Aukcje OZE: prokuratura wszczęła śledztwo


Prokuratura Okręgowa w Warszawie rozpoczęła śledztwo wzwiązku z zakłóceniem przebiegu aukcji OZE – wynika z informacji podanych przezserwis WysokieNapiecie.pl. Wszystko wskazuje na to, że problemy z zalogowaniemdo systemu były wynikiem ataku hakerskiego.

Jak informuje serwis WysokieNapiecie.pl, prokuraturapodejrzewa przestępstwo z art. 269 kodeksu karnego, czyli w utrudniania lubzakłócania dostępu do danych informatycznych administracji rządowej. Hakerskiatak DDoS, czyli zmasowana próba zalogowania się do systemu aukcyjnego URE zwielu komputerów, miał nastąpić z Kajmanów.

Pierwsze aukcje OZE odbyły się 30 grudnia ub.r., jednak inwestorzy,zainteresowani złożeniem swojej oferty, mieli problemy z dostępem do InternetowejPlatformy Aukcyjnej. Strona nie otwierała się, pojawiały się komunikaty obłędach, przez co część przedsiębiorców nie zdążyła złożyć swoich ofert.

Część uczestników aukcji OZE, którym problemy techniczne niepozwoliły na złożenie ofert lub dokonanie zmian w odpowiednim czasie, złożyłaskargi do Urzędu Regulacji Energetyki, odpowiedzialnego za organizację aukcjiOZE. Przepisy nie umożliwiały jednak ich unieważnienia.

Jednak, jak mówi cytowany przez WysokieNapiecie.pl Karol Jankielewicz zkancelarii Allen&Overy, sam fakt popełnienia przestępstwa w trakcie aukcjinie jest powodem unieważnienia aukcji, bo ustawa o OZE takiej przyczyny niewymienia. Jedyną możliwość powołanie się na przepisy dotyczących przetargu wkodeksie cywilnym. Wynika z nich, że organizator lub uczestnik aukcji lubprzetargu może żądać ich unieważnienia w sądzie, jeśli uczestnik lub ktoś wzmowie z nim wpłynął na wynik w sposób sprzeczny z prawem lub dobrymiobyczajami. Zatem prokuratura musiałaby udowodnić nie tylko sam atak hakerski,ale też zmowę hakerów z którymś z uczestników.

 

 

REO.pl

źródło: WysokieNapiecie.pl

fot. freeimages.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here