REO PYTA: Jaka przyszłość dla dotychczasowych górników?

– Winę za fałszywe perspektywy wieloletniego zatrudnienia, roztaczane przed górnikami i  energetykami ponoszą właściciele zakładów i rząd. Powinni oni rzetelnie informować pracowników o realnych szansach na długość pracy w sektorze. Jest to też rola związków zawodowych – odpowiada Marta Anczewska z Akcji Demokracji na pytanie o los górników przy postulowanej przez AD transformacji energetyki i górnictwa. Zadaliśmy je, wśród innych (link na końcu artykułu) przy okazji rozmowy o proteście przeciw ustawie o rynku mocy.

Głos z Akcji Demokracji o przyszłości polskich górników

  1. Przy wyczerpujących się złożach i narastających problemach związanych z wydobyciem, nie można po prostu milczeć i udawać, że nic się nie zmienia. Redukcja zatrudnienia w kopalniach i elektrowniach to kwestia czasu, wymusi ją rynek.
  2. Już dziś widać niedobry kadrowe w kopalniach, brakuje szczególnie fachowców. Szkoły górnicze mają coraz mniej chętnych. Wiele osób wie, że czas węgla się kończy. Odchodzenie od węgla nie oznacza jednak, że przestaniemy potrzebować energii – i ktoś energię będzie musiał nadal wytwarzać, tyle, że inaczej.
  3. Globalnie zatrudnienie w sektorze energetyki odnawialnej cały czas rośnie. Ostatni raport International Renewable Energy Agency (IRENA) szacuje, że na świecie powstało już pomiędzy 8 a 10 mln miejsc pracy, i do roku 2030 liczba ta może ulec podwojeniu. Polski udział na dziś nie jest duży, właśnie dlatego, że sektor nie jest należycie rozwijany. Między rokiem 2016 a 2017, wg danych URE, rozwój mocy z OZE zatrzymał się. To powinno się zmienić. Nieodpowiedzialne jest blokowanie w Polsce rozwoju tak perspektywicznego sektora, bo to oznacza również blokowanie powstawania nowych, przyszłościowych miejsc pracy.
  4. W Polsce metalurgia i elektronika zatrudniają coraz więcej osób. Można więc założyć, że pracy dla byłych górników nie zabraknie. Oczywiście stanowiska te wymagają innych umiejętności, dlatego procesowi restrukturyzacji muszą towarzyszyć działania osłonowe dla starszych pracowników, możliwości przekwalifikowania dla młodszych i nowa polityka przemysłowa (poprzednie programy odejść dobrowolnych pokazały, że same odprawy nie rozwiązują problemu).
  5. Ważny temat odpowiedzialnej polityki rządu i wspierania powstawania nowych miejsc pracy. Dlatego Akcja Demokracja oraz inne organizacje działające na rzecz odchodzenia od węgla, jednocześnie domagają się przeprowadzenia sprawiedliwej transformacji, i stanowczo nie zgadzają się na obciążenie całym społecznym kosztem tego procesu jednej grupy czy jednego regionu. Wyzwaniem będzie też to, żeby standardy zatrudnienia w zakładach przemysłowych były odpowiednie, a prawa pracownicze respektowane przez pracodawców. Ale to już nie ma nic wspólnego z węglem.

Marta Anczewska / kampanierka Akcji Demokracji



Pełna rozmowa z Martą Anczewską (reo.pl 19.09.2017) w naszym archiwum tekstów: 

Akcja Demokracja: Nie chcemy dopłacać do brudnej energii