstawicieleuczelni podkreślają, że projekt, którego elementem jest ULKA, wprowadza dooferty dydaktycznej uniwersytetu niekonwencjonalną, a zarazem bardzo nowoczesnąmetodę kształcenia w zakresie monitoringu stanu środowiska, zwłaszczaatmosfery.

 

“Mobilnelaboratorium umieszczone w balonie pozwoli na zaznajomienie studentów znowoczesnymi metodami badawczymi, mającymi zastosowanie w poznaniu środowiska,wczesnym rozpoznaniu jego zagrożeń oraz skutecznej ich eliminacji” -wskazał Szymik-Kozaczko. Zapowiedział, że w przyszłości laboratorium zostaniewzbogacone o samochód terenowy, który posłuży do transportu balonu, ajednocześnie sam będzie wyposażonym w odpowiednią aparaturę laboratoriumbadawczym, współpracującym w czasie rzeczywistym z urządzeniami na pokładziebalonu.

 

Natomiastdoposażenie istniejących stacjonarnych laboratoriów Uniwersytetu Śląskiego wnową aparaturę do badań zanieczyszczeń atmosfery pomoże studentom orazdoktorantom opanować metody i techniki badawcze stosowane w ocenie stanuśrodowiska i jego zagrożeń. Wśród celów działania tych laboratoriów będziedalsza analiza prób pobranych z pokładu balonu.

 

Na raziebalon nie ma jeszcze oficjalnej nazwy; wszystko wskazuje na to, że przyjmie sięnazwa ULKA. “Brzmi sympatycznie, tym bardziej, że w ramach innego dużegoprojektu naukowego, realizowanego kilka lat temu na Zbiorniku Goczałkowickim,Uniwersytet zakupił jednostkę pływającą z wyposażeniem do badań, która oficjalnienazywała się UŚKA” – powiedział rzecznik uczelni.

 

Ponadtobalon, ze względów proceduralnych, będzie miał znak rejestracyjny BUS, gdzie Bjest przypisane polskim statkom powietrznym, a US można potraktować jak skrótod University of Silesia. Ostateczna decyzja w sprawie nazwy ma jednak należećdo studentów uczelni.

 

 

naukawpolsce.pap.pl
fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here