📻 Wielki Szwed. Bez szans na Nobla

Alfred Nobel 1833-1896

Dziedzictwo i przesłanie

Nobel był człowiekiem renesansu. Nie tylko stworzył doniosły wynalazek i z powodzeniem wprowadził go na rynek, ale również interesowały go sprawy społeczne, związane m.in. z pokojem na świecie. I ta właśnie kwestia była przyczyną krytyki wynalazcy, czasem bardzo ostrej. Pewnego dnia w 1888 roku znalazł w gazecie informację o swojej śmierci. Podtytuł głosił:  Alfred Nobel – człowiek, który został bogaty, bo znalazł sposób na jeszcze szybsze zabijanie ludzi niż kiedykolwiek – zmarł wczoraj.

Wynalazcę bardzo to zabolało. Już w czasie pobytu w Rosji zdał sobie sprawę, że jego prace nad materiałami wybuchowymi są odbierane jako tworzenie udoskonalonych narzędzi do zabijania. (Cóż, zresztą tak było – dynamit szybko znalazł zastosowanie nie tylko na wojnie, ale też zaczęli go używać złodzieje i inni przestępcy). Świadomość tego prześladowała go i czyniła coraz bardziej zgorzkniałym. W dodatku obawiał się, że społeczeństwo zapamięta go tak, jak został opisany w gazetowym nekrologu. Postanowił to zmienić.

Jak wspomniałem, Alfred Nobel był słabego zdrowia. Z wiekiem, gdy czuł się coraz słabiej, narastał u niego lęk przed śmiercią. Podobnie jak ojciec

cierpiał na dość rozpowszechnioną w tamtych czasach fobię przed pochowaniem żywcem

(medycyna była wówczas na bardzo niskim poziomie). 27 listopada 1895 roku w Klubie Szwedzko-Norweskim w Paryżu wynalazca sporządził testament, w którym zapisał wszystko na rzecz fundacji swojego imienia. Ta miała przyznawać nagrody, finansowane z majątku wynalazcy, będące wsparciem dla najlepszych naukowców badaczy z medycyny, chemii, fizyki oraz literatów i działających na rzecz pokoju. Nobel nie wyjaśnił, dlaczego ustanowił nagrody akurat w tych dziedzinach, ale możemy się tego domyślać. Sam był fizykiem i chemikiem, a jako że miał słabe zdrowie, wiedział, jak ważny jest rozwój medycyny. Co do literatury…

Nieszczęsny literat

Alfred nie zapominał w trakcie swojej wybuchowej kariery o pasji z dzieciństwa, jaką była właśnie literatura. Gdy w latach 1863–1873 pracował w Hamburgu, pisał wiersze w języku angielskim. Najbardziej znany jest jego poemat Likeness. Tworzył też utwory dramatyczne. Tuż przed śmiercią ukończył czteroaktową sztukę Nemezis, zainspirowaną dramatem The Cenci autorstwa Percy’ego  Shelleya. Zaraz po śmierci Nobla zniszczono 97 ze 100 wydrukowanych egzemplarzy. Utwór ponownie wydano dopiero w 2003 roku, ale w języku esperanto. I dopiero z tej wersji powstały tłumaczenia na słoweński, francuski, hiszpański i rosyjski. W 2005 roku w sztokholmskim teatrze Intima wystawiono tę sztukę po raz pierwszy (i ostatni), a przedstawieniu towarzyszyła atmosfera skandalu. Powodem było to, że

dramat odebrano jako skrajnie antykatolicki.

Główna bohaterka, Beatrice Cenci, za podszeptem Matki Boskiej brutalnie morduje swojego ojca, gwałciciela i tyrana, w czym pomaga jej katolicki ksiądz. Już ten opis wskazuje, że Alfred Nobel był raczej lepszym chemikiem niż pisarzem. Ale mimo to uważał się za humanistę. W jego zainteresowaniach ważne miejsce zajmowały też filozofia i teologia.

Nobel nigdy się nie ożenił, jednak w jego dorosłym życiu najważniejsze były trzy kobiety: Alexandra (odrzuciła oświadczyny), następnie Bertha Kinsky – osobista sekretarka chemika – oraz Bertha von Suttner, jego wieloletnia przyjaciółka, z którą korespondował do jej śmierci. Uważa się, że właśnie ta ostatnia wywarła znaczny wpływ na Alfreda i ustanowieniem przez niego Nagrody Nobla. I to właśnie Bertha została nią uhonorowana w roku 1905. Jednocześnie wynalazca miał długotrwały romans z pochodzącą z Wiednia Sofie Hess. Treść listów, które wymieniali, została ujawniona dopiero w 1955 roku, aby dzięki informacjom w nim zawartym można było uzupełnić luki w biografii naukowca.

***
Alfred Nobel zmarł w wyniku rozległego wylewu i ataku serca 10 grudnia 1896 roku w swoim domu w San Remo. Pochowano go na Cmentarzu Północnym w Sztokholmie. Jego śmierć  upamiętniają nagrody, których wręczanie odbywa się co roku 10 grudnia. Mało kto jednak pamięta, że w testamencie ich fundator napisał także: Zamierzam zostawić po swojej śmierci wielki fundusz na promowanie idei pokoju, ale sceptycznie odnoszę się do rezultatów. Czy obawy Nobla się sprawdziły?



REO POLECA

📻 Piotr Wójcik: O Polaku, który mógł powstrzymać światowy kryzys. Portret Michała Kaleckiego

1
2
Hubert Bułgajewski
Publicysta REO. Wcześniej portali: naukaoklimacie.pl oraz ziemianarozdrozu.pl Ekspert ds. zmian klimatu. Autor bloga Arktyczny Lód.