Aga Sielańczyk: Jak być ekointernautą

Zielony transfer danych

fot. unsplash.com, Johannes Groll

Im bardziej będziemy optymalizować dane w internecie, tym mniej prądu będzie potrzebne do ich wysyłki. I tym samym mniej CO2 zostanie wyemitowane do atmosfery.

Agnieszka Sielańczyk: Jak wpadłeś na pomysł aplikacji GreeNet?

Piotr Łój

Piotr Łój, autor eko start-upu GreeNet: Pomysł powstał w 2013 roku, po tym jak przeczytałem artykuł na temat emisji dwutlenku węgla spowodowanej transmisją danych internetowych. Tekst bazował na starych danych, z czasów kiedy internet był jeszcze na linach telefonicznych. Już wtedy globalny poziom emisji CO2 spowodowany transferem internetowym przekroczył 850 ton rocznie, czyli był większy niż w całej branży lotniczej.

Tyle zużywamy prądu do transmisji danych?
Średnia jest zatrważająca. Okazuje się, że 40% treści na stronach internetowych jest zupełnie niepotrzebnych lub niezoptymalizowanych. Na przykład kompresja wideo nie jest używana tam, gdzie mogłaby, a nawet powinna być zastosowana. Podobnie jest ze zdjęciami – wrzucamy do sieci, umieszczamy na swoich stronach czy serwerach fotografie w oryginalnym rozmiarze, które również zupełnie zbędnie przesyłane są w wielkim pliku, a minimalizowane dopiero przy wyświetleniu. Prawda jest taka, że im bardziej będziemy optymalizować dane w internecie, tym mniej prądu będzie potrzebne do ich wysyłki. I tym samym mniej CO2 zostanie wyemitowane do atmosfery.

Czy istnieją zindywidualizowane wskaźniki całościowego zużycia prądu przez konkretną osobę?
Są już kalkulatory online, dzięki którym każdy może policzyć, ile – jako pojedynczy domownik czy też prowadząc gospodarstwo domowe – rocznie produkuje dwutlenku węgla. Te kalkulatory są po to, żeby na przykład móc zrównoważyć planecie ilość swoich zabrudzeń środowiskowych.

globalny poziom emisji dwutlenku węgla to obecnie około 1,3 miliarda ton rocznie. i liczba te będzie wzrastać.

W jaki sposób?
Choćby sadząc odpowiednią liczbę drzew w ciągu roku. Problem polega na tym, że do tej pory nikt w tych obliczeniach nie zawierał informacji o zużywaniu danych, bo nigdy jeszcze megabajty nie były przeliczane na zużycie prądu i emisję CO2. Mówiłem o danych z 2013 roku, w tej chwili to już około 1,3 miliarda ton rocznie – i ta liczba będzie wzrastać, bo technologia idzie w stronę przesyłania coraz większych danych. Sam internet z roku na rok jest coraz szybszy, coraz więcej kontentu idzie w wideo. Do tego dochodzi największe zagrożenie dla środowiska – transmisje komórkowe. Nawet korzystając z dostępnych już tzw. zielonych serwerów, przy transmisji 4G pobór mocy przy transmisji komórkowej jest niemal pięciokrotnie wyższy od sieciowej.

Te dane faktycznie straszą, a czuję wielką potrzebę oddania naturze tego, co  zniszczyłam. Jak działa Twój start-up?
Posiadam autorskie rozwiązanie i własność intelektualną algorytmu GreeNet, który analizuje te dane, które przechodzą przez kartę sieciową, wychodzą z posiadanej strony internetowej lub serwera. Następnie sugeruje, co i jak można zmienić w kodzie źródłowym, skompresować zdjęcia itd.

Fragment prezentacji GreeNet
Fragment prezentacji GreeNet

Algorytm sprawdza ponadto roczny ruch na stronie czy blogu, a po przeliczeniu wszystkich danych wyświetla wynik rocznej emisji dwutlenku węgla przez właściciela strony internetowej. Pokazuje następnie, jak ta liczba zmieni się po minimalizacji danych. Dodatkowo przygotowana jest również aplikacja mobilna, która na telefonie na bieżąco dokonuje rachunku przechodzącej przez niego ilości danych i przelicza to na wysyłanie CO2 przez użytkownika komórki.

Ostatnim etapem tych działań jest możliwość offsetu (zrekapitulowania swojego zużycia energii poprzez zlecenie firmie zewnętrznej posadzenia na przykład wspomnianej już odpowiedniej dla wyniku liczby drzew lub inwestycji w odnawialne źródła energii). Tak żeby bilans każdego z nas mógł wyjść eko dodatnio.

Wystąpienie Piotra Łoja podczas Include 2017: Tackling Big Challenges through Design, Hongkong 2017

Jak dokładne są to obliczenia?
Nie sposób dokonać ich bardzo precyzyjnie z powodu różnorodności źródeł energii. Natomiast całość ma dużą wartość jako kampania szerzenia świadomości, że taki problem istnieje i ma poważne konsekwencje dla środowiska. Udało nam się o tym opowiedzieć na szczycie klimatycznym w Paryżu, gdzie zainteresowaliśmy tematem ludzi decyzyjnych z międzynarodowych organizacji ekologicznych. Na przykład R20, dowodzoną przez Arnolda Schwarzeneggera, która zna nasz projekt i czeka w zasadzie już tylko na działający NVP, żeby podłączyć go do swojego programu w 20 regionach na świecie. Taki mamy plan – współpraca z dużą organizacją jako wiarygodnym partnerem w działaniach prośrodowiskowych.


Piotr Łój – Lojke.pl Specjalista VR, producent filmów VR360. Założyciel fundacji Virtual Dream. Za pomocą innowacyjnych technologii i wirtualnej rzeczywistości spełnia marzenia dzieciaków w klinikach onkologicznych, hospicjach i domach dziecka. Promotor i poszukiwacz potencjału nowych technologii i ich użyteczności dla człowieka od strony ekologii, potencjału społecznego, wyrównania szans grup wykluczonych.
Współpracował z: ONZ, Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża, organizacją Lekarze Bez Granic, Sheba Medical Center w Tel Awiwie (największa klinika na Środkowym Wschodzie). Prowadził wykłady m.in. w Hongkongu, Waszyngtonie, Izraelu, Francji i Szwajcarii.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here