Badania pomogą uzyskać więcej energii z perowskitów


Oddziaływania między cząsteczkami i atomami tworzącymiperowskit decydują o tym, czy taki materiał będzie można wykorzystać w ogniwachsłonecznych. Dr Joanna Jankowska szuka ogólnych zasad, jakimi można siękierować podczas modyfikacji tego materiału. Jej obliczenia z zakresu fizyki ichemii teoretycznej pozwolą w przyszłości uniknąć problemów technologicznychprzy produkcji wydajnych energetycznie paneli słonecznych.

 

Perowskit można nadrukować na dowolną powierzchnię. Uzyskanadzięki niemu energia elektryczna jest gromadzona przez elektrody i może byćwykorzystana do zasilenia rozmaitych urządzeń. Ogniwa produkowane w tejtechnologii nie są jeszcze ogólnie dostępne, ale już rysują się na rynkowymhoryzoncie, ponieważ perowskity to temat intensywnie rozwijany na całymświecie. Równolegle z pracami podstawowymi technologia rozwijana jest wpraktyce. Powstało wiele start-upów, w tym polska firma Saule Technologieszałożona przez Olgę Malinkiewicz. Polka opracowała technologię, dzięki którejprzy niskich kosztach produkcji można otrzymać ogniwa o dużej wydajności.

 

Prace prowadzone są w wielu polskich laboratoriach nauczelniach i w instytutach. Dr Joanna Jankowska jest chemikiem teoretykiem ifizykiem. Zajmuje się fotochemią, czyli oddziaływaniem światła z cząsteczkami.Oblicza właściwości nowych materiałów, które mogą być wykorzystywane w ogniwachsłonecznych i innych urządzeniach, np. fotoprzełącznikach molekularnych. Badam.in. lokalne oddziaływania pomiędzy organicznymi i nieorganicznymi elementamimateriału perowskitowego.

 

– Interesują mnie efekty związane z ferroelektrycznościąperowskitów. Badam, czy we właściwościach takiego materiału może być trwałewewnętrzne pole elektryczne i jak takie pole wpływa na właściwości iefektywność otrzymywania energii z takiego ogniwa słonecznego – mówi badaczka.

 

Jak tłumaczy, porządek elektryczny wewnątrz perowskitu możewspomagać, ale też i utrudniać pozyskiwanie ładunku elektrycznego otrzymywanegow takim ogniwie. Dr Jankowska stara się zrozumieć, dlaczego tak jest.

 

– Szukam powiązań między zjawiskami, które czasem napierwszy rzut oka wydają się nie mieć ze sobą związku. Nieraz okazuje się, żezmiana jednej cechy materiału może wpłynąć na jego inne właściwości. Teobliczenia mogą pomóc w projektowaniu ogniw słonecznych, pozwolą na eliminacjęprzyszłych problemów albo zrozumienie, dlaczego jakieś problemy blokują dalszyrozwój tej technologii – wyjaśnia rozmówczyni PAP.

 

Dla dr. Jankowskiej praca naukowa jest jak rozwiązywaniezagadek. Badaczka przyznaje, że w takiej pracy zdarzają się momenty trudniejszei żmudne, ale codziennie staje się przed problemami, których nikt wcześniej nierozwiązał. Zaletą tych poszukiwań jest ich interdyscyplinarność, ponieważuczona pracuje na styku chemii i fizyki. Równolegle z zatrudnieniem wInstytucie Fizyki PAN zrealizowała staż podoktorski na Wydziale Chemii naUniwersytecie Południowo-Kalifornijskim (University of Southern California, LosAngeles) w Stanach Zjednoczonych. Jej badania wyróżniła Fundacja na rzecz NaukiPolskiej

 

– Młody naukowiec bywa niepewny tego, co robi. Dodatkowopraca teoretyka często jest bardzo podstawowa. Od chwili, kiedy uzyskam jakiśwynik i go opiszę, do momentu, kiedy ktoś zrobi z tego użytek, droga jestbardzo długa. Nagroda, jaką jest stypendium START po prostu uskrzydla. Jest toogromny zastrzyk pozytywnej energii, wsparcie finansowe i umocnienie wiary, żeto, co robimy ma sens, że w opinii ekspertów jest ciekawe i przydatne. Poczułamsię zachęcona do dalszej pracy, a aspekt finansowy oczywiście też jest nie bezznaczenia – podsumowuje stypendystka.

 

 

źródło: Karolina Duszczyk, naukawpolscepap.pl

fot. Pixabay

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here