DMZ: Antropocen potwierdzony

Nowa Zelandia • Etiopia • Seszele • Waszyngton • Hiszpania • Holandia

Co zapamiętało samotne drzewo rosnące na antypodach? Jak Etiopczycy chcą wykorzystać miejskie odpady? Dlaczego di Caprio ratuje Seszele? Czy baterie litowe przebiją się pośród dziesiątek nowych pomysłów? A także, czy panele fotowoltaiczne zniosą kołysanie morskich fal? Między innymi o tym przeczytać można na portalu inhabitat.com

NOWA ZELANDIA: Najbardziej samotne drzewo na świecie rośnie na Wyspie Campbella. Świerk sitkajski posadzony ponad 100 lat temu przez tamtejszego gubernatora dzielą od najbliższego sąsiada 274 kilometry. Naukowcy odkryli, w jaki sposób ten samotnik może pomóc doprecyzować kiedy zaczął się Antropocen. Drewno tego świerka zapisało aktywność radiowęglową, która wykazuje maksymalną wartość dokładnie wtedy, kiedy prowadzono próby bomby termonuklearnej w 1965 roku. A właśnie wywołany wówczas szczyt radioaktywności naukowcy uważają za idealny moment na określenie początku ery człowieka, czyli Antropocenu. Poszukiwali jedynie potwierdzenia, że wystąpiła ona także na południowej półkuli. I samotny świerk to potwierdza.

ETIOPIA: Pierwsza elektrownia w Afryce zamieniająca śmieci w energię wyprodukuje prąd dla 30% mieszkańców stolicy tego kraju. Olbrzymie wysypisko śmieci Koshe towarzyszy trzem milionom Adisabebczyków od przeszło 50 lat. Każdego dnia trafia tam 1400 ton odpadów. Jak dotąd spalarnie śmieci są popularnym źródłem energii głównie w Europie: 126 instalacji we Francji, 121 w Niemczech i 40 we Włoszech (a w Polsce?). Mają wiele zalet: pozwalają odzyskać teren zajmowany przez wysypiska, są źródłem prądu, a także przeciwdziałają przedostawaniu się toksycznych substancji do gleby oraz emisji metanu czy innych gazów cieplarnianych do atmosfery.

SESZELE: Mieszkańcy wysp położonych na wschód od Afryki wyznaczyli dwa nowe morskie obszary ochrony przyrody wielkości Wielkiej Brytanii. W zamian za ograniczenie połowów i turystyki uzyskają zmniejszenie zadłużenia o 20 milionów dolarów. Pokrycie długów Seszelan sfinansuje m.in. fundacja Leonarda Di Caprio. Region ten jest szczególnie wrażliwy na zmiany klimatu ze względu na duże uzależnienie od morskich zasobów. Dzięki zachowaniu bioróżnorodności na obszarach chronionych mieszkańcy Seszeli będą lepiej przygotowani na podniesienie się poziomu oceanu, jego zakwaszenie oraz wzrost temperatury wód.

WASZYNGTON: Sposób ładowania telefonów komórkowych nie zmienił się od lat. Musisz podłączyć go do gniazdka albo umieścić na ładowarce indukcyjnej. I czekasz. Mają nadzieję zmienić to naukowcy z Uniwersytetu w Waszyngtonie, którzy wymyślili sposób na błyskawiczne naładowanie telefonu za pomocą energii pobieranej z promieni laserowych.

HISZPANIA: A tymczasem firma z Barcelony pracuje nad baterią skonstruowaną z… papieru. Prawda, że ułatwiłoby to proces recyklingu? Prócz papieru do zbudowania baterii użyto węgla oraz metali nietoksycznych. Baterie te raczej nie znajdą zastosowania w samochodach, ale będą mogły zasilać medyczne urządzenia diagnostyczne oraz testy do wykrywania chorób na podstawie próbek krwi lub tkanki.

HOLANDIA: Działa już pierwsza morska pływająca elektrownia wiatrowa – u wybrzeży Szkocji (Hywind). Za to unosząca się na powierzchni morza elektrownia solarna jest dopiero w planach. W jej budowę zaangażowanych jest sześć holenderskich firm i instytucji. Rząd przeznaczył 1,5 miliona dolarów na projekt pilotażowy, badania poprowadzi Uniwersytet w Utrechcie. Są już wolne instalacje na jeziorach, ale nie na morzu. Z tego względu jednym z wyzwań jest przystosowanie instalacji do czasowego zalania wodą, gdyby fale przekroczyły wysokość 10 metrów. Ale morskie falowanie ma też zalety – naturalne chłodzenie może zwiększyć wydajność paneli.

Dorota M. Zielińska
Wolność kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem. REO to dla mnie nowe wspaniałe miejsce na Ziemi. Odpowiadam tu głównie za działkę oze-energetyczną. Uwielbiam zagadki słowne, kalambury i skrablowe pojedynki na słowa. Masz ciekawy temat? Napisz do mnie: dorota.zielinska@reo.pl