Aga Sielańczyk: Yes, iCan

Siła wybaczenia według Richarda McCanna

Ostatnie lata to gigantyczna moda na mówców motywacyjnych, coachów, trenerów rozwoju osobistego i całej reszty ludzi, którzy wiedzą, jak pokierować Twoim życiem i karierą. Od ilości propozycji książek z rozwojem w tytule mój błędnik zaczyna szwankować. Warsztaty, sesje, wykłady, spotkania. Większość młodych przedsiębiorców w wywiadach podkreśla jednak, że bodźcem do założenia własnego biznesu było spotkanie z człowiekiem, który pozwolił uwierzyć we własne możliwości. Z różnym skutkiem. Staram się utrzymywać wygodną pozycję umiarkowanego dystansu do życiowego mentoringu, ale historia tego człowieka jest naprawdę niezwykła. To historia jednego z najbardziej popularnych brytyjskich mówców motywacyjnych, autora znanej metody samorozwojowej iCan – Richarda McCanna.

Tragedia z dzieciństwa
Pewnej październikowej nocy 1975 roku Richard obudził się o 3 nad ranem. Jego matki wciąż nie było w domu. Wraz ze starszą o dwa lata Sonią postanawiają pójść na pobliski przystanek autobusowy i zaczekać tam na jej powrót. Po kilku godzinach rodzeństwo znajduje policja, od której Richard i Sonia dowiadują się, że ich matka nie żyje. Jej zwłoki znaleziono niecałe 100 m dalej. Była pierwszą ofiarą Petera Sutcliffe’a, seryjnego mordercy, który wkrótce zyskał przydomek Rozpruwacza z Yorkshire.

Miałem dobrą i kochającą matkę, jednak przemoc była obecna w moim życiu, zanim jeszcze została zamordowana. Mój porywczy ojciec zostawił nas, kiedy miałem cztery lata. Po śmierci matki opieka społeczna uznała, że najlepsze będzie dla nas ponownie zamieszkać z nim pod jednym dachem.

Ojciec Richarda nie na długo przyjął rolę opiekuna. Bardzo szybko pozbył się dzieci, przekazując je dalszym krewnym. Ostatecznie Richard z siostrą wielokrotnie zmieniali opiekunów i miejsce zamieszkania. Pozbawieni troski i miłości dorastali, samotnie zmagając się z przeszłością – Richard ze wspomnieniami przemocy, Sonia z echem nadużyć seksualnych, których była ofiarą. Nastoletni Richard wciąż nie mógł się pogodzić z tragiczną śmiercią ich matki, czując obowiązek pomszczenia jej tragedii.

Trzy lata po śmierci mojej mamy poczułem, że spoczywa na mnie obowiązek odwetu w imieniu naszej rodziny. Chciałem zabijać przypadkowych mężczyzn, marzyłem o tym, że atakuję ich od tyłu z młotkiem w dłoni. W moim umyśle wszyscy oni reprezentowali tę część społeczeństwa, która  spowodowała jej przedwczesną i brutalną śmierć.

W pułapce wspomnień
O ile bliscy szybko zapomnieli o Richardzie i jego siostrze, o tyle prasa nie pozwalała im zapomnieć o tragedii sprzed lat, powracając do niej przy okazji każdej kolejnej zbrodni Petera Sutcliffe’a, a potem przy głośnym i trwającym wiele miesięcy procesie. W tym czasie drogi rodzeństwa McCann rozeszły się, każde z nich zaczęło prowadzić dorosłe życie. Richard trafił do wojska.

Stacjonowałem wtedy z wojskiem w Niemczech. Któregoś dnia ktoś pokazał mi gazetę z Peterem Sutcliffem na okładce. Kiedy zobaczyłem jego twarz, cały stłumiony gniew, jaki w sobie nosiłem, musiał znaleźć ujście. Tego samego wieczoru siałem wokół spustoszenie – zdemolowałem ogrodzenie, rozbiłem motocykl, zniszczyłem samochód.

Po tym incydencie u Richarda stwierdzono ciężkie załamanie psychiczne i zwolniono go ze służby wojskowej. Po powrocie do Leeds znalazł wprawdzie przyzwoitą pracę, szybko jednak uzależnił się od narkotyków. Ostatecznie został skazany za handel środkami odurzającymi i na sześć miesięcy trafił do więzienia.

Moment przełomowy
Jak sam często mówi w trakcie wystąpień, momentem przełomowym w jego życiu stała się sytuacja niebezpośrednio z nim związana. Sonia, starsza siostra Richarda, będąc pod wpływem alkoholu, godziła nożem swojemu ówczesnemu chłopakowi. Odbywając wciąż karę więzienia, Richard zdecydował, że napisze książkę o ich przeżyciach, skomplikowanym dzieciństwie i samotności. Chciał, by świat zrozumiał motywy działania jego siostry.

Pisząc swoją historię, czułem, jakbym zrzucał za ciasną i starą już skórę. Musiałem zmierzyć się z prawdą o przeszłości, od której wcześniej chciałem uciec – z prostytucją matki i jej tragiczną śmiercią. To mnie wyzwoliło i pozwoliło na kolejny krok – wybaczyć Sutcliffe’owi. Zastanawiałem się, czy moja mama chciałaby, żebym to zrobił, i doszedłem do wniosku, że byłaby ze mnie dumna, gdyby udało mi się darować mu winę. 

Richard zdecydował, że w drodze do odpuszczenia win zabójcy jego matki pomoże mu spotkanie z nim i skonfrontowanie go z ogromem cierpienia, którego był przyczyną. Uznał, że jeśli w trakcie wizyty doprowadzi Sutcliffe’a do skruchy, będzie to najlepsze z możliwych zadośćuczynienie dla niego i rodzin innych zamordowanych kobiet. Ku swojemu zaskoczeniu, w odpowiedzi na chęć spotkania i rozmowy z mordercą, otrzymał pismo od jego adwokata, w którym ten uznał prośbę za niestosowną.

Ostatecznie nigdy nie udało mi się z nim spotkać. Zamiast tego wysłałem mu moją książkę »Just A Boy: The True Story Of A Stolen Childhood« (Zwyczajny chłopiec: Historia skradzionego dzieciństwa), co również pozostało bez odpowiedzi. W pierwszej chwili poczułem się rozczarowany, ale z czasem po prostu odpuściłem.

Zwycięstwo
Jeszcze w więzieniu McCann przystąpił do SAMM – Support after Murder and Manslaughter  (organizacja wspierająca rodziny ofiar zabójstw). Spotkanie ludzi o podobnych doświadczeniach okazało się dla niego wejściem na ścieżkę wyzwolenia od gniewu i nienawiści, którego nie był w stanie doświadczyć bezpośrednio po tragicznej śmierci matki i długo potem.

Zbawiennym wydarzeniem w życiu Richarda stało się jednak uczestnictwo na wykładzie Desmonda Tutu o sile wybaczania w 2010 roku. Moc przekazu afrykańskiego biskupa ostatecznie uwolniła go od przeszłości i przekonała, że jego historia może wzmocnić inne ofiary przemocy i ich bliskich. McCann przystąpił do The Forgiveness Project, fundacji skupiającej wokół siebie życiowych bohaterów – ludzi, którzy zwyciężyli trudną walkę z demonami przeszłości. Na początku był gościem spotkań, podczas których opowiadał swoją historię, a po jakimś czasie sam zaczął je organizować.

W 2012 roku światło dzienne ujrzała jego książka iCan: two words that will change everything (Ja mogę. Dwa słowa, które zmienią wszystko). Tytuł zawierał wiele praktycznych wskazówek dotyczących możliwości rozwoju i pozytywnych zmian w życiu osobistym i biznesie. Książka natychmiast stała się bestsellerem. Przetłumaczono ją na kilka języków, ostatecznie rozeszła się w niemal milionie egzemplarzy na całym świecie.

Obecnie Richard McCann jest jednym z najpopularniejszych mówców motywacyjnych i life coachów w Wielkiej Brytanii. Każdego roku ma około 200 wystąpień w samej tylko Anglii. Wciąż jest częstym gościem wykładów projektu The Forgiveness na całym świecie, bo jak twierdzi:

Wybaczenie nie jest decyzją, którą podejmujesz raz na zawsze. Nie jest to akt jednorazowy. Jest raczej jak przypływ, który raz nadchodzi, a raz opuszcza naszą świadomość, i który wymaga od nas ciągłej pracy.